Główny Urząd Statystyczny (GUS) przedstawił w czwartek wstępne dane dotyczące polskiego PKB w czwartym kwartale 2025 roku. Okazuje się, że nasza gospodarka rosła w tempie 4 proc. rok do roku. – Według szybkiego szacunku produkt krajowy brutto (PKB) niewyrównany sezonowo w 4 kwartale 2025 r. zwiększył się realnie o 4,0% rok do roku – informuje GUS.
GUS zwraca uwagę, że w analogicznym okresie 2024 roku PKB wzrósł o 3,5 proc., a w trzecim kwartale 2025 roku odnotowano wzrost o 3,8 proc. Dane za okres październik-grudzień okazują się lepsze niż prognozowali ekonomiści. Konsensus rynkowy wyniósł bowiem 3,9 proc.
PKB Polski. Tak dobrych danych nie było od 3 lat
Zadowolenia z przedstawionych dziś danych nie kryje premier Donald Tusk. – CZTERY PROCENT WZROSTU! Polska gospodarka przyspiesza, zgodnie z naszą zapowiedzią. To rekord, o którym inne duże europejskie gospodarki mogą tylko pomarzyć – napisał szef rządu na platformie X.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zwraca uwagę, że tak dobrych danych nie było od ponad trzech lat. – Nasza gospodarka wrzuciła wyższy bieg – 4% wzrostu PKB na koniec 2025 roku. Polska gospodarka regularnie przyspiesza od początku 2024 roku, a obecny wynik był najwyższy od ponad 3 lat. Jesteśmy najszybciej rosnącą dużą gospodarką w UE. Inwestycje, konsumpcja, ekspansja firm, to będą nasze motory wzrostu – w 2026 r. przyspieszamy! – napisał szef resortu finansów i gospodarki.
GUS podał również, że w ostatnim kwartale 2025 roku realny PKB wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2020) zwiększył się o 1 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem i był wyższy niż przed rokiem o 3,6 proc.
Urząd podkreśla, że opublikowane dziś dane mają charakter wstępny i mogą ulec rewizji. Korekty mogą nastąpić zgodnie z polityką rewizji stosowaną w kwartalnych rachunkach narodowych. Pierwszy regularny szacunek PKB za czwarty kwartał 2025 roku zostanie opublikowany 2 marca br.
Czytaj też:
Takiego finiszu nikt się nie spodziewał. Polska gospodarka przyspieszaCzytaj też:
W Polsce pracuje milion cudzoziemców. Potrzebne będzie drugie tyle
