Polski Ład, czyli nieustanna „akcja nowelizacja”. Senaccy prawnicy zastanawiają się, czy to wciąż konstytucyjne

Polski Ład, czyli nieustanna „akcja nowelizacja”. Senaccy prawnicy zastanawiają się, czy to wciąż konstytucyjne

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki Źródło: Twitter / Kancelaria Premiera
Polski Ład, największa rewolucja podatkowa w ostatnich latach, była poprawiana jeszcze przed jej opublikowaniem w Dzienniku Ustaw. Ten proces nadal trwa, co jak najgorzej świadczy o jakości uchwalanego prawa.

Za dwa tygodnie ma zacząć obowiązywać wielka rewolucja podatkowa przewidziana przez Polski Ład, a Senat gorączkowo pracuje nad nowelizacją niektórych przepisów. To, że przygotowywany w pośpiechu i bez konsultacji z ekspertami pakiet przepisów trzeba będzie poprawiać, było jasne. Nie było tygodnia, by ekonomiści, prawniczy czy dziennikarze nie wytykali błędów i nieścisłości w przepisach. Uwag było tak dużo, że organizacje przedsiębiorców apelowały, by reformę przełożyć o rok i wykorzystać ten czas na przygotowanie spójnych, dopracowanych regulacji. To na nic, bo rząd do tematu podszedł ambicjonalnie i co by się nie działo, przepisy podatkowe muszą zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2022 roku.

„Dziennik Gazeta Prawna” informuje, że do Senatu jednego dnia trafiły dwie nowelizacje zmieniające przepisy o podatku akcyzowym, a przy okazji także Polski Ład. Obie mają identyczny tytuł. Nowelizacje mają zostać uchwalone do końca tego tygodnia.

Przepisy zostaną uchwalone na ostatnią chwilę, co nie jest zgodne ze sztuką legislacyjną

Zgodnie z wytycznymi TK zmiany podatkowe na niekorzyść podatników powinny być ogłoszone najpóźniej 30 listopada. Pod tym warunkiem mogą skutecznie wejść w życie z początkiem nowego roku. W tym przypadku termin nie zostanie zachowany.

Prawnicy i doradcy podatkowi nie kryją irytacji takim niechlujnym tworzeniem prawa.

– To patolegislacja w pigułce. Który zagraniczny inwestor będzie chciał rozwijać swój biznes w państwie, które zmienia przepisy na „za pięć dwunasta” i co więcej – robi to w kilku różnych ustawach (często nawet niepodatkowych) w zależności od tego, która aktualnie jest procedowana w Sejmie? – komentuje Damian Kłosowicz, prawnik w kancelarii Staniek & Partners.

„DGP” opisuje całą listę przepisów, które zawierają błędy albo pozostają w sprzeczności z innymi przepisami. Przywołuje również stanowisko Biura Legislacyjnego Senatu zawarte w opinii z 13 grudnia 2021 r. w sprawie zmian w Polskim Ładzie zapisanych w nowelizacji akcyzowej. Senaccy prawnicy uważają, że Sejm niektóre zmiany wprowadził bez dochowania wymaganej formy, wątpliwości konstytucje budzi też okres vacatio legis nowelizacji. „Ma ona zasadniczo wejść w życie 1 stycznia 2022 r. Niezależnie więc od tego, kiedy Senat przyjmie zmiany, zostaną one ogłoszone w Dzienniku Ustaw po 16 grudnia 2021 r. Vacatio legis będzie więc krótsze niż 14 dni” – napisano.

Proces ustawodawczy w toku

Dalej, nowelizacja będzie rozpatrywana przez Senat na posiedzeniu 14-17 grudnia 2021 r. To oznacza, że prezydent nie będzie miał tyle czasu na podjęcie decyzji w sprawie podpisania tej ustawy, ile daje mu konstytucja. Zdaniem senackich prawników jest to wystarczającą przesłanką do stwierdzenia, że ustawodawca uchybił standardowi demokratycznego państwa prawnego.

– Proces „poprawiania” Polskiego Ładu wciąż trwa i trwa, w sposób równie chaotyczny co procedowanie samej nowelizacji. Podatkowa część Polskiego Ładu to polska patolegislacja w pigułce – skomentował Damian Kłosowicz.

Czytaj też:
Już dziś słabo wypadamy w podatkowych rankingach. Polski Ład dodatkowo nas pogrąży

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
 2

Czytaj także