Weta prezydenta blokują miliardy. Bochniarz ostrzega: Rząd w końcu sięgnie po podwyżki podatków

Weta prezydenta blokują miliardy. Bochniarz ostrzega: Rząd w końcu sięgnie po podwyżki podatków

Henryka Bochniarz
Henryka Bochniarz Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski/Fotonews
Opozycja z jednej strony głośno krytykuje rosnący deficyt budżetowy, a z drugiej strony prezydent swoimi decyzjami uszczupla budżet. Rząd powinien zdecydowanie wyraźniej pokazywać konsekwencje tych wet. (...) Jeśli rząd nie znajdzie innych źródeł finansowania budżetu, ostatecznie sięgnie po podwyżki podatków, co najsilniej uderzy w przedsiębiorców. Dodatkowo, jeśli ceny i inflacja zaczną ponownie rosnąć, pojawi się ogromny nacisk na wzrost wynagrodzeń. W efekcie wiele małych i średnich firm po prostu zbankrutuje – mówi w rozmowie z „Wprost” Henryka Bochniarz, prezydentka założycielka Konfederacji Lewiatan oraz założycielka Akademii Przywództwa.

Agnieszka Niesłuchowska, „Wprost”: 54 proc. Polaków negatywnie ocenia działania rządu Donalda Tuska w walce z rosnącymi cenami paliw – wynika z ostatniego sondażu SW Research dla „Dziennika Gazety Prawnej”. Kończy nam się cierpliwość, bo drożyzna dociska?

Henryka Bochniarz: Regularnie robię zakupy na rynku w Olsztynie u sprawdzonych, lokalnych dostawców. Nie widzę tam żadnej paniki. Ludzie oczywiście zauważają drożyznę — gdy cena benzyny przekracza 7 zł, trudno jej nie dostrzec. Jednak patrzę na tłumy przy stoiskach, wśród których są zarówno miejscowi, jak i turyści, i widzę, że portfele Polaków nie są jeszcze puste. Jeśli wysokie ceny utrzymają się dłużej, pojawi się problem. Sytuacja na rynku jest trudna do przewidzenia z powodu przedłużającej się niepewności co do zakończenia konfliktu w Cieśninie Ormuz. Zobowiązywanie się rządu do konkretnych sztywnych deklaracji w momencie, gdy ceny ropy na giełdach gwałtownie wahają się z dnia na dzień, byłoby reagowaniem na kompletnie zwariowany rynek.

Premier zachowuje się racjonalnie — zapowiedział konkretne rozwiązania na końcówkę sierpnia w zależności od sytuacji rynkowej.

Przyznał też, że jeśli chodzi o ceny paliw, Polska mieści się między drugim a siódmym miejscem od dołu w Europie. Na tle wszystkich naszych partnerów nie jest źle, ale – jak słusznie zauważył – z punktu widzenia polskich kierowców jest fatalnie, bo ceny są dramatyczne.

Jakie dalsze kroki powinien podjąć rząd, by ulżyć Polakom? Do końca sierpnia ceny paliw były niższe – ze względu na obniżkę VAT-u od paliwa. Ale co dalej? Trzeba będzie uruchomić dopłaty?

Artykuł został opublikowany w 37/2026 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.