Co czeka naszą gospodarkę

Co czeka naszą gospodarkę

mieszkanie fot. Bombaert Patrick/Fotolia.pl
Drożej za prąd i wieprzowinę, taniej za mąkę, tylko siedem niedziel handlowych i brak rąk do pracy – takie są przewidywania analityków na 2020 r.

1. Waluty

Dr Przemysław Kwiecień - główny ekonomista domu maklerskiego XTB

Złoty wchodzi w 2020 r. po zauważalnym umocnieniu. Pod koniec wakacji euro kosztowało nawet 4,40 zł, dzisiaj kurs oscyluje w okolicach 4,24 zł. Powinien się utrzymać na takim poziomie. Nie oczekujemy dalszych spadków. W okresie rynkowych zawirowań euro może być droższe, ale te wzrosty powinny być i tak niewielkie i przejściowe. Podobnie powinien zachowywać się frank. Szwajcarska waluta mogłaby stracić w przypadku mocniejszego ożywienia gospodarczego w Europie, co wydaje się mało prawdopodobne. Oczekujemy zatem franka w przedziale 3,80-4,00 zł. Widzimy szansę na umocnienie złotego względem dolara, który w 2019 r. pozostawał mocny mimo trzech obniżek stóp procentowych w USA. Kurs dolara na koniec roku widzimy na poziomie 3,60-3,65 zł. Największą niewiadomą jest funt. Brytyjska waluta była atrakcyjna jesienią, jednak bardzo zyskała na wygranej Konserwatystów. Z jednej strony przejrzysta sytuacja polityczna powinna wspierać funta, z drugiej Boris Johnson upiera się na wynegocjowanie umowy handlowej w tym roku, co wydaje się kompletnie nierealne. Jeśli zacznie szantażować Brukselę, funt znów może tracić.

2. Handel

Agnieszka Górnicka - prezes firmy badawczej Inquiry

Ten rok niesie dla handlu potężne wyzwania. Najważniejszym z nich jest wzrost płacy minimalnej, a co za tym idzie – istotny wzrost kosztów działalności. Jednocześnie rosną ceny produktów, szczególnie na rynku spożywczym. Drugi ważny czynnik to zaostrzenie zakazu handlu w niedziele. W 2020 r. będziemy mieli już tylko siedem niedziel handlowych. Nadchodzące zmiany będą najmocniej odczuwalne w handlu spożywczym, ponieważ tutaj wszystkie te czynniki się kumulują. W przypadku sieci, które już teraz mają problemy (np. Tesco), czynniki zewnętrzne mogą jeszcze pogorszyć sytuację. W coraz trudniejszej sytuacji jest też rynek nieruchomości handlowych, gdzie niedziele zawsze generowały znaczącą część obrotu. Po wprowadzeniu częściowego zakazu w niedziele handlowe wiele centrów pękało w szwach, ale tegoroczne siedem niedziel nie wystarczy, by nadrobić straty. Są jednak branże, które na zmianach skorzystają. Bardzo wyraźnie rośnie rynek dostaw jedzenia – zamówienie gotowego obiadu w dni wolne od handlu, gdy centra handlowe są zamknięte, jest znakomitym wyj-ściem dla wielu rodzin. Zakaz handlu jest też dodatkowym bodźcem rozwoju dla handlu online.

3. Inwestycje

Tomasz Kaniacfa – menedżer ds. portfeli w Santander Biuro Maklerskie

Najjaśniejszą gwiazdą inwestycyjną ostatnich czasów jest w Polsce rynek nieruchomości. Ceny mieszkań ro-sną praktycznie nieprzerwanie od kilku lat, co z reguły dla przeciętnego inwestora jest (niestety) najlepszą rekomendacją. Zwyżki te wynikają z dobrze znanych i powtarzanych wielokrotnie czynników – wysokiej dynamiki PKB, niskiego poziomu stóp procentowych oraz małego bezrobocia, czyli zjawiska określanego czasem przez ekonomistów jako Goldilocks economy. Dodatkowo w ostatnich miesiącach w dużych miastach pojawia się problem z dostępnością atrakcyjnych gruntów. Deweloperzy odrobili gorzką lekcję ostatnich globalnych kryzysów lat 2008 i 2011 i nie biorą udziału w szaleńczym wyścigu o zakup terenów. Przy obecnym poziomie stóp procentowych inwestycja w nieruchomość, która oferuje stopę zwrotu z najmu na poziomie ok. 4-5 proc., wydaje się dość atrakcyjna. Jeśli dodamy do tego wzrost ceny samego lokalu, mamy gotowy przepis na sukces. 2020 r. może upłynąć pod znakiem niedocenianej w ostatnich latach inflacji. Historycznie w takich okresach dobrze radziły sobie spółki giełdowe, bo są one w stanie przerzucać wzrost cen na klientów. W tym kontekście zalecamy nieco bardziej ostrożne podejście do spółek wzrostowych – czyli na przykład spółek technologicznych, które z reguły dynamicznie poprawiają wyniki sprzedażowe, ale posiadają dość wymagające wyceny. Lepiej powinny radzić sobie spółki wartościowe, które wypłacają relatywnie wysokie dywidendy, ale ich wyceny są mniej wymagające.

4. Energia elektryczna

Dr Robert Zajdler – ekspert rynku energetycznego

Ceny za energię elektryczną poszły w tym roku w górę i nie należy się spodziewać ustawy zamrażającej, na wzór tej z grudnia 2018 r. Dla przedsiębiorców szczególne znaczenie będą mieć koszty sieciowe, tj. opłata za usługę przesyłu i dystrybucji energii elektrycznej. Te opłaty systematycznie rosną na przestrzeni ostatnich lat. Ponieważ ceny energii elektrycznej powiązane są z cenami surowców na rynkach globalnych (węgiel, gaz ziemny) i kosztami uprawnień do emisji CO2, to przy znaczącym udziale węgla w polskim miksie energetycznym trudno spodziewać się obniżenia cen detalicznych energii elektrycznej. Ważne jest jednak, na ile jesteśmy w stanie przeciwdziałać zwyżkom cen węgla czy uprawnień do emisji CO2 przez większą dywersyfikację źródeł, tj. więcej energetyki odnawialnej czy tej opartej na gazie ziemnym.

5. Rynek pracy

Robert Lisicki – dyrektor departamentu pracy Konfederacji Lewiatan

Deficyt pracowników to jedna z najważniejszych barier, z którymi zetkną się przedsiębiorstwa w tym roku. Mamy do czynienia z niskim poziomem bezrobocia rejestrowanego – w grudniu 2019 r. wynosiło 5,2 proc. Jednocześnie, mimo rekordowego wzrostu płac w sek-torze przedsiębiorstw, nadal 13,3 mln osób pozostaje biernymi zawodowo. Zaostrzy się konkurencja o pracowników zarówno na rynku krajowym, jak i unijnym. Obserwujemy wzrost liczby pracowników z zagranicy w Polsce, przy czym trzeba uwzględnić, że dotychczasowe źródło podaży pracowników (Ukraina) ulegnie wyczerpaniu. Jednocześnie konieczne jest wypracowanie odpowiedniej polityki migracyjnej, zmierzającej do pozyskania osób o poszukiwanych kwalifikacjach. Wobec podniesienia minimalnego wynagrodzenia do poziomu 2600 zł i zapowiedzi zmian w ubezpieczeniach społecznych powstaje pytanie, jak będą kształtowały się koszty zatrudnienia i jaki będzie miało to wpływ na rynek pracy w najbliższych latach. Badania firmy Rand-stad wskazują, że znacząco rośnie odsetek pracodawców, którzy deklarują zamiar zwolnień pracowników, co może oznaczać również zwiększony napływ osób bezrobotnych.

6. Przedsiębiorcy

Przemysław Pruszyński – doradca podatkowy, sekretarz Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan.

Z początkiem tego roku przedsiębiorcy muszą się zmierzyć z długą listą zmian w prawie podatkowym. Część z nich to zmiany związane z wprowadzonymi w drugiej połowie 2019 r. przepisami o białej liście podatników VAT i obowiązkowej podzielonej płatności w VAT. Część przedsiębiorców od nowego roku musi stosować kasy fiskalne online, które zapewniają po-łączenie z systemami informatycznymi Ministerstwa Finansów (np. świadczący usługi naprawy samo-chodów, wymiany opon albo prowadzący sprzedaż paliw). W kolejnych miesiącach obowiązek wymiany kas fiskalnych obejmie inne branże (od 1 lipca np. usługi związane w wyżywieniem lub krótkotrwałego zakwaterowania). Wszyscy przedsiębiorcy od nowego roku muszą wziąć pod uwagę brak możliwości wystawienia faktury do paragonu. Od 1 kwietnia wchodzi w życie nowa matryca stawek VAT. Z jednej strony uprości sposób klasyfikacji towarów i usług, z drugiej oznacza dużo dodatkowej pracy związanej z dokonaniem właściwej, nowej klasyfikacji. Zbiegnie się to w czasie z nałożeniem na duże przedsiębiorstwa obowiązku przekazywania istotnie rozbudowanych plików JPK_VAT, które zastąpią deklaracje VAT (ma-łych i średnich przedsiębiorców zmiana obejmie od 1 lipca).

7.. Żywność

Marta Skrzypczyk – Dyrektor Biura Analiz Sektora Rolno-Spożywczego W Banku Bnp Paribas.

W 2020 r. ceny żywności będą wyższe niż przeciętnie w 2019 r., ale dynamika wzrostu, przy założeniu normalnych warunków pogodowych, powinna stopniowo słabnąć. Presję na wzrost cen detalicznych będzie wywierał przede wszystkim drożejący żywiec wieprzowy. Rozwój afrykańskiego pomoru świń nie tylko w Chinach, lecz także w innych krajach Azji i związany z tym duży popyt na wieprzowinę z Unii Europejskiej przełożyły się na silne wzrosty cen trzody w punktach skupu. Poza tym ceny drobiu, m.in. w wyniku grypy ptaków i związanych z tym ograniczeń eksportowych (ok. 45 proc. polskiej produkcji drobiu trafia na rynki zagraniczne), prawdopodobnie będą zbliżone (bądź nieznacznie niższe) do notowanych w 2019 r. Chyba że choroba rozprzestrzeni się w całym kraju, obejmie wiele gospodarstw, co spowoduje duży spadek podaży żywca i przełoży się na wzrost cen. W przypadku pro-duktów mleczarskich ceny detaliczne będą prawdo-podobnie dość stabilne. Pożary w Australii mogą mieć także przełożenie na ceny zbóż, ale dopiero w drugiej połowie roku. W pierwszym półroczu spodziewamy się stabilizacji cen detalicznych mąki bądź ich niewielkiego spadku. Mąka zaczęła tanieć już w czwartym kwartale 2019 r., co jest odpowiedzią na spadki cen zbóż, których zbiory w Polsce w 2019 r. (mimo suszy) były o 7 proc. wyższe wobec 2018 r. W efekcie ubiegłorocznej suszy i wiosennych przymrozków od dłuższego czasu mamy do czynienia z wysokimi cenami warzyw i owoców. Poza surowcami rolnymi na ceny żywności wpływają też rosnące jednostkowe koszty pracy i koszty związane z transportem i energią.

Możemy ustanowić europejski rekord

Piotr Soyka, prezes Grupy Remontowa Holding

Przemysł stoczniowy na świecie na najbliższe 30 lat ma bardzo dobre perspektywy, związane zarówno z budową nowych, niskoemisyjnych statków, jak i z przerabianiem oraz modernizowaniem obecnie eksploatowanych jednostek, tak aby spełniały nowe, proekologiczne przepisy obowiązujące dla żeglugi. Długotrwałym trendem jest obniżanie emisji gazów cieplarnianych i związany z tym rozwój nowych technologii napędowych i materiałowych stosowanych na statkach.

Rok 2020, z uwagi na wejście w życie norm dotyczących redukcji zanieczyszczeń powietrza przez statki, dla stoczni, biur projektowych, producentów i dostawców wyposażenia może być przełomowy. Tylko od tych firm zależy, czy podejmą te wyzwania i im sprostają.

Dla naszej grupy prognozy są znakomite. Koniunktura na rynku remontów i przebudów statków jest bardzo dobra. W Gdańskiej Stoczni „Remontowa” mamy już kilkadziesiąt zamówień w zakresie modernizacji światowej floty, obejmujących także projekty proekologiczne. W styczniu mieliśmy w dokach i przy nabrzeżach ponad 20 statków naraz. Stocznia Remontowa Shipbuilding w tym roku planuje też przekazanie aż 14 w pełni wyposażonych statków, czym możemy ustanowić europejski rekord. Ponadto zwoduje pięć jednostek pływających, wśród nich trzeci w serii niszczyciel min – ORP „Mewa” – dla polskiej Marynarki Wojennej.

Okładka tygodnika WPROST: 4/2020
Artykuł został opublikowany w 4/2020 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0