Wdowa po Kobe'em Bryancie pozywa operatora śmigłowca. Zarzuca szereg nieprawidłowości

Wdowa po Kobe'em Bryancie pozywa operatora śmigłowca. Zarzuca szereg nieprawidłowości

Katastrofa śmigłowca
Katastrofa śmigłowca / Źródło: Newspix.pl / Swns
Vanessa Bryant, wdowa po Kobe'em Bryancie złożyła pozew przeciwko firmie, do której należał śmigłowiec, w którego katastrofie zginęli jej mąż i córka.

Vanessa Bryant złożyła pozew przeciwko firmie Island Express Helicopters Inc., operatorowi śmigłowca, na którego pokładzie 26 stycznia zginęli jej mąż Kobe Bryant, trzynastoletnia córka Gianna i siedem innych osób. Wdowa zasugerowała, że maszyna, która została przydzielona do lotu, nie była wyposażona w systemy, które pozwalałyby na wykonywanie zadań we mgle. Taka pogoda panowała bowiem w dniu katastrofy. W pozwie zasugerowano także, że pilot maszyny nie wykazał się wystarczającą ostrożnością. Wdowa twierdzi, że firma powinna wiedzieć, że pilot miał na swoim koncie oficjalne pouczenie od Federalnej Administracji Lotnictwa za naruszenie zasad lotów w 2015 roku.

W wyjaśnianie przyczyn wypadku zaangażowały się Federalna Administracja Lotnictwa i Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu.

Odeszła gwiazda

Kobe Bryant był gwiazdą światowego formatu. Rozpoznawalnością przebijał go tylko Michael Jordan. Duet, który razem z Shaquille’em O’Nealem stworzył w Los Angeles Lakers, na stałe zapisze się w historii NBA. W trakcie swojej kariery Bryant pięciokrotnie zdobywał mistrzostwo ligi, dwukrotnie wybierany był MVP finałów i raz MVP sezonu zasadniczego. 18 razy zapraszano go do Meczu Gwiazd NBA. Z reprezentacją USA dwa razy zdobywał olimpijskie złoto: w Pekinie w 2008 oraz w Londynie w 2012 roku.

Czytaj też:
Vanessa Bryant ze łzami w oczach pożegnała córkę i męża. „Bóg wiedział, że nie mogą żyć bez siebie”

Źródło: cbsnews.com
 1
  •  
    Wdowa powinna zaangażować najwybitniejszego specjalistę od wypadków lotniczych we mgle - każdy wie o kogo chodzi. Taki śmigłowiec to dla niego pikuś - facet rzuci okiem i powie co zaszło... chociaż faktycznie może nie mieć czasu... zajęty jest... raport pisze...

    Czytaj także