WPROST: pedofil na wolności

WPROST: pedofil na wolności

Dodano:   /  Zmieniono: 
fot. netPR.pl / Źródło: InfoWire.pl

Wobec prawa wszyscy jesteśmy równi. Ale niektórzy wciąż są równiejsi. Media nie są w stanie ścigać pedofilów. Ale muszą o nich głośno mówić pisze w komentarzu do najnowszego WPROST redaktor naczelny Sylwester Latkowski. W nowym WPROST pedofil na wolności.

Ponadto we WPROST: Jan Rokita opowiada Annie Gielewskiej o tym, ile zajmuje mu komornik i dlaczego wyrzucono go z Platformy Obywatelskiej, Michał Kowalewski pisze o tajnej amerykańskiej bazie nasłuchowej w małej wiosce na Warmii, Magdalena Rigamonti rozmawia z żołnierzami o tym, co wydarzyło się w Nangar Khel, Bartosz Janiszewski przygląda się zdrowiu Polaków, a Anna Gromnicka relacjonuje wojnę o teatr Tadeusza Słobodzianka.    

Dyrygent i dyrektor znanego poznańskiego chóru Polskie Słowiki został zatrzymany przez policję 16 czerwca 2003 r. Sąd skazał go na osiem lat więzienia za współżycie z nieletnimi chórzystami. W drugiej instancji wyrok zmniejszono do sześciu lat. Krolopp przesiedział w areszcie i więzieniu dokładnie cztery lata i siedem dni. Sądy co prawda nie zgadzały się na jego warunkowe przedterminowe zwolnienie, ale udzielały mu przerw w odbywaniu kary. W czerwcu 2010 r. poznański sąd doszedł do wniosku, że udzielanie dyrygentowi kolejnych przerw w karze nie ma sensu, i zawiesił mu resztę odsiadki. Co kilka miesięcy Krolopp musi tylko odbyć badania lekarskie. Biegli sprawdzają, czy przypadkiem nie można go znowu wsadzić za kratki. I stwierdzają, że nie. Wojciech Krolopp, zamiast siedzieć w więzieniu, wiedzie więc spokojne życie emeryta w swoim poznańskim domu. Jest aktywny w serwisach Badoo i Facebook, dawniej udzielał się też na NK. W zeszłym roku zaliczył wpadkę, która mogła go teoretycznie kosztować nawet powrót za kratki. W sierpniu pochwalił się na Facebooku, że jest na Bad Hersfeld Festival w Niemczech. O tym, dlaczego skazany za pedofilię dyrygent nie siedzi w więzieniu w najnowszym wydaniu tygodnika WPROST.

Na łamach WPROST także Jan Rokita. W rozmowie z Anną Gielewską opowiada o tym, ile naprawdę zajmuje mu komornik i przyznaje, że chętnie skorzysta z pomocy prawnej zadeklarowanej przez prezesa PiS. Właśnie szukam kogoś, bo jeśli nie będzie innego sposobu na usunięcie tego wyroku, to zastanawiam się nad wystąpieniem z zarzutem złamania przez polskie sądy wolności słowa do Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu mówi. Dodaje, że w sprawie jego osoby zapanował olbrzymi zamęt. Po części jest on wynikiem natury współczesnych mediów, ale też przychodzi mi do głowy, że w całym tym zamęcie stałem się nagle przedmiotem jakiejś intrygi politycznej() Za dużo dziwnych rzeczy się dzieje, zdumiewających korelacji, zbiegów okoliczności ocenia Rokita. Zwraca uwagę, że składek partyjnych nie płacił od 2006 r. i do tej pory nikt się o nie nie upominał. A pierwszy proces z Kornatowskim, który jest w tej chwili przedmiotem egzekucji, skończył się w 2007 r. Jego zdaniem, to Donald Tusk, który sprawuje przywództwo z upodobaniami do tyranii, raczej nie ma innego wyjścia, jak usunąć przed wyborami z list wyborczych co bardziej gorliwych przeciwników koalicji z SLD. Rozmowa z Janem Rokitą w najnowszym wydaniu tygodnika WPROST.

We WPROST również o amerykańskich instalacjach nasłuchowych w małej wiosce na Warmii. W 1993 r. Urząd Ochrony Państwa zgodził się, by na terenie Polski amerykańska NSA wybudowała instalacje nasłuchowe. Dzięki nim może kontrolować niemal wszystkie rozmowy telefoniczne. Inwestycję utrzymano w tajemnicy. Nawet jednostka wojskowa, która oficjalnie zlecała prace przy budowie tajnej bazy, przestała istnieć. Baza mieści się obok wsi Świadki Iławeckie. Cała wieś to kilka domów, sklep i szkoła. Przez środek przechodzi asfaltowa droga, którą można dojechać dalej, do zabudowań porozrzucanych wśród pól i lasów. Od Świadek Iławeckich jest już tylko kilka kilometrów do granicy z Federacją Rosyjską. Nic więc dziwnego, że w okolicy roi się od patroli Straży Granicznej. Jednak wbrew pozorom nie pilnują one tylko zewnętrznej granicy Unii. Do ich obowiązków należy też strzeżenie przed wścibskimi tajnych zabudowań, które zlokalizowane są dwa kilometry za wsią. Baza składa się z trzech budynków. Najważniejszy - to wysoki na ok. 20 m hangar nazywany stodołą. Od pozostałych zabudowań odgradza go płot. O tajnej bazie nasłuchowej w małej warmińskiej wiosce pisze we WPROST Mariusz Kowalewski.

WPROST wraca też do wydarzeń w Nangar Khel. Proces w sprawie ostrzelania afgańskiej wioski toczy się od sześciu lat. Prokuratura właśnie wniosła apelację. Chce, by czterech uniewinnionych w pierwszej instancji odpowiedziało za śmierć sześciu afgańskich cywilów. A ten, który miał wydać rozkaz do ostrzału, został uniewinniony i teraz odgrywa rolę świadka. Za wszelką cenę chcą zrobić z nas morderców, którzy z zimną krwią, z premedytacją zabili sześć osób, w tym dzieci. Nasza sprawa jest opisana już na mniej więcej 12 tys. stron. Wszystko jest znowu rozkładane na czynniki pierwsze. A my jesteśmy w zawieszeniu mówią w rozmowie z Magdaleną Rigamonti chorąży Andrzej Osiecki Osa i podporucznik Łukasz Bywalec Bolec. Co się wydarzyło w Nangar Khel w najnowszym wydaniu WPROST. 

WPROST zajęło się też zdrowiem Polaków. Bo jesteśmy najbardziej chorowitym narodem Unii Europejskiej. W 2011 r. wystawiono u nas 19 mln zwolnień. W sumie daje to 246 mln dni spędzonych na L4. Pracodawcy i ZUS zapłacili łącznie za L4 narodu 11,7 mld zł. Według majowego badania Millward Brown, prawie co czwarty Polak cierpi na jakąś chorobę przewlekłą. Jednak aż 83 proc. deklaruje, że ich stan zdrowia jest dobry lub wręcz znakomity. Ten optymizm jest jednak zabójczy. Polakowi trzeba zalecić wizytę u lekarza. A właściwie wiele wizyt. Nie wiadomo tylko, czy ich dożyje. Co mu dolega i gdzie czyha na niego najwięcej niebezpieczeństw? Podróż przez schorowany polski organizm w najnowszym wydaniu tygodnika WPROST.

Na łamach WPROST także człowiek demolka i wojna o stołeczne teatry. Tadeusz Słobodzianek równo rok temu wygrał konkurs na dyrektora Teatru Dramatycznego w Warszawie, jednej z najlepszych scen w kraju. Wraz z nominacją dostał z budżetu miasta 11 mln zł dotacji. Chociaż teatr przynosi większe wpływy niż za rządów poprzednika, Słobodzianek dokonuje tego ogromnym kosztem. Tnie repertuar, reżyserzy nie chcą z nim pracować, zwalniani z pracy aktorzy oskarżają go o nadużycia. Na domiar złego wdał się w spór z warszawiakami i prezydent Hanną Gronkiewicz-Waltz o klub Kulturalna. Spór ten przegrał. Jednak to nie koniec walki dramaturga i reżysera z nieprzychylną mu rzeczywistością. Trzy teatry Słobodzianka w najnowszym wydaniu tygodnika WPROST.

Nowy numer WPROST w kioskach od poniedziałku, 17 czerwca 2013 r. E-wydanie tygodnika jest dostępne na stronie tygodnika (ewydanie.wprost.pl) oraz u dystrybutorów prasy elektronicznej, m.in. na witrynach e-kiosk (www.e-kiosk.pl), eGazety (www.egazety.pl) oraz Nexto (www.nexto.pl).

*****

Tygodnik WPROST to jeden z wiodących ogólnopolskich tygodników społeczno-informacyjnych. Ukazuje się od 1982 r. Wydawcą tygodnika WPROST jest Agencja Wydawniczo-Reklamowa WPROST. Jej większościowym udziałowcem jest Platforma Mediowa Point Group SA. Redaktorem naczelnym WPROST jest Sylwester Latkowski. Tygodnik WPROSTjest najczęściej cytowanym tygodnikiem w Polsce.

Przydatne linki:

WPROST na Youtube - http://tnij.org/wprost_tv

WPROST na Facebooku - http://tnij.org/wprost_fb

Czytaj WPROST na FB - http://tnij.org/wprost_na_fb

WPROST na Twitterze - http://tnij.org/wprosttweet

Popularne skróty Twittera - http://tagdef.com/tt

WPROST w Apple Store - http://tnij.org/wprost_w_itunes

WPROST w Google Play - http://tnij.org/wprost_w_g

Źródło: Platforma Mediowa Point Group SA

dostarczył:
netPR.pl

+
 0

Czytaj także