Polskie firmy chcą uciekać przed KSeF do Czech. „Gigantyczne zainteresowanie”

Polskie firmy chcą uciekać przed KSeF do Czech. „Gigantyczne zainteresowanie”

Czeska Praga, zdjęcie ilustracyjne
Czeska Praga, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Kadagan
Polscy przedsiębiorcy nie czekają, czy wprowadzenie KSeF-u uda, czy nie uda się opóźnić. Zaczęli rozglądać się za możliwościami przeniesienia swojego biznesu za granicę. Najchętniej do Czech, gdzie żadnego KSeF-u nie ma.

– Zainteresowanie jest ogromne. Nie jesteśmy w stanie odbierać nawet wszystkich telefonów – mówi Marta Czapla, właścicielka DvaKraje, agencji oferującej kompleksową obsługę w zakładaniu i prowadzeniu firmy w Czechach.

– Zainteresowanie naszymi usługami od stycznia jest trochę większe. Klienci narzekają na zmiany w polskich przepisach, które są częste i w opinii przedsiębiorców utrudniają sprawne prowadzenie działalności gospodarczej – odpowiada Paulina Wołowczyk–Krauspe, dyrektor Skupina Farkas Česko, podmiotu specjalizującego się w doradztwie dla Polaków prowadzących działalność w Czechach.

Polscy przedsiębiorcy szukają u naszego południowego sąsiada ratunku, jak uciec przed Krajowym Systemem e-Faktur, który duże spółki obowiązuje już teraz, a drobnych przedsiębiorców zacznie od 1 kwietnia.

Faktura dla państwa

Artykuł został opublikowany w 7/2026 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.