Nasila się konflikt w NBP. „Cały bank chodzi na paluszkach"

Nasila się konflikt w NBP. „Cały bank chodzi na paluszkach"

Narodowy Bank Polski
Narodowy Bank Polski Źródło: Shutterstock / Below the Sky
Oni się kłócą, kto będzie miał większą kontrolę nad Bizancjum, a nie jak je ograniczyć - oceniła w TVN24 członkini RPP prof. Joanna Tyrowicz, odnosząc się do konfliktu w zarządzie NBP. Mówiła również o niezbyt dobrej atmosferze w banku centralnym.

Od kilku dni media informują o konflikcie w zarządzie Narodowego Banku Polskiego (NBP). Jak ustalił serwis Money.pl, trzech członków zarządu banku centralnego Piotr Pogonowski, Artur Soboń i Rafał Sura wystąpiło na początku grudnia z projektem uchwały wprowadzającej pakiet zmian w regulaminie NBP, zwiększającym uprawnienia zarządu jako ciała kolegialnego oraz wprowadzającym zmiany organizacyjne w banku centralnym. Prawicowa stacja wPolsce24 twierdzi wręcz, że mamy do czynienia z politycznym zamachem wymierzonym w prezesa NBP Adama Glapińskiego. Sam Glapiński zdecydował o odsunięciu części buntowników nadzoru nad komórkami organizacyjnymi NBP.

Do sytuacji w banku centralnym odniosła się dziś w TVN24 członkini Rady Polityki Pieniężnej (RPP) prof. Joanna Tyrowicz. – Oni się kłócą, kto będzie miał większą kontrolę nad Bizancjum, a nie jak je ograniczyć – stwierdziła w „Rozmowie Piaseckiego" Tyrowicz.

Żeby coś zmienić na lepsze, to trzeba stanąć w prawdzie i powiedzieć, co jest nie tak w Narodowym Banku Polskim i spróbować podejmować działania, które te rzeczy naprawiają – dodała.

Kiepska atmosfera w NBP

Dopytywana, czy porównując NBP do Bizancjum, ma na myśli symbol wielkich pieniędzy, czy też symbol silnego, jednoosobowego władcy, który zarządzał Cesarstwem Bizantyjskim, odparła, że „oba".

Do tego jeszcze wszystko wymieszane ze słabością do koloru złotego – stwierdziła Tyrowicz, zdradzając, że w siedzibie NBP trwa zmiana dekoracji na złoty kolor. – Wszystko jest przemalowywane. Windy są od wewnątrz wykładane nowymi okładzinami – mówiła członkini RPP.

Mówiąc o atmosferze w NBP, Tyrowicz zdradziła, że „cały bank chodzi na paluszkach, żeby nie podpaść prezesowi". – Większość członków Rady chodzi na paluszkach, bo taki mają charakter, członkowie zarządu mogą mieć w tym jakiś bezpośredni interes finansowy. Wszyscy pozostali są na łasce i niełasce, mogą zostać zwolnieni, jak podpadną prezesowi – relacjonowała członkini RPP.

Czytaj też:
Konflikt o władzę w NBP. Jest reakcja Glapińskiego
Czytaj też:
NBP wypuszcza nowe 50 zł. Tak będzie wyglądać moneta

Źródło: TVN24