Powiatowy Urząd Pracy zwalnia pracowników. Powodem spadek bezrobocia

Powiatowy Urząd Pracy zwalnia pracowników. Powodem spadek bezrobocia

Powiatowy Urząd Pracy, zdjęcie ilustracyjne
Powiatowy Urząd Pracy, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Newspix.pl / Jacek Herok
Zestawienie przygotowane przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazuje, że poziom bezrobocia jest najniższy w Wielkopolsce. To wpływa na decyzje kadrowe w urzędach pracy, czego najlepszym przykładem jest Gniezno, gdzie zaplanowano zredukowanie liczby etapów.

– Wśród osób przeznaczonych do redukcji trzy osoby złożą wypowiedzenia w połowie przyszłego roku, bo nabyły uprawnienia do emerytury. Stan bezrobocia jest najniższy od 30 lat i wynosi w powiecie gnieźnieńskim 3,5 proc. – przekazał w rozmowie z Radiem Poznań dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy, Jerzy Koczan. Dodał, że na terenie powiatu bezrobotnych jest około 1780 osób, a do ich obsługi nie potrzeba dotychczasowej liczby pracowników. – Oszczędności wymusza też zły stan finansów powiatu gnieźnieńskiego. Idziemy w tym kierunku, aby zaoszczędzić na pensjach urzędników – podsumował.

Jeszcze przed redukcją Powiatowy Urząd Pracy w Gnieźnie zatrudniał 58 osób. Po redukcji ta liczba zmniejszy się do 48. Czy urzędnicy zamiast być zwolnionymi, nie mogli przejść dodatkowych szkoleń tak, by podejmować inne zadania? – Urząd w roku 2019 zredukował już 5 etatów i w kolejnym roku umniejszy zatrudnienie o kolejnych 5 etatów. Urząd nie wyklucza przesunięć na inne stanowiska – przekazał PUP w rozmowie z Radiem Zet.

Poziom bezrobocia

Z danych na listopad 2019 wynika, że poziom bezrobocia w Polsce wynosi 5,1 proc. Wielkopolska może pochwalić się najniższym wskaźnikiem rzędu 2,8 proc. Najwięcej bezrobotnych jest za to w województwie warmińsko-mazurskim gdzie wartość ta sięga 8,7 proc. To, co może cieszyć, to ogólna tendencja wskazująca na coroczny spadek liczby osób niezatrudnionych. – Jeszcze do niedawna spadek liczby bezrobotnych poniżej miliona wydawał się celem niemożliwym do osiągnięcia, gdyż, jak pamiętamy, jeszcze 6 lat temu mieliśmy w kraju 2 mln osób bezrobotnych. Dzisiaj widzimy, że dzięki prężnie rozwijającej się sytuacji gospodarczej oraz skutecznej aktywizacji osób bezrobotnych bariera ta okazała się łatwa do przebicia i to jeszcze z naddatkiem – przekazała szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg.

Czytaj także:
PiS chce wydzielenia nowego województwa. Jego marszałkiem może zostać Trzaskowski

Źródło: Radio Zet / Radio Poznań

Czytaj także

 3
  •  
    to mowisz ze u was tak jest?
    • W Urzędach bezrobocia zatrudniane są PO-ciotki i żony, kochanki i córki kacyków sprawujących władzę w powiatach - teraz będą musieli znaleźć pracę dla swoich flam w innym miejscu - dadzą radę...
      •  
        zlikwidowac to calkiem