Jak państwo okrada śmiertelnie chorego człowieka. „Tak działają polskie sądy”

Jak państwo okrada śmiertelnie chorego człowieka. „Tak działają polskie sądy”

Mężczyzna na wózku inwalidzkim
Mężczyzna na wózku inwalidzkim Źródło: freepik/ autor: Freepik
Debata o tzw. neo-sędziach stała się wygodnym alibi dla milczenia o znacznie poważniejszym problemie. Przez lata polskie sądy – zwłaszcza administracyjne – systemowo chronią bezprawie urzędnicze kosztem obywateli. Sprawa pana Sławomira, w której piętnaście razy orzekali poprawnie powołani sędziowie, pokazuje brutalną prawdę: w Polsce można być okradanym przez państwo z pełną wiedzą sądów i bez żadnej realnej ochrony prawnej.

Sprawa pana Sławomira w zupełnie innym świetle pokazuje stan polskiego państwa i polskiego sądownictwa. W jego sprawie orzekało już 15 różnych sędziów sądów administracyjnych. Nigdy nie orzekali w niej tzw. neo-sędziowie I nigdy żaden z sędziów nie dostrzegł, jak bardzo łamane były przez lata prawa tego jednego obywatela. Cały wysiłek sądowy nastawiony był na ochronę urzędniczej samowoli, bo taki jest efekt funkcjonowania sądownictwa administracyjnego.

Jeden nadgorliwy urzędnik

Artykuł został opublikowany w 3/2026 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.