Ratingi coraz bardziej odchodzą w cień

Ratingi coraz bardziej odchodzą w cień

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wraz z nasileniem się kryzysu długu w strefie euro agencje ratingowe zwiększyły swoją aktywność Corbis
Jeszcze kilka miesięcy temu inwestorzy reagowali  przerażeniem na informacje agencji ratingowych o planowanych cięciach ocen poszczególnych kraju. Teraz podobne zapowiedzi nie budzą już niczyich emocji.
Na to, jak w sierpniu 2011 r. agencja Standard & Poor’s obniżyła rating USA z poziomu AAA do AA+, rynki zareagowały paniczną wyprzedażą. Zarówno analitycy, jak i inwestorzy spierali się o przyszłość gospodarczą Stanów Zjednoczonych. Jak się później okazało, obawy pesymistów były przesadzone. Indeks amerykańskich spółek S&P 500 wzrósł w stosunku do zeszłorocznych dołków o ponad 20 proc., natomiast rentowności 10-letnich obligacji rządu USA utrzymują się na historycznie niskim poziomie, ale stabilnie w okolicach 2 proc. Papiery zatem nadal uważane są przez inwestorów za bezpieczną przystań.

W ostatnich tygodniach o tak panicznych reakcjach jak te sprzed pół roku wszyscy już zapomnieliśmy. Wraz z nasileniem się kryzysu długu w strefie euro agencje ratingowe zwiększyły swoją aktywność na tym polu. Moody’s obniżyła właśnie ratingi sześciu krajów Unii Europejskiej: Włoch, Portugalii, Hiszpanii, Malty, Słowenii i Słowacji. Agencja poszła tym samym w ślady Standard & Poor’s oraz Fitch, które na podobne ruchy zdecydowały się już w styczniu. Tym razem kilkuprocentowych spadków na giełdach jednak nie było. Na rynku długu niepokój jest, ale sytuacja wciąż wydaje się wyjątkowo stabilna.

Dzień po decyzji Moody’s odbyła się aukcja włoskich obligacji. Wiarygodność kredytowa Włoch została obniżona z poziomu A2 do A3 z perspektywą negatywną, która oznacza potencjalne kolejne obniżki ratingu w ciągu następnych miesięcy. Mimo to rząd w Rzymie sprzedał pomyślnie trzy serie papierów dłużnych o łącznej wartości 6 mld euro (z początkowo oferowanej puli 3,75?6 mld euro). Dla obligacji zapadających w listopadzie 2014 r., które w przetargu zdecydowanie dominowały, uzyskano rentowność ma poziomie 3,41 proc. (poprzednio wynosiła ona 4,83 proc.). Tak duża różnica pokazuje, że popyt na włoskie papiery utrzymuje się bez względu na decyzję agencji ratingowej, która raczej do zakupów obligacji nie zachęcała.

Podobna sytuacja miała miejsce na aukcji hiszpańskich bonów. Hiszpania, choć ma rating agencji Moody’s na poziomie A3 (spadek z A1, czyli aż o dwa stopnie), uplasowała na rynku bony skarbowe o łącznej wartości 5,44 mld euro (z początkowo oferowanej puli 4,5?5,5 mld euro). Rentowności papierów nieznacznie obniżyły się w porównaniu z poprzednimi aukcjami ? w przypadku rocznych bonów z niespełna 2,05 proc. do blisko1,9 proc., natomiast w przypadku 1,5-rocznych z niemal 2,4 proc. do blisko 2,31 proc.

Kluczowym testem dla Hiszpanii będzie jednak jutrzejsza aukcja 3-letnich i 7-letnich obligacji. Łączna wartość tej oferty szacowana jest na 3?4 mld euro.
 0

Czytaj także