Ceny złota i srebra ponownie znalazły się w centrum uwagi inwestorów. W poniedziałkowy poranek notowania obu metali szlachetnych osiągnęły najwyższe poziomy w historii, co – jak podaje Reuters – jest odpowiedzią rynku na rosnące napięcia polityczne i gospodarcze. Złoto po raz pierwszy przekroczyło granicę 4,6 tys. dolarów za uncję, po czym nieznacznie skorygowało wartość. Rekord zanotowało także srebro, którego cena wzrosła o ponad 5 proc., osiągając 84,58 dolarów za uncję.
Gwałtowny wzrost
Do tak gwałtownego wzrostu notowań doprowadziła kumulacja czynników zwiększających rynkową niepewność. Inwestorzy zaczęli masowo przenosić kapitał do aktywów uznawanych za tzw. bezpieczną przystań, wśród których metale szlachetne od lat zajmują jedno z najważniejszych miejsc. Reuters wskazuje, że wpływ na zachowania rynku ma nie tylko pogarszająca się sytuacja geopolityczna, lecz także dochodzenie prowadzone przeciwko przewodniczącemu Rezerwy Federalnej Jerome’owi Powellowi. Śledczy zarzucają mu m.in. składanie fałszywych zeznań przed Kongresem i nieprawidłowości dotyczące modernizacji biur Fed, choć sam Powell twierdzi, że działania te mają polityczne podłoże i wiążą się z jego sprzeciwem wobec szybkich obniżek stóp procentowych.
Eksperci podkreślają, że tak silne wzrosty to przede wszystkim efekt obaw związanych z globalną sytuacją polityczną. Kelvin Wong, starszy analityk rynkowy w OANDA, w rozmowie z CNBC ocenił, że „czynnik ryzyka geopolitycznego” stał się głównym motorem napędzającym rekordowe ruchy notowań metali szlachetnych. Zauważył, że destabilizacja na arenie międzynarodowej tradycyjnie zwiększa atrakcyjność złota i srebra jako inwestycji.
Sytuacja w Iranie
Na nastroje rynkowe wpływa także sytuacja w Iranie, gdzie trwające protesty doprowadziły do śmierci ponad 500 osób, a także działania Stanów Zjednoczonych w Wenezueli. Dodatkowo swoje znaczenie mają zapowiedzi Donalda Trumpa dotyczące ewentualnego przejęcia Grenlandii. Wszystkie te wydarzenia obniżyły wartość kontraktów terminowych na dolara oraz amerykańskie akcje, co automatycznie zwiększyło zainteresowanie metalami szlachetnymi.
W efekcie rynek obserwuje jednocześnie historyczne maksima złota i srebra, a analitycy nie wykluczają dalszych wahań związanych z utrzymującą się globalną niepewnością.
Czytaj też:
Rekordowe darowizny na PiS. Lista polityków ujawnionaCzytaj też:
Prezydent pod presją. Polacy w sondażu o głośnej ustawie wyrazili się jasno
