Piechociński: Premier chciała uspokoić polską politykę

Dodano:
Janusz Piechociński (fot. WPROST) Źródło: Wprost
Janusz Piechociński, wicepremier i minister gospodarki, przekonywał w radiowej Jedynce, że dymisje rok po aferze taśmowej "nie są spóźnionym krokiem".
- Zawiodło kilka instytucji państwowych, na które bardzo liczyliśmy - mówił Piechociński. Wicepremier stwierdził również, że żaden z wątków afery taśmowej nie został wyjaśniony przez ostatni rok.

Szef PSL stwierdził również, że ostatnie decyzje premier Ewy Kopacz miały na celu uspokojenie polskiej polityki, a Kopacz ma w przyszłym tygodniu przedstawić kandydatury nowych członków rządu. Dodał, że również PSL przedstawi swoich kandydatów.

Wicepremier ocenił, że 3-4 miesiące przed wyborami parlamentarnymi "było potrzebne nowe rozdanie". - Potrzeba nam marszałka Sejmu, a nie marszałka największej partii czy koalicji - stwierdził.

Dymisje w rządzie

Premier Ewa Kopacz 10 czerwca poinformowała, iż odbyła rozmowy z osobami nagranymi na taśmach ujawnionych w ubiegłym roku przez "Wprost". Podkreśliła, że za aferę nie może być obwiniana PO. - Nie pozwolę na grę taśmami w kampanii - tłumaczyła.  Kopacz poinformowała, iż rezygnację z pełnionych funkcji złożyli ministrowie: Bartosz Arłukowicz, Andrzej Biernat, Włodzimierz Karpiński oraz wiceministrowie Rafał Baniak, Stanisław Gawłowski, Tomasz Tomczykiewicz, a także prof. Jan Vincent Rostowski. Premier oświadczyła też, że Radosław Sikorski zadeklarował, iż zrezygnuje z funkcji marszałka Sejmu. Tuż po konferencji prasowej kancelaria premier oświadczyła, iż rezygnację z funkcji koordynatora służb specjalnych złożył Jacek Cichocki.

Polskie Radio

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...