Z jakich środków rodziny sfinansują wyprawkę szkolną?

Z jakich środków rodziny sfinansują wyprawkę szkolną?

Dodano:   /  Zmieniono: 

Barometr Providenta. Powrót do szkoły: co cieszy, a co martwi rodziców?

Połowa Polaków zakłada, że na wyposażenie jednego dziecka przeznaczy średnio od 400 do 800 zł (tylko 25% z nich ma nadzieję nie przekroczyć sumy 400 zł). Dla wielu gospodarstw domowych wyprawka to znaczny wydatek, mimo to większość ankietowanych zakładała, że sfinansuje ją z bieżących dochodów (68%), oszczędności (12%), a tylko 13% przewiduje zewnętrzne wsparcie w finansowaniu zakupów (5% liczy na pomoc rodziny, a 7% rozważa pożyczkę) wskazują wyniki najnowszej edycji Barometru Providetna.

Uczeń zestresowany jak ...matka
Ciekawym wnioskiem z badania jest fakt, że początek roku szkolnego potrafi być równie stresujący dla dzieci, jak i rodziców. Wśród głównych winowajców wrześniowego niepokoju respondenci wymienili przede wszystkim koszty związane z edukacją (54%) i obawy o bezpieczeństwo dziecka (48% wskazań). Co trzeci Polak jest również niespokojny o wyniki, jakie dziecko będzie osiągać w nowym roku szkolnym. Mniej obawiamy się natomiast o relację dziecka w grupie rówieśniczej (67% nie widzi tu żadnych zagrożeń) i problemów związanych z koniecznością godzenia pracy zawodowej z edukacją dziecka (64% uważa, że spokojnie połączy te dwa obszary).

W podziale na płeć, bardziej martwią się kobiety - aż 39% matek wskazało powrót do szkoły jako wydarzenie bardzo stresujące - niż mężczyźni, gdzie odsetek ,,zestresowanych" wyniósł zaledwie 13%. Panowie są w tym obszarze zdecydowanie większymi optymistami - aż 54% uważa, że 1 września to wydarzenie przed wszystkim radosne. 

To najczęściej matki śledzą na bieżąco aktywność szkolną dzieci.  Początek roku szkolnego oznacza dla nich konieczność skupienia uwagi na wielu aspektach funkcjonowania ucznia. Jest to wymagające zadanie trwające od świtu (zapewnienia pożywnego śniadania) do zmierzchu (sprawdzenie czy lekcje zostały odrobione). Matki są też często powierniczkami, gdy starania ucznia kończą się porażką, albo, gdy dochodzi do konfliktu z kolegami - mówi Katarzyna Korpolewska, psycholog społeczny. Z kolei ojcowie koncentrują uwagę na efektach globalnych: ocenach na semestr czy promocji do kolejnej klasy. Mogą być częściej niż kobiety optymistami, bo na ogół kolejne etapy edukacji uczeń zalicza pozytywnie. I tylko matki wiedzą, ile zabiegów i wysiłków kosztowało uzyskanie tych efektów. Można więc powiedzieć, że ilościowo rok szkolny zrzuca na barki kobiet więcej problemów i zadań do wykonania. 

Jak wskazują wyniki badań, ból głowy w związku z wydatkami wyraźnie rośnie wraz z liczbą dzieci w gospodarstwie domowym - w przypadku jednego dziecka dyskomfort finansowy w związku z nowym rokiem odczuwa 48%, w przypadku dwóch - 56%, a w przypadku rodzin z trójką i więcej - już 67%.

 Powody do rodzicielskiej dumy

Jednak powrót do szkoły to także oczekiwanie przez rodziców na radosne chwile. Rodziców przede wszystkim cieszyć będą dobre wyniki i sukcesy dziecka (87%), powrót do kolegów i możliwość zawarcia nowych znajomości (83%) oraz poczucie dobrze zorganizowanego dnia (80%).

Polacy są narodem, w którym więzi międzyludzkie są bardzo ważne. Powrót do kolegów, możliwości pielęgnowania relacji w grupie rówieśniczej cieszy rodziców prawie tak samo mocno jak indywidualne sukcesy i wyniki dzieci - mówi Przemysław Kasza z działu badań Provident Polska - To bardzo pozytywny wynik, pokazujący, że mimo Internetu, Facebooka i innych nowoczesnych komunikatorów nadal cenimy przyjaźnie budowane przede wszystkim w życiu realnym. 


dostarczył infoWire.pl
Źródło: Provident Polska SA

infoWire.pl

Czytaj także