Właściciele domów i mieszkań niedługo mogą dostać 500 zł mandatu. Chodzi o nawet 5 mln osób

Właściciele domów i mieszkań niedługo mogą dostać 500 zł mandatu. Chodzi o nawet 5 mln osób

Odpady plastikowe
Odpady plastikowe / Źródło: Shutterstock / Muhammad Safei
Już niedługo do części Polaków może zapukać straż miejska lub gminna. Chodzi o opłaty za odbiór odpadów.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji pracuje nad nowelizacją rozporządzenia w sprawie wykroczeń, za które straż miejska lub gminna może ukarać mandatem. Chodzi o wpisanie do niego możliwości ukarania grzywną w wysokości 500 zł za brak złożenia deklaracji śmieciowej, czyli dokumentu, według którego naliczana jest opłata za odbiór odpadów. Jak informuje „Rzeczpospolita”, propozycję zmian chwali nie tylko straż miejska, ale także włodarze miast i eksperci.

Kara za brak segregacji

Grzywna będzie należała się nie tylko osobom, które nie złożyły deklaracji, ale także tym, które w niej skłamały, deklarując np., że będzie segregować odpady, a w rzeczywistości tego nie robi. Karane będzie także zadeklarowanie mniejszej, niż rzeczywista liczby domowników, dzięki czemu opłata za odbiór jest niższa. Tak samo strażnik miejski lub gminny będzie mógł postąpić wobec właściciela domu, który zadeklarował, że założy kompostownik w celu ograniczenia odpadów bio, a faktycznie tego nie zrobił.

– O taki przepis zabiegamy od dawna. Dziś straż miejska, jeżeli ustali, że dana osoba nie złożyła deklaracji i nie płaci za śmieci albo nie kompostuje, co najwyżej może dać jej pouczenie. Grzywna jest zdecydowanie lepsza. Nie bez znaczenia jest również nieuchronność kary – powiedział „Rz” Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.

Opracował:
Źródło: Rzeczpospolita

Czytaj także

 0