HIMARS sięgnie aż 1000 km. Pięć firm rozpoczyna walkę o wielki kontrakt

Dodano:
System rakietowy HIMARS, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Czerep rubaszny
Amerykanie pracują nad nowym pociskiem do wyrzutni HIMARS. PrSM Increment 4 ma mieć co najmniej 1000 km zasięgu, a jego testy ruszą w 2027 r.

Wojska Lądowe Stanów Zjednoczonych planują pozyskanie kolejnej wersji pocisku balistycznego krótkiego zasięgu Precision Strike Missile. Nowa odmiana ma zostać zintegrowana z systemami artylerii rakietowej M142 HIMARS oraz M270 MLRS. Najważniejszą zmianą będzie zdecydowane zwiększenie zasięgu.

Obecnie używany PrSM Increment 1 osiąga około 500 km. W przypadku rozwijanego Increment 4 wymagania U.S. Army mówią już o co najmniej 1000 km. Pocisk ma ponadto otrzymać możliwość rażenia ruchomych celów znajdujących się zarówno na lądzie, jak i na powierzchni morza.

PrSM Increment 4. Pięć firm zbuduje prototypy

Do walki o przyszłe zamówienia stanęło pięciu producentów. Zlecenia na opracowanie prototypów otrzymały Anduril, Castelion, Lockheed Martin, Mach Industries oraz RTX. To istotna zmiana, ponieważ wiodącą rolę w programie PrSM odgrywał dotychczas Lockheed Martin, który produkuje również wyrzutnie HIMARS.

Program ma być realizowany szybko. Badania poligonowe zaplanowano na rok fiskalny 2027. W kolejnym roku producenci mają przekazać do drugiego etapu testów w locie bardziej dojrzałe konstrukcje spełniające wymagania amerykańskiej armii. Następnie pociski zostaną ze sobą porównane.

Obecny pocisk ma około 500 km zasięgu

Podstawowy PrSM Increment 1 wszedł do służby w 2023 roku. Według dostępnych informacji wykorzystuje nawigację bezwładnościową i satelitarną INS/GPS, ale nie został wyposażony w głowicę śledząco-naprowadzającą. Jego zasięg wynosi około 500 km. Pocisk zastępuje starszy system ATACMS.

Rozwijany jest również PrSM Increment 2. Lockheed Martin otrzymał we wrześniu kontrakt o wartości 1,2 mld dolarów na dostawę nieokreślonej liczby takich pocisków. Wariant wyposażono w radiolokacyjny i termolokacyjny układ naprowadzania, co ma umożliwiać atakowanie okrętów oraz ruchomych celów na lądzie.

Amerykanie otwierają program na nowych producentów

Powierzenie prac nad Increment 4 aż pięciu firmom może oznaczać zmianę podejścia U.S. Army do zamówień. Do tej pory Lockheed Martin odpowiadał zarówno za wyrzutnie HIMARS, jak i pociski PrSM Increment 1 oraz Increment 2. Włączenie konkurentów może ograniczyć uzależnienie armii od jednego dostawcy.

Wśród wybranych przedsiębiorstw znalazły się również młode firmy z sektora obronnego, takie jak Anduril, Castelion i Mach Industries. Rywalizować będą z takimi koncernami jak Lockheed Martin i RTX.

Zasięg 1000 km będzie technicznym wyzwaniem

Osiągnięcie zakładanych parametrów nie będzie łatwe. Pocisk musi mieścić się w kontenerze transportowo-startowym stosowanym w HIMARS i M270 MLRS. Ogranicza to jego maksymalną długość do około 4 metrów i średnicę do około 60 cm. W obecnym PrSM średnicę zmniejszono do około 40 cm, dzięki czemu w jednym kontenerze mieszczą się dwa pociski.

Według autora materiału wymagany zasięg może zmusić producentów do zastosowania nietypowych rozwiązań konstrukcyjnych. Wśród możliwości wymieniono m.in. układ dwustopniowy z odrzucanym silnikiem startowym lub zastosowanie nowego rodzaju napędu. Ostateczne rozwiązania pokażą prototypy przygotowywane do rozpoczynających się w roku fiskalnym 2027 testów.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...