Protest w kopalni Brzeszcze. 174 górników nie wyjechało na powierzchnię

Protest w kopalni Brzeszcze. 174 górników nie wyjechało na powierzchnię

Dodano:   /  Zmieniono: 5
Protest w kopalni Brzeszcze. 174 górników nie wyjechało na powierzchnię (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
- Dokładnie 174 górników zostało po swoich zmianach w kopalni Brzeszcze. Trwa podziemny protest - poinformował rzecznik Kompanii Węglowej, Tomasz Głogowski. Górnicy chcą, aby kopalnia, w której pracują nie została zlikwidowana.
Na głębokości 640 metrów, łącznie jest 174 górników. - Dyrekcja zakładu skupia się za zapewnieniu bezpieczeństwa w kopalni i protestującym, i pracującym. Razem ze związkowcami organizujemy odpowiednie warunki sanitarne, prowiant. Dyrektor jest w kontakcie z dowodzącymi strajkiem - mówił Głogowski.

Jak tłumaczył rzecznik, nie wiadomo kiedy może zakończyć się protest. - Na razie nie mamy informacji, na jaki ruch czekają górnicy, czy rozmowy, czy decyzje - dodaje.

tvn24.pl
 5
  • Obiektywny   IP
    Decyzje rządu, dotyczące kopalń, są słuszne. Przecież o nierentowności kopalń mówiono już po upadku PRL-u. Dlaczego więc ten problem jest wciąż aktualny?. Może wreszcie aktualny rząd doprowadzi tę sytuację do normalności. Protesty i strajki górników, sterowane przez przywódców związkowych, bojących sie o utratę ciepłych posad w strukturach związków zawodowych, nie mogą stanowić o polityce gospodarczej państwa. Przecież ćwierć wieku temu dążyliśmy do tego, aby w Polsce zapanowała normalność, ale kiedy zaczyna się ją wprowadzać, to wówczas napotyka ona na mur, trudny do przebicia. Najczęściej tworzą go ci, którzy byli prekursorami owej normalności.
    • kimon   IP
      Siedzieć tak można, tylko dokąd i po co? Ciepło tam jest, ale siedzenie niczego nie załatwia.
      Światowe ceny węgla to ok. 65$/t x 3,63zł/$ = 236zł/t w porcie w Rotterdamie, w Polsce 900zł/t.
      Oprócz tego budżet państwa dokłada do górnictwa węglowego każdego roku 8miliardów zł.
      Nie można w nieskończoność tak trwać i utrzymywać nierentownej gałęzi przemysłu, pieniądze nie grabi się na trawniku, ale je trzeba wypracować.

      Czytaj także