W latach dwutysięcznych znakomita większość kredytobiorców hipotecznych zaciągała od razu kredyt waloryzowany do waluty obcej (najczęściej franka szwajcarskiego). Całkiem często zdarzały się jednak przypadki, w których konsumenci najpierw zdecydowali się na kredyt złotówkowy, by następnie podpisać specjalny aneks do umowy i przewalutować zobowiązanie na kredyt waloryzowany kursem obcej waluty. W tamtych czasach takie postępowanie było korzystne, ponieważ oprocentowanie złotówki było wysokie, a franka szwajcarskiego, zdecydowanie niższe.
Czym był tzw. aneks przewalutowujący?
Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
