Raport: Wybór francuskich Caracali to mniejsze wpływy do polskiej gospodarki o ponad 0,5 mld zł

Raport: Wybór francuskich Caracali to mniejsze wpływy do polskiej gospodarki o ponad 0,5 mld zł

Francuscy żołnierze i Eurocopter EC725 Caracal (fot. mat. pras / Anthony Pecchi)
Wybór francuskiego samolotu Caracal produkcji Airbus Helicopters w przetargu na dostawę śmigłowców dla polskiej armii spowodowałby utratę 3 700 miejsc pracy na Lubelszczyźnie oraz o 580 mln zł mniejsze wpływy w 2030 roku do polskiej gospodarki niż w przypadku wyboru oferty PZL-Świdnik na śmigłowiec AW149 – wynika z raportu Fundacji UMCS o wpływie przetargu śmigłowcowego na rozwój przemysłu lotniczego w Polsce Wschodniej.
– Z naszych obliczeń wynika, że w perspektywie 2030 r., jeżeli przetarg byłby realizowany w PZL-Świdnik, moglibyśmy się liczyć z wpływami do szeroko rozumianej gospodarki rzędu 600 mln zł – mówi dr hab. prof. nadzw. Zbigniew Pastuszak, dziekan Wydziału Ekonomicznego UMCS w Lublinie.

Ekonomiści z UMCS dokonali analizy wpływu przetargu śmigłowcowego polskiego MON na rozwój przemysłu lotniczego w Polsce Wschodniej, biorąc pod uwagę różne warianty rozstrzygnięcia postępowania. Na potrzeby raportu przyjęto, że w Polsce odbywałby się montaż końcowy 50 caracali. Podobne założenia przyjęto dla PZL-Świdnik, szacując jednocześnie dodatkowe wpływy z tytułu ulokowania w zakładzie globalnego centrum produkcji i rozwoju śmigłowca AW149. Raport nie uwzględnia dotychczasowych inwestycji PZL-Świdnik w kwocie przekraczającej 600 mln zł oraz ich wpływu na gospodarkę. Porównywany jest jedynie efekt netto liczony od 2017 roku.

Według obliczeń Fundacji UMCS, jeśli MON zdecyduje się na ofertę Airbus Helicopters, to gospodarka polska de facto utraci 3700 miejsc pracy mimo pewnego przyrostu zatrudnienia przy montażu caracali i ich remontach w Łodzi.

– Nie kwestionujemy woli firmy Airbus do utworzenia miejsc pracy, jednak nasze badania wyraźnie dowodzą, że straty dla gospodarki lubelskiej i całej Doliny Lotniczej będą znacznie większe niż drobne na tym tle korzyści w Łódzkiem – wyjaśnia prof. Pastuszak.

Analiza Fundacji UMCS pokazuje, że liczba miejsc pracy tworzonych przez PZL-Świdnik przy produkcji śmigłowców AW149 byłaby cztery razy większa niż przy montażu caracali. W raporcie zauważono, że utracone szanse Polski Wschodniej są znacznie większe i liczone są w setkach milionów złotych, przy czym straty dla regionu Podkarpacia wynikające z osłabienia pozycji PZL Mielec nie zostały ujęte w opracowaniu, a niewątpliwie ich uwzględnienie może wskazywać na jeszcze większy ubytek szans rozwojowych wschodniej Polski.

Jak podkreśla przedstawiciel świdnickiego urzędu miasta, konsekwencje dla regionu będą tym bardziej dotkliwe, że na wschodzie kraju bezrobocie jest stosunkowo wysokie.

– To jest ogromna strata, na którą nasze województwo nie może sobie pozwolić, bo jesteśmy wciąż regionem „goniącym czołówkę”, który wymaga wsparcia w nadrabianiu dystansu do najbogatszych. Decyzja o zakupie caracali nie tylko nie jest żadnym wsparciem dla regionu, lecz także istotnie podważa potencjał rozwojowy, który mamy – mówi Artur Soboń, sekretarz Urzędu Miasta Świdnik, poseł PiS nowej kadencji.

Dodaje, że dzięki PZL-Świdnik Lubelszczyzna ma największy w Polsce i unikalny w Europie potencjał do produkcji śmigłowców, z ponad 3 tysiącami pracowników, 650 inżynierami i specjalistami.

– Według dotychczasowych wyliczeń przy zakupie 70 śmigłowców w Świdniku powstałoby prawie 6 tys. miejsc pracy w firmie i u jej dostawców. Z analizy UMCS jasno wynika, że szkody, jakie dla polskiej gospodarki generuje wybór produktu firmy Airbus, są znacznie większe niż nieliczne korzyści, które obiecano w formie Wyżyny Lotniczej. Co więcej, twarde naukowe dane daleko odbiegają in minus od marketingowych deklaracji firmy – tłumaczy Artur Soboń.

Polityk jest zdania, że odrzucenie oferty polskiej firmy byłoby ciosem nie tylko dla gospodarki całego kraju, lecz także stratą dla polskiej armii. Bezpieczeństwo żołnierzy może zapewnić w jego ocenie jedynie dostawa sprzętu przez polskich producentów.

– Każda inna sytuacja, w której kto inny posiada kody źródłowe, a sprzęt jest importowany, nie daje państwu polskiemu gwarancji dostępu do tej technologii. Jest to potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju – zapewnia Soboń.

Decyzja MON o zakwalifikowaniu tylko Airbus Helicopters do kolejnych etapów postępowania przetargowego spotkała się z krytyką. Wielu ekspertów wskazywało na polityczne podłoże decyzji jako wzmocnienie sojuszu z Francją. Jeszcze w trakcie kampanii wyborczej będący wówczas w opozycji PiS wzywał do ponownego zweryfikowania procedury przetargowej, tłumacząc to szeregiem nieprawidłowości, które miały się pojawić w trakcie realizacji przetargu. Odrzucone z postępowania polskie zakłady PZL-Świdnik i PZL Mielec złożyły w tej sprawie pozwy sądowe.

– Obowiązkiem rządu jest dbanie o interesy własnej armii i przemysłu oraz o przestrzeganie prawa. Procedurę przetargową trzeba jak najszybciej zweryfikować, bo wątpliwości w tym postępowaniu jest zbyt wiele. Trudno sobie wyobrazić sytuację, w której nowy rząd nie zacząłby od wyjaśnienia tego w ramach programu modernizacji armii – stwierdza Soboń.

Szczegóły raportu Fundacji UMCS zostaną przedstawione podczas konferencji „Przemysł lotniczy szansą rozwoju Lubelszczyzny”, która odbędzie się 23 listopada w Lublinie.

newseria.pl

Czytaj także

 20
  • Lotnik   IP
    Nie tylko Świdnik, inne zakłady lotnicze zostały sprzedane za bezcen np. PZL Okęcie w 2001 roku został sprzedany za 28 000 000 zł. W tych zakładach w większości to są montownie, biura konstrukcyjne zostały rozpędzone na cztery wiatry. Ten co to wykupił w ten sposób zlikwidował konkurencję. Identyczna sytuacja jest w Rzeszowie, Mielcu, Świdniku, Warszawie, Sędziszowie to nie są polskie zakłady są w obcych rękach, każdy z nich tylko patrzy jak zyskać największy zysk. Z informacji jakie posiadam z prasy to Caracale byłyby montowane w Łodzi na bazie WZL-1. WZL-1 jeszcze jest polskim zakładem.
    • Willgraf   IP
      wieśniaki nie profesorowie według ich obliczeń żeby nie POLSKA to pada Agusta !- to znaczy że ten zakładzik żeruje na POLSCE ! i widać to w wartościach 10 x więcej za naprawę Sokołów i buble z opóźnieniem ! - każdy kto zamówi coś ze ŚWIDNIKA powinien zostać rozstrzelany jako zdrajca POLSKI
      • analityk   IP
        Ja bym tych fachowców z UMCS zweryfikował, ponieważ ich wyliczenia są tyle warte co ich wiedza. Taki kontrakt musi być weryfikowany przez kilka ośrodków, które posiadają wiedzę praktyczną a nie taką jak ma Pan Gliński i spółka.
        • Willgraf   IP
          Nowe oblicze PIS bułkę przez bibułkę - ...zamówienie w polskich firmach .. jakich firm polskich - jakich polskich - MIELEC sprzedany za 60 milionów - czyli oddany za darmo przez PIS -  a ŚWIDNIK za 260 milionów ! o czym tu mowa - nie ma polskich firm -niech ci pracownicy zaczną pracować w polskich firmach- ale takich na razie w POLSCE BRAK ! postarali się o to i ci z PIS i ci z PO ! MAFIA DEGRADUJĄCA POLSKE od dziesięcioleci !
          • Willgraf   IP
            k..wa jaka kacapska swołocz lansuje ,że ŚWIDNIK to polska firma !~- nie jest polska firma - jest firmą włoską i cała kasa idzie do Włoch ! Świdnik NIE ma prawa używać nazwy PZL - Świdnik sabotuje WP - przeciągając wykonanie zamówień - podniósł ceny 5-10 krotnie za naprawy SOKOŁÓW- ta firma jest bardziej związana z Rosją niż z POLSKĄ ! -a ich ŚMIGŁOWCE to taksówki do przewozu dziwek a nie maszyny bojowe ! jak widać w PIS są trolle działające na niekorzyść POLSKI - takim aktem wrogim była sprzedaż mielca za 60 milionów - czyli za nic i lansowanie produkcji w zakładach Włoskich w Świdniku - produkcji latającego G !!! jakim jest AW-149 !