Poczta Polska chce być deweloperem. PKP tanio sprzedaje mieszkania

Poczta Polska chce być deweloperem. PKP tanio sprzedaje mieszkania

Blok mieszkalny
Blok mieszkalny Źródło: Pexels / Roman Biernacki
Poczta Polska złożyła wniosek o zmianę statutu – chce wejść w budowanie mieszkań, przygotowywać tereny pod osiedla i sprzedawać takie projekty. PKP już handluje mieszkaniami.

Optymalizacja majątku – tak tłumaczy swój nowy ruch biznesowy Poczta Polska jednocześnie zapewniając, że nie porzuca swojej podstawowej misji. Liczy na miliardowy zysk.

PKP ma do sprzedania blisko 700 nieruchomości w całej Polsce. Ich ceny są ustalane przez rzeczoznawców, ale często są niższe niż rynkowe ze względu na stan techniczny lokali, które nierzadko wymagają generalnego remontu.

Poczta Polska orze jak może

Poczta ma 6 tys. nieruchomości w całej Polsce, około 2 mln m2 powierzchni użytkowej, i to często w ścisłych centrach miast, oraz liczne działki logistyczne z dużym potencjałem inwestycyjnym. I rok rocznie nie potrafi na siebie zarobić.

Sprzedaż budynków ma być jednak ostatecznością. Priorytetem jest na razie najem i dzierżawa. Aby przyciągnąć najemców, operator pocztowy proponuje do 180 dni bezczynszowych w roku dla trudnych lokalizacji. Wprowadza również mechanizm "early access", czyli możliwość rozpoczęcia prac przed formalnościami i rozliczenie nakładów inwestycyjnych w czynszu, czyli najemca remontuje, a koszt się zwróci w niższych opłatach.

Elementem nowej strategii biznesowej jest z pewnością projekt „Galerii Poczty Polskiej” – 32 zabytkowe pocztowe obiekty (m.in. w Poznaniu, Bydgoszczy i Toruniu) zostaną przekształcone w wielofunkcyjne centra handlowo-usługowo-społeczne, z – uwaga! – częścią mieszkalną.

Według pierwszych szacunków, przy skomercjalizowaniu 60–70 proc. posiadanej powierzchni, Poczta Polska może wygenerować z samego najmu przychody rzędu od 600 mln do nawet 1,2 mld zł rocznie. To ważne w kontekście państowych dotacji do działalności spółki – w latach 2026–2027 Poczta Polska otrzyma z budżetu państwa łącznie prawie 2 mld zł na sfinansowanie obowiązku świadczenia usług powszechnych, czyli dostarczanie listów i paczek. Na przełomie 2025 i 2026 roku spółka otrzymała ponad miliard złotych na pokrycie strat.

PKP już handluje zakładowymi mieszkaniami

Za licytację mieszkań wzięły się także Polskie Koleje Państwowe. W ofercie mają ponad 700 nieruchomości w całej Polsce – zarówno mieszkań, jak i domów. Ceny wywoławcze zaczynają się od 19 tys. zł. Nie, nie za metr.

Spółka chce sprzedać w przetargach zarówno niezamieszkałe lokale, jak i mieszkania niewykupione wcześniej przez lokatorów w ramach programu mieszkań pracowniczych. Najtańsza oferta dotyczy jednopokojowego mieszkania o powierzchni 22,28 mkw. w Okunicy (woj. zachodniopomorskie). Cena wywoławcza to właśnie 19 tys. zł. Za co najmniej 46 tys. zł można nabyć lokal o powierzchni 29,30 mkw. w Pruszczu (woj. kujawsko-pomorskie).

W Drawsku Pomorskim (woj. zachodniopomorskie) na nowego właściciela czeka dwupokojowe mieszkanie o powierzchni 41,80 mkw. Orientacyjna cena to 70 tys. zł. Za lokal w Warszawie o powierzchni 42,28 mkw. na Pradze Południe trzeba zapłacić co najmniej 350 tys. zł, czyli około 8,2 zł za metr.

Czytaj też:
Konduktorzy nie będą sprawdzać biletów. PKP wprowadzi nowe rozwiązanie
Czytaj też:
Prezes poczty wyleciał. Ministerstwo podziękowało za zarządzanie