Protest ostrzegawczy górników. Strajki we wszystkich kopalniach PGG

Protest ostrzegawczy górników. Strajki we wszystkich kopalniach PGG

Górnicy
Górnicy / Źródło: kwsa.pl
We wszystkich kopalniach należących do Polskiej Grupy Górniczej odbyły się w poniedziałek 17 lutego strajki ostrzegawcze. Górnicy zapowiadają, że to nie koniec protestów.

W poniedziałek 17 lutego tuż po godzinie 6 we wszystkich kopalniach należących do Polskiej Grupy Górniczej rozpoczęły się protesty. Z ustaleń RFM FM wynika, że akcja strajkowa była zaplanowana na dwie godziny, podczas których górnicy mieli powstrzymać się od pracy. - To z założenia jedynie ostrzeżenie. Chcemy uświadomić zarządowi spółki, że nie można przeciągać rozmów i negocjacji w nieskończoność. Górnicy z PGG oczekują konkretnych decyzji i działań - zapowiadał Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej Solidarności. Kilka dni temu górnicy otrzymali obiecane 14 pensje. Związkowcy domagają się 12-proc. podwyżek. Obawiają się także o przyszłość kopalni Pokój oraz o import węgla - w kopalniach PGG zalega obecnie ponad 2,5 mln ton zakontraktowanego węgla, który nie jest odbierany.

Polska Grupa Górnicza komentuje

W odpowiedzi na akcję strajkową Polska Grupa Górnicza wydała oświadczenie, w którym podkreślono, że przy podziale pieniędzy miedzy pracowników spółki PGG musi posługiwać się wyłącznie takimi środkami, które zostały wypracowane w spółce i z tak wypracowanych zysków przekazano pracownikom dodatkowo 1,1 mld zł na wynagrodzenia.

– Nasza oferta brzmi: bądźmy ostrożni, bo widzimy, co dzieje się wokół górnictwa; poczekajmy do zakończenia pierwszego półrocza, w lipcu dokładnie wszystko przeanalizujemy i policzymy; do tego czasu starajmy się jak najlepiej pracować i zobaczymy, jak będziemy w stanie podzielić wypracowane zyski. Dotychczas – przez lata funkcjonowania PGG – dzięki dobremu i odpowiedzialnemu dialogowi między zarządem a stroną społeczną udało się zachować stały wzrost płac, przy utrzymaniu bezpieczeństwa finansowego spółki. To wielka wartość, której nie możemy dziś zaprzepaścić – podkreślił Tomasz Rogala, prezes PGG. W komunikacie dodano, że wynagrodzenia stanowią mniej więcej połowę kosztów stałych PGG, a spółka zachęca stronę społeczną do tego, aby w negocjacjach o przyszłym systemie płacowym rozważyć również nowe, racjonalne formuły kształtowania wynagrodzeń.

Źródło: RMF FM

Czytaj także

 7
  • Prawicowa Margaret Thatcher nie cackała się z górnikami i nierentownymi kopalniami. Kopalnie pozamykała by nie przynosiły strat, a górników pozwalniała. A w kaczej Polsce obecna kacza ekipa nie wiadomo czemu uważająca się za prawicową( rzeczywiście jest neokomunistyczną) w ogóle nie rozumie ekonomii wolnorynkowej. Bo właśnie wprowadza gospodarkę nakazowo-rozdzielczą jak w PRL-u. Degrengolada kaczej Polski robi postępy w trybie przyspieszonym.
    • To wszystko dzięki pisowskiej bandzie, albo jak kto woli osmiornicy, w podzięce Putinowi masowo importują wschodni węgiel, doprowadzając do zamknięcia Polskich kopalni
      •  
        a twoi mowili ze 
        na łeb szkodzi tylko gorzla w malpkach
        cha cha cha
        • BULu kościeju uważaj bo Hanysy Po-szerzą ci odbyt kilofem i nie będziesz już atrakcyjny dla beżowych i śniadych kochasiow z terenu byłego NRDowa, którym koszerny geju z Szechter-szmaty oddajesz się za ojro (za PIĄTKA na STOJAKA, za 2 w ryj)...
          •  
            no to za łopony i na nowogrodzka