Wykup chryzantem przez rząd. Wnioski opiewają na astronomiczną kwotę

Wykup chryzantem przez rząd. Wnioski opiewają na astronomiczną kwotę

Chryzanemy na cmentarzu, zdjęcie ilustracyjne
Chryzanemy na cmentarzu, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Shutterstock
RMF FM podało, na jaką kwotę opiewają wnioski złożone przez przedsiębiorców, którzy z powodu zamknięcia cmentarzy nie mogli sprzedać chryzantem.

Zamknięcie cmentarzy i ogłoszenie tej decyzji w ostatniej chwili było problemem nie tylko dla osób, które chciały odwiedzić groby najbliższych, ale także dla przedsiębiorców sprzedających znicze i kwiaty. Rząd zapowiedział, że wspomoże ich finansowo. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa mają skupować chryzantemy, których przedsiębiorcy nie mogli sprzedać. Przedsiębiorcom zaoferowano 20 zł za sztukę chryzantemy doniczkowej oraz 3 zł za sztukę chryzantemy ciętej.

Co się stanie z chryzantemami?

Agencja określiła też dość precyzyjnie, co zamierza zrobić ze skupionymi kwiatami. Te, które zostały odebrane do 16 listopada, zostały rozdane przekazane organizacjom pozarządowym oraz jednostkom samorządowym, które zgłosiły chęć odebrania kwiatów. Reszta trafi do firm zajmujących się utylizacją odpadów. Część odkupionych kwiatów ma być przeznaczona na upamiętnienie bohaterów walczących o wolną Polskę - trafią na cmentarze, pod pomniki i miejsca pamięci, a także do organizacji pozarządowych.

Jaka kwota pomocy od rządu?

Jak podaje RMF FM, wnioski do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w związku z akcją wykupu chryzantem złożyło ponad 5300 podmiotów. W dokumentach wspomniano o ponad 3,8 mln chryzantem doniczkowych oraz 3,5 mln kwiatów ciętych. Łączna kwota wykupu wszystkich kwiatów opiewa aż na 87 mln złotych.

Czytaj też:
Zmiana terminu ferii zimowych. Samorządowcy mówią o klęsce finansowej i apelują do premiera

Źródło: RMF FM
 2
  • Brawo
    • To wina pisowskiej bandy, że zamknęli cmentarze, niech za te straty płacą pisowscy działacze prawiczka jarka z własnych pieniędzy, oraz pisowskie bydło wyborcze, które i tak głoduje i siedzi przy swieczce, bo nie ma pieniędzy, tak prawiczek jarek zeszmacił tych niedorobionych wyznawców pisu

      Czytaj także