Prezydenckie weta kosztowały miliardy. Padła kwota, która robi wrażenie

Prezydenckie weta kosztowały miliardy. Padła kwota, która robi wrażenie

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki Źródło: Shutterstock / lukasz_wojcik
Weta i skierowanie ustaw do Trybunału Konstytucyjnego mogły pozbawić budżet państwa nawet 7,3 mld zł. Po doliczeniu środków dla NFZ kwota jest jeszcze wyższa.

Mija rok od rozpoczęcia kadencji prezydenta Karola Nawrockiego. W tym czasie podpisał część ustaw, ale także zawetował 41 aktów prawnych i dwie ustawy skierował do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli prewencyjnej. Według szacunków money.pl decyzje dotyczące części przepisów mogły zmniejszyć tegoroczne dochody budżetu państwa nawet o 7,3 mld zł.

Które ustawy miały przynieść największe wpływy?

Większość zawetowanych ustaw nie miała skutków finansowych, jednak kilka z nich miało znacząco zwiększyć dochody państwa. Najwyższe wpływy miały pochodzić z podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, którego wartość oszacowano na 3,8 mld zł. Wśród pozostałych znalazły się m.in. podwyżka akcyzy na alkohol, uszczelnienie systemu SENT i przepisów podatkowych, zmiany dotyczące fundacji rodzinnych oraz podwyższenie opłaty cukrowej i podatku od wygranych.

Po uwzględnieniu środków, które miały trafić bezpośrednio do Narodowego Funduszu Zdrowia z podwyższonej opłaty cukrowej, łączna wartość potencjalnych utraconych wpływów wzrasta do 8,2 mld zł. Ministerstwo Finansów prognozowało, że samo NFZ mogłoby dzięki temu rozwiązaniu otrzymywać około 850 mln zł rocznie.

Ekspert o skutkach decyzji

Były minister finansów prof. Paweł Wojciechowski ocenił w rozmowie z Money.pl, że prezydent ma konstytucyjne prawo do korzystania z weta, jednak powinien traktować je jako instrument wyjątkowy. Jego zdaniem blokowanie ustaw zwiększających dochody państwa utrudnia realizację polityki podatkowej prowadzonej przez rząd. Wskazał również, że w wielu przypadkach uzasadnienie wet było niewystarczające, a w przypadku zmian dotyczących opłaty cukrowej i akcyzy przepisy miały realizować zarówno cele fiskalne, jak i zdrowotne.

Odnosząc się do ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków, ekonomista zaznaczył, że rozwiązanie mogło budzić wątpliwości, jednak wpisywało się w rządowy program „Ceny Paliwa Niżej”. Zakładano, że dodatkowe wpływy od spółek paliwowych pomogą sfinansować obniżenie cen paliw, ograniczając obciążenie budżetu państwa.

Jednocześnie w ciągu ostatniego roku prezydent zaakceptował tylko nieliczne rozwiązania zwiększające dochody państwa. Jednym z wyjątków była ustawa podnosząca podatek CIT dla sektora bankowego, która według szacunków Ministerstwa Finansów może przynieść budżetowi ponad 6,5 mld zł dodatkowych wpływów w 2026 roku.

Czytaj też:
Sikorski ostro w rocznicę prezydentury Nawrockiego. „Wara od rządzenia Polską”
Czytaj też:
Nowy sondaż o wetach Nawrockiego. Wynik nie jest korzystny dla prezydenta

Opracował:
Źródło: Money.pl