Ostatni wagonik wyjeżdża na powierzchnię. Węgiel znika z kolejnego kraju

Ostatni wagonik wyjeżdża na powierzchnię. Węgiel znika z kolejnego kraju

Węgiel na bocznicy
Węgiel na bocznicy Źródło: Unsplash / Paul Arky
Czechy zamykają ostatnią kopalnię węgla kamiennego. Po 250 latach wydobycia Polska zostaje jedynym krajem UE z czynnym górnictwem węglowym.

Czechy oficjalnie kończą wydobycie węgla kamiennego. W sobotę zamknięta zostaje ostatnia działająca kopalnia w Stonawie, należąca do Kopalni Ostrawsko-Karwińskich (OKD). Decyzja oznacza, że Polska staje się jedynym krajem Unii Europejskiej, w którym nadal wydobywa się ten surowiec. W wyniku likwidacji zakładu pracę natychmiast straci 750 osób, a kolejne 150 zostanie zwolnionych do końca lutego.

Koniec węgla

Jak poinformowała rzeczniczka OKD Barbora Czerna Dvorzakova, w Czechach nie ma już odbiorców węgla kamiennego. Ostatnia elektrownia wykorzystująca ten surowiec została zamknięta w ubiegłym roku, a obecne ceny węgla nie pozwalają na pokrycie kosztów wydobycia. Skala produkcji systematycznie malała — z 35 mln ton w 1989 roku do mniej niż 1,2 mln ton w 2025 roku.

Wydobycie w rejonie Ostrawy i Karwiny trwało nieprzerwanie od końca XVIII wieku i przez ponad 250 lat kształtowało gospodarczy charakter regionu. W czasach monarchii austro-węgierskiej powstał tam jeden z najważniejszych ośrodków przemysłowych, wspierany inwestycjami w kopalnie, hutnictwo oraz infrastrukturę kolejową. Po 1948 roku, wraz z przejęciem władzy przez komunistów, znaczenie zagłębia jeszcze wzrosło. Pod koniec lat 80. w górnictwie pracowało tam około 100 tys. osób.

Transformacja ustrojowa przyniosła stopniową likwidację kopalń. Już na początku lat 90. zamknięto pierwsze zakłady, a w kolejnych latach następne. Po 2021 roku w Zagłębiu Ostrawsko-Karwińskim pozostała tylko jedna kopalnia — CzSM w Stonawie. Jej funkcjonowanie przedłużył chwilowo wzrost zapotrzebowania na węgiel po rosyjskiej agresji na Ukrainę, jednak ostatecznie zapadła decyzja o zakończeniu wydobycia na początku 2026 roku.

Demontaż urządzeń

Po zamknięciu kopalni część załogi pozostanie jeszcze przy pracach technicznych, takich jak demontaż urządzeń, zabezpieczanie wyrobisk i przygotowanie zakładu do nowego wykorzystania. Planowane jest zagospodarowanie metanu, który dotychczas stanowił jedno z największych zagrożeń w górnictwie.

Zamknięcie kopalni ma również wymiar symboliczny. CzSM była najmłodszym zakładem w regionie — pierwszy wózek węgla wyjechał z niej w 1968 roku. Na 4 lutego zaplanowano uroczyste wydobycie ostatniego wagonika oraz oficjalne obchody w Ostrawie, połączone z upamiętnieniem ofiar górnictwa.

Czytaj też:
Nie fotowoltaika i nie perowskity. Przyszłość OZE to tanie suprakule
Czytaj też:
68 mln euro kar za Turów nie wróci do Polski. Przepadło na zawsze

Opracował:
Źródło: PAP