Kara za zdjęcie z Tatr. Strażnicy TPN będą oglądać i reagować

Kara za zdjęcie z Tatr. Strażnicy TPN będą oglądać i reagować

Turysta zabrał psa na wspinaczkę w Tatrach
Turysta zabrał psa na wspinaczkę w Tatrach Źródło: Shutterstock / Instagram/tatralajt
Tatrzański Park Narodowy mówi STOP. Będzie walczył z turystami, którzy w nieodpowiedni sposób zachowują się górach. W jaki sposób? Oglądając zdjęcia.

Wchodzenie w klapkach lub w butach na obcasach na Giewont to jeszcze nic. Miarka się przebrała, kiedy turyści w Tatrach pozwolili sobie na zjazdy na jabłuszku z Kasprowego Wierchu, wspinaczkę na krzyż na Giewoncie, wjazdy rowerami na szlaki mimo zakazu, spacery z psami, graffiti na skałach, ryzykowne sesje zdjęciowe na zamarzniętym Morskim Oku.

Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego zapowiedział, że strażnicy będą przeglądać media społecznościowe w poszukiwaniu osób, które łamią przepisy. I karać.

Tatry są bardzo popularnym celem wakacji. Za bardzo

– Jeżeli ktoś znajdzie profil i będzie w stanie określić, kto to jest, jesteśmy w kontakcie z policją. Ta pomaga nam takie osoby identyfikować i jak będziemy mieć dane osobowe, to takie postępowanie będzie prowadzone – zapowiedział w materiale programu „Polska i Świat”.

W 2025 roku Tatrzański Park Narodowy (TPN) odwiedziło rekordowe 5 266 672 turystów – wynika z opublikowanych statystyk opartych na sprzedaży biletów wstępu na szlaki. To jak dotąd najwyższa frekwencja w historii. Największy ruch – podobnie jak w poprzednich latach – odnotowano na szlaku do Morskiego Oka. Przez punkt wejściowy w Łysej Polanie przeszło ponad 1 mln 101 tys. turystów. Dużą frekwencję notowano również w Dolinie Kościeliskiej, którą w ubiegłym roku odwiedziło 656 tys. 378 osób, a także na Kasprowym Wierchu, na który tylko kolejką linową wjechało 573 tys. 470 turystów.

– Biorąc pod uwagę tak duży ruch turystyczny w Tatrach, zachowań, które są sprzeczne z regulaminem parku, powinno być jak najmniej – podkreślił dyrektor TPN.

Czego lepiej w Tatrach nie robić?

Nie można biwakować poza wyznaczonymi miejscami – nocowanie dozwolone jest tylko w schroniskach. Nie wolno również rozbijać namiotów ani spać na dziko. Nie wolno hałasować, używać ognia (w tym palić papierosów!), ani śmiecić. Takie zachowania mogą kosztować turystów 500 – 1000 zł. I raczej trzeba się liczyć z tą wyższą granicą.

W Tatrach nie można także zażywać kąpieli w stawach i strumieniach, chodzić szlakami w nocy, wychodzić poza szlaki o każdej porze, zrywać jakichkolwiek roślin. Bardzo niemile widziane jest dokarmianie i niepokojenie dzikich zwierząt – kosztuje 3500 zł! Wprowadzanie psów jest zakazane na terenie niemal całego parku, z wyjątkiem Drogi pod Reglami oraz Doliny Chochołowskiej.

Nie każdy także wie, że na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego obowiązuje zakaz fotografowania i filmowania w celach komercyjnych bez zgody TPN.

Czytaj też:
Po A2 podrożeje przejazd autostradą A4. Fatalna umowa