Deregulacja po polsku. Sprawy podatników mogą trwać jeszcze dłużej

Deregulacja po polsku. Sprawy podatników mogą trwać jeszcze dłużej

Urzędniczka, zdjęcie ilustracyjne
Urzędniczka, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash / Centre for Ageing Better
Rząd chce wydłużyć z 14 dni do miesiąca termin na odwołanie od decyzji podatkowej i przedstawia to jako wzmocnienie praw obywatela. Podatnicy wcale tego nie potrzebują. Zmiana może jedynie wydłużyć postępowania i dać fiskusowi kolejne argumenty do przeciągania spraw.

Rząd właśnie „pochwalił się” wieloma nowymi pomysłami na deregulację, nazywając je szumnie deregulacją 2.0. Ważnych dla obywateli zmian prawa raczej nie widać. Natomiast wśród planów jest – i to rząd uważa za oczekiwane – wydłużenie dla obywateli/podatników terminu na złożenie odwołania od decyzji z 14 dni do miesiąca. Uważa, że zwiększa to prawa obywateli w relacjach z fiskusem. To smutny żart, bo kto przeczytał ze zrozumieniem przepisy dotyczące postępowania podatkowego, to wie, że w zakresie terminów można i należy rozważyć zmianę wielu innych terminów, ale ten należy zostawić(!)

Czemu wydłużenie terminu na odwołanie to pomysł niepotrzebny?

Źródło: Wprost