Art. sponsorowany

Transport drogowy w Polsce stoi przed transformacją. „Przyszłość coraz wyraźniej zmierza w kierunku technologii bezemisyjnych”

Dodano:
Claus Wallenstein, dyrektor zarządzający MAN Truck & Bus Polska Źródło: Materiały prasowe / Ptak Warsaw Expo
Transformacja transportu drogowego wymaga nie tylko nowych pojazdów, lecz także infrastruktury, finansowania i stabilnych regulacji. O presji kosztowej, niedoborze kierowców, rozwoju pojazdów zeroemisyjnych oraz warunkach przyspieszających elektryfikację flot mówi Claus Wallenstein, dyrektor zarządzający MAN Truck & Bus Polska.

Jakie są dziś największe wyzwania stojące przed branżą transportu drogowego w Polsce w kontekście transformacji technologicznej, energetycznej i regulacyjnej?

Z technologicznego i produktowego punktu widzenia zarówno MAN Truck&Bus, jak i inni producenci są w pełni przygotowani na transformację. MAN oferuje kompleksowe portfolio zaawansowanych technologicznie pojazdów, obejmujące zarówno modele z silnikami Diesla, jak i pojazdy elektryczne. Oferujemy również samochody ciężarowe napędzane wodorem i jesteśmy w pełni przygotowani na spełnienie wymagań normy Euro 7.

Niestety infrastruktura w Europie, a w szczególności w Polsce, nie jest jeszcze gotowa na szerokie wdrożenie pojazdów bezemisyjnych. Nie jest to wyzwanie leżące po stronie producentów. Nie pomagają również zmiany w przepisach dotyczących branży transportowej. Polscy klienci dostosowali się do wymogów Pakietu Mobilności, jednak interpretacja wielu przepisów nadal pozostaje niejasna. Przykładowo, wciąż istnieje niepewność dotycząca dokładnych stawek wynagrodzenia, które powinny obowiązywać kierowców. Kolejnym wyzwaniem jest stale zmniejszająca się liczba dostępnych kierowców, a także procedury administracyjne w Polsce, które nie są wystarczająco dostosowane do potrzeb firm transportowych, szczególnie jeśli chodzi o zatrudnianie cudzoziemców na stanowiskach kierowców.

Które kierunki rozwoju i inwestycji będą, Pana zdaniem, kluczowe dla utrzymania konkurencyjności firm transportowych w najbliższych latach?

Polska jest liderem europejskiego transportu drogowego. Przewaga konkurencyjna polskich firm transportowych wynika z ich elastyczności i zdolności do dostosowywania się do oczekiwań rynku. Wyzwaniem będzie utrzymanie tej pozycji w coraz bardziej wymagającym i szybko zmieniającym się otoczeniu.

Jednocześnie utrzymanie konkurencyjności kosztowej będzie miało kluczowe znaczenie dla firm transportowych w nadchodzących latach. Ponieważ marże operacyjne w branży pozostają pod stałą presją, zdolność do minimalizowania kosztów transportu nadal będzie jednym z najważniejszych czynników przewagi konkurencyjnej. Z perspektywy MAN-a cel jest jasny: oferować naszym klientom możliwie najniższy całkowity koszt posiadania (TCO), wspierany przez wysoką efektywność paliwową oraz niskie koszty eksploatacji i utrzymania pojazdu przez cały jego cykl życia.

Flota pojazdów z napędem konwencjonalnym w Polsce należy do najmłodszych w Europie, podczas gdy udział pojazdów elektrycznych pozostaje stosunkowo niewielki. Oczekuje się jednak, że inwestycje w elektryfikację flot znacząco wzrosną w nadchodzących latach, potencjalnie nawet o kilkaset procent, biorąc pod uwagę fakt, że rynek pojazdów elektrycznych w Polsce znajduje się wciąż na wczesnym etapie rozwoju. Niezwykle istotne będzie również zacieśnianie współpracy pomiędzy firmami transportowymi. Będzie ona nadal odgrywać kluczową rolę we wzmacnianiu ich konkurencyjności w przyszłości.

W jaki sposób nowe technologie, cyfryzacja i automatyzacja wpływają obecnie na efektywność, bezpieczeństwo oraz rentowność działalności w sektorze transportowym?

Wszystkie nowe rozwiązania, które oferujemy, przyczyniają się do zwiększenia efektywności i bezpieczeństwa. Przykładowo, nasz nowy układ napędowy D30 PowerLion pozwala zmniejszyć zużycie paliwa o 4 proc. w porównaniu z silnikiem D26 poprzedniej generacji. Nieustannie rozwijamy również nasze systemy bezpieczeństwa. Przykładem jest MAN SafeStop, który monitoruje aktywność kierowcy i w razie potrzeby automatycznie doprowadza pojazd do kontrolowanego zatrzymania. System odblokowuje drzwi i włącza oświetlenie wewnętrzne, ułatwiając udzielenie pierwszej pomocy. W sytuacji krytycznej pojazd staje się zatem autonomiczny.

W obszarze elektromobilności oferujemy kompleksowe doradztwo 360°, które pomaga naszym klientom zrozumieć, jak efektywnie i skutecznie eksploatować pojazdy bezemisyjne. Jako dostawca kompleksowych rozwiązań wspieramy klientów w znacznie szerszym zakresie niż tylko poprzez dostarczenie samego pojazdu. Oferujemy umowy serwisowe, rozwiązania finansowe oraz elastyczne opcje wynajmu. Nasze portfolio zapewnia dużą elastyczność, szczególnie pod względem ładowności i zasięgu, umożliwiając klientom wybór rozwiązania najlepiej dopasowanego do ich potrzeb operacyjnych. Oferujemy również pełen zakres technologii dla wszystkich rodzajów zastosowań w transporcie nisko- i zeroemisyjnym w segmencie pojazdów użytkowych.

Zapewniamy naszym klientom rozwiązanie biznesowe, które obejmuje nie tylko sam pojazd, ale również finansowanie, ubezpieczenie, systemy telematyczne, szeroki zakres usług serwisowych oraz szkolenia dla kierowców. W obszarze cyfryzacji oferujemy nowoczesne rozwiązania do zarządzania i wymiany danych, obsługi dokumentów oraz narzędzia usprawniające i przyspieszające procesy biznesowe. Przykładowo, pojazd może zdalnie otrzymać dodatkowe funkcje wymagane do realizacji konkretnego zadania transportowego, bez konieczności wizyty w serwisie.

Wszystkie te rozwiązania przyczyniają się do zwiększenia rentowności firm transportowych. Należy przy tym zauważyć, że rentowność w sektorze jest obecnie stosunkowo niska, biorąc pod uwagę coraz większe wymagania klientów zlecających usługi transportowe. W długiej perspektywie sukces odniosą firmy, które są przygotowane na zmiany i potrafią szybko dostosowywać się do wymagań transformacji energetycznej.

Przyszłość transportu drogowego coraz wyraźniej zmierza w kierunku technologii bezemisyjnych. Jak ocenia Pan przygotowanie polskiego rynku – zarówno pod względem infrastruktury, finansowania, jak i otoczenia prawnego – do dalszej transformacji transportu drogowego?

Jednym z głównych czynników, które obecnie ograniczają tę transformację, jest system wsparcia finansowego oferowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Program „Wsparcie zakupu lub leasingu pojazdów zeroemisyjnych kategorii N2 i N3” miał zachęcać przedsiębiorstwa do inwestowania w transport zeroemisyjny. Jednak jego dotychczasowa realizacja przyniosła odwrotny efekt. Zamiast podejmować decyzje zakupowe, wielu przedsiębiorców zdecydowało się wstrzymać z inwestycjami i czekać na zapowiadane dofinansowanie. Chociaż proces składania wniosków rozpoczął się ponad 14 miesięcy temu, do tej pory nie dokonano żadnych wypłat.

Dla przedsiębiorców kluczowe znaczenie ma pewność i przewidywalność całego procesu. Potrzebne są sprawne procedury, szybka weryfikacja dokumentów, terminowe zawieranie umów oraz faktyczna wypłata środków. Bez jasno określonych terminów i gwarancji finansowania trudno podejmować decyzje dotyczące zakupu pojazdów, planować produkcję i dostawy, przygotowywać niezbędną infrastrukturę czy określać tempo elektryfikacji flot. Jednocześnie sektor mierzy się z poważnymi wyzwaniami infrastrukturalnymi. Jednym z nich jest długi proces uzyskiwania przyłączy do sieci elektroenergetycznej, a kolejnym – niewystarczająca dostępność publicznych stacji ładowania o dużej mocy, spełniających wymagania transportu ciężkiego.

Kolejnym istotnym aspektem jest brak wystarczająco silnych zachęt rynkowych, które przyspieszyłyby przejście na transport zeroemisyjny. W wielu krajach europejskich istotną rolę w poprawie opłacalności takich pojazdów i skróceniu okresu zwrotu z inwestycji odgrywają zachęty finansowe, takie jak zwolnienia z opłat drogowych lub obniżone stawki opłat za przejazd dla pojazdów zeroemisyjnych. W Polsce dodatkowe działania tego rodzaju mogłyby jeszcze bardziej wesprzeć firmy transportowe w procesie transformacji i zwiększyć tempo elektryfikacji flot.

Rozwój elektromobilności wymaga zatem skoordynowanych działań: skutecznego systemu dotacji, usprawnienia procedur przyłączania do sieci oraz systematycznej rozbudowy infrastruktury ładowania. Nie oznacza to jednak, że elektryfikacja transportu jest obecnie niemożliwa. Wręcz przeciwnie – w przypadku wielu zastosowań jest już zarówno ekonomicznie opłacalna, jak i możliwa do wdrożenia pod względem operacyjnym. Szczególnie dobrze sprawdza się na trasach o stałym i przewidywalnym przebiegu, gdzie pojazdy mogą być regularnie ładowane w bazie przedsiębiorstwa.

Jaki temat chciałby Pan poruszyć na nadchodzącej debacie podczas konferencji, która odbędzie się w Ptak Warsaw Expo? Jakie zagadnienie jest Pana zdaniem najistotniejsze?

Dwa najważniejsze tematy, które chciałbym poruszyć, to rozwój infrastruktury oraz stworzenie skutecznych zachęt, które przyspieszą przejście na transport zeroemisyjny. Sukces elektromobilności w transporcie drogowym będzie zależał nie tylko od technologii pojazdów, ale również od dostępności infrastruktury ładowania, możliwości uzyskania przyłączy do sieci elektroenergetycznej oraz stabilnego systemu zachęt finansowych i operacyjnych wspierających decyzje inwestycyjne.

Z perspektywy MAN-a chcemy być długoterminowym partnerem dla naszych klientów na każdym etapie transformacji. Dlatego chciałbym również porozmawiać o tym, jak producenci i firmy transportowe mogą współpracować, aby osiągnąć kolejny poziom w takich obszarach jak całkowity koszt posiadania (TCO), szkolenia kierowców i ich satysfakcja, wsparcie serwisowe oraz rozwiązania związane z drugim życiem pojazdów i ich komponentów. Budowanie zrównoważonego i rentownego transportu wymaga kompleksowego podejścia, a silne partnerstwa będą kluczowe dla osiągnięcia tego celu.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...