Mija tydzień od startu Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan–Cortina 2026, a Polska ma już dwa medale, czyli więcej niż podczas poprzedniej imprezy w Pekinie (w 2022 roku jedyny krążek zdobył dla nas Dawid Kubacki). W poniedziałek srebro wywalczył skoczek narciarski Kacper Tomasiak, a dziś Władimir Semirunnij w łyżwiarstwie szybkim. 23-latek od niedawna jest reprezentantem Polski. Jak przypomina tvp.info.pl Rosjanin w 2022 roku w Innsbrucku zdobył brązowy medal mistrzostw świata juniorów. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę wielu sportowców z Rosji i Białorusi zostało wykluczonych z międzynarodowej rywalizacji. Semirunnij nie chciał, aby sytuacja polityczna negatywnie wpływała na jego karierę i wyemigrował do Polski.
Ile Władimir Semirunnij dostanie za srebro?
Semirunnij podobnie jak Tomasiak wywalczył pierwszy medal olimpijski w swojej karierze. Otrzyma za to identyczne nagrody jak skoczek narciarski. Przypomnijmy, że za srebro Polski Komitet Olimpijski wypłaca 400 tys. zł w gotówce, a także 200 tys. zł w kryptowalutowych tokenach (cyfrowe aktywa, które mogą być wymieniane na określone usługi lub produkty). Dodatkowo może liczyć na obraz, voucher na wakacje oraz biżuterię o wartości do 2000 zł. Srebrny medalista może liczyć również na solidny zastrzyk gotówki od Ministerstwa Sportu i Turystyki. Resort wypłaci niemal 448,5 tys. zł, przy czym jednorazowo Semirunnij dostanie niespełna 80 tys. zł, a pozostała część będzie wypłacana w ratach przez dwa lata).
Czekamy na kolejne medale, w tym upragniony złoty krążek. Dla jego zdobywcy będzie to powód do dumy i gwarancja przejścia do historii, ale wrażenie mogą robić przewidziane dla zwycięzcy nagrody. Jak już pisaliśmy, zawodnik, który zdobędzie złoty medal i stanie na najwyższym stopniu podium, otrzyma 500 tys. zł w gotówce i 250 tys. zł w formie tokenów. Prawdziwym hitem, jeśli chodzi o nagrody jest jednak dwupokojowe mieszkanie, które złoty medalista otrzyma od PKOl i sponsora dewelopera Profbud. Znajdować się będzie ono w Mieście Polskich Mistrzów Olimpijskich (przy projekcie współpracuje także Robert Lewandowski), które powstaje w bezpośrednim sąsiedztwie warszawskiej dzielnicy Ursynów, przy ulicy Puławskiej, w gminie Lesznowola, w odległości ok. 2 km od Lasu Kabackiego. Jak podaje Business Insider Polska, cena rynkowa nieruchomości może mieścić się w przedziale od ok. 800 tys. zł do nawet miliona zł, w zależności od metrażu, który jednak nie jest sprecyzowany.
Czytaj też:
Władimir Semirunnij szczególnie o Polsce. Poruszające słowa z medalem na szyiCzytaj też:
Afera alkoholowa na igrzyskach! Kompromitacja w skokach narciarskich
