Syria dołączy do Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej pod wodzą Rosji?

Syria dołączy do Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej pod wodzą Rosji?

Władimir Putin (fot. służby prasowe Kremla)
Premier Syrii, Wael Halgi, powiedział, że Syria chce dołączyć do Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej (EEU), gdyż pozwoliłoby to Damaszkowi na łatwiejszy handel i współpracę ekonomiczną z przyjaznymi narodami.
EEU przewodniczy Rosja, która wspólnie z Białorusią rozważa plan pożyczki dla Syrii. Rosja i Syria miały podpisać szereg kontraktów związanych ze współpracą m.in. energetyczną.

Premier Syrii wyraził nadzieję, że Rosja pomoże jego rządowi poradzić sobie z brutalnymi atakami oraz sankcjami ekonomicznymi nakładanymi przez Zachód. Docenił też dotychczasową pomoc władz Rosji dla Syrii w kwestiach ekonomicznych w czasie ostatnich lat, kiedy w kraju panował kryzys. Zwłaszcza podziękował Moskwie za przekazanie 100 tysięcy ton zboża jako pomocy dla Syryjczyków.

"Syrii już nie ma, Assad stracił swój kraj"

Na początku lipca Amos Gilad, doradca izraelskiego rządu, stwierdził, że "Syrii już nie ma". - Syria umiera. Pogrzeb zostanie ogłoszony w stosownym czasie - mówił.

Według Gilada, doradcę strategicznego ministra obrony Izraela, o Syrii nie można już mówić jako państwie, ponieważ po czterech latach wojny domowej ten kraj rozerwano na kilka części, które są kontrolowane przez różne siły. Jak zaznaczył Gilad, ponowne połączenie podzielonych regionów, będzie "bardzo trudne, jeśli nie niemożliwe".

Ekspert zaznaczył, że biorąc pod uwagę podział państwa, Baszara Assada można w tej chwili nazywać "co najwyżej gubernatorem fragmentu kraju", gdyż stracił co najmniej 75 proc. Syrii. -  W praktyce jest gubernatorem 20 procent kraju. W przyszłości ten stan posiadania będzie ciągle się kurczył. Być może pewnego dnia będzie prezydentem Alawistanu. Baszar Assad zapisze się w historii jako ten, który stracił swój kraj - mówił.

Określenie "Alawistan" jest stosowane coraz częściej, by nazwać zachodnią część Syrii, zamieszkaną przez Alawitów - sekty islamskiej, do której przynależy Assad. Na obecną chwilę wojsko broni tylko tego regionu.

Od 2014 roku, pomimo kilku sukcesów, rządowe siły bez przerwy przegrywały z oddziałami grup rebelianckich oraz z Państwem Islamskim. Fanatycy  islamscy zajęli znaczną część Syrii.

RT, Reuters, tvn24.pl

Czytaj także

 4
  • Forever   IP
    Nie ma czegoś takie jak Syria. Jest ALAWISTAN, kontrolowany przez Asada - byłego dyktatora Syrii. Gospodarka syryjska jest na dnie, gospodarka Rosji zmierza w tym samym kierunku, więc czemu by nie. Powodzenia :D
    • askot   IP
      Brawo . Polska też powinna dołączyć. Oby.