Minister Tchórzewski: Za 10 lat chcemy mieć w Polsce milion samochodów elektrycznych

Minister Tchórzewski: Za 10 lat chcemy mieć w Polsce milion samochodów elektrycznych

Dodano:   /  Zmieniono: 20
Samochód elektryczny
Samochód elektryczny / Źródło: Fotolia / slavun
Podczas konferencji "W drodze do elektromobilności" minister energii Krzysztof Tchórzewski wspólnie z ministrem rozwoju Mateuszem Morawieckim przedstawili założenia Planu Rozwoju Elektromobilności w Polsce.

Ministerstwo energii liczy na gwałtowny rozwój komunikacji napędzanej energią elektryczną. Politycy chcieliby, aby Polska włączyła się w ten światowy trend. Wiceminister Michał Kurtyka przekonywał o tym, że wybrany przez resort kierunek to nieunikniona przyszłość.


500 milionów pojazdów w 2040 r.

– Na 10 najbardziej innowacyjnych firm świata, aż 6 angażuje się w rozwój elektromobilności. Jej rozwój, to ograniczenie zależności od importu ropy oraz od wahań cen na świecie. Liczba elektr. pojazdów na świecie na koniec 2015 r. wynosiła milion. W 2040 r. będzie ich już 500 milionów – wyliczał Kurtyka.

Minister Tchórzewski zdradził, o jakich wynikach w tym sektorze myślą polscy politycy. – W perspektywie dziesięciu lat chcielibyśmy mieć milion samochodów elektrycznych. Nasze plany to 1 mln pojazdów elektr. w 2025 r. i 2 mld zł przychodu rocznie ze sprzedaży energii – powiedział.


List intencyjny

– Rozwój elektromobilności będzie miał pozytywny wpływ na cały sektor energii. Milion pojazdów elektrycznych w 2020 r. pozwoli rozwiązać problem nadwyżek energii w godzinach nocnych – przekonywał.

Kurtyka zapowiedział, że do końca roku ministerstwo zamierza uruchomić Fundusz Elektromobilności. – Naszą intencją jest, aby projekt Planu został w lipcu przekazany Radzie Ministrów – dodał. Oświadczył, że podpisano już list intencyjny w sprawie utworzenia Centrum Elektromobilności.


Źródło: Twitter / @MinEnergii

Czytaj także

 20
  • azazis   IP
    kraj gdzie statystyczny samochód ma 15 lat a jego wartość jest niższa niż cena dobrego smartfona nagle będzie miał auta elektryczne, gdzie cena elektryka jest grubo ponad 100 tyś, czekają nas wielkie podwyżki programu 500+ ??????
    • edzio   IP
      jak to mozliwe samochod na prad ? a gdzie pole magnetyczne juz nie szkodzi ?? a nie lepiej wprowadzic osly albo konie tylko taki worek na doopie trzeba zaczepic troche siana a jak szybciej sie chce to dopalacza i wiooooooooooooo
      • JAKSSA   IP
        panie minister za 10 lat ludzie beda odbywac podroze kosmiczne - a wy w tej POLSCE jak zwykle za murzynami.Poczytaj pan o technologi dr. KESHE i obserwowac co bedzie za 6 miesiecy ! technologia o ktorej mowa posiada juz prototypy pojazdow ANTYGRAWIRTACYJNYCH - BARDZO TANICH W PRODUKCJI ! -SAMOCHODY BEZ KOL
        • benek   IP
          Poprawę powietrza w polskich miastach należy zacząć od wyeliminowania niskiej emisji z domowych pieców. Elektryczne samochody to tylko taka wisienka na torcie.
          • Tonick   IP
            Bardzo dobry pomysł. poprawił by sytuację polskich paliw i zmniejszył emisję CO2, przez brak konieczności zakupów rosyjskich paliw zasiarczonej ropy i silnie za azotowanego gazu, a więc brak części produkcji wysyłanej na eksport tylko po to aby kupować paliwa i wzmacniać ekonomicznie naszego największego przeciwnika w Europie.
            UE zwalcza emisje CO2. Dodatkowo nakazuje stosowanie OZE. A energie odnawialne to problemy z magazynowaniem zielonej energii. Więc można ją magazynować w akumulatorach samochodów. Przy milionie aut będą to sumy rzędu pojedynczych tera watogodzin zmagazynowanych w akumulatorach. Można by np na takich stacjach ładowania akumulatorów ustalać zmienną cenę kWh w zależności od nadwyżki energii w krajowym systemie elektroenergetycznym.
            UE zmusza państwa do wprowadzania akcyzy na prąd. Z tym trzeba walczyć. Bo to pogarsza konkurencyjność polskich paliw w oparciu o które pracują nasze elektrownie, na rzecz rosyjskich paliw, którym sprzyjają urzędnicy unijni, zwłaszcza z byłej NRD. Jak mieli by w tym interes. Poza tym w istocie prowadzi do zwiększania a nie zmniejszania emisji CO2, gdyż sprawność silników spalinowych jest wyraźnie niższa niż elektrycznych. A więc dla aut spalinowych trzeba spalić więcej paliw niż dla elektrycznych.
            Elektryczne hulajnogi wcale nie są takie głupie. Ale jeszcze lepsze są rowery elektryczne z silnikami trójfazowymi i przetwornicami elektrycznymi z prądu stałego na trójfazowy. Akumulator z silnikiem i przetwornicą to koszt około 150 zł bez hurtu. Takim rowerem można jechać 40km/h co w mieście wystarcza, a dokręcając przy niezłej parze nawet 60km/h To także może być opcja dla totalnych ekologów, oraz oszczędzająca płuca ludzi w miastach. (średnia długość życia w centrach dużych miast od 2 do 4 lat mniejsza od ludzi z przedmieść.

            Pozdrawiam Panów Morawieckiego i Tchórzewskiego.
            Życząc żeby UE nie nakazała nowej podwyżki akcyzy dla energii.
            Np przy pomocy urzędników wywodzących się z partii komunistycznej z byłego NRD.