Fatalne wskaźniki polskiej gospodarki. Czy to zapowiedź kryzysu?

Fatalne wskaźniki polskiej gospodarki. Czy to zapowiedź kryzysu?

Przemysł
Przemysł / Źródło: Unsplash / Christopher Burns
Wskaźnik PMI zanurkował. Wyniki polskiego przemysłu nie były tak złe od wielu lat. Czy polskie firmy przygotowują się na nadchodzącą recesję? Eksperci twierdzą, że niekoniecznie.

Czy polską gospodarkę czeka kryzys? Tak można odczytywać ostatnie wyniki wskaźnika PMI dla przemysłu, który od wielu lat nie był tak zły. Jednak, czy to wystarczający powód by zacząć się martwić?

„Historycznie wysoka korelacja między PMI a PKB wskazuje, że może dziać się coś niepokojącego w polskim przemyśle i polskiej gospodarce. Nawet jeżeli ta korelacja jest dziś niższa niż kilka lat temu, to słabe nastroje w przemyśle są odczytywane powszechnie jako negatywny sygnał” –twierdzi Ignacy Morawski ze SpotData.

Jednak indeks PMI nie jest wyznacznikiem dla niektórych ekonomistów. Twierdzą oni, że jego wahania niekoniecznie odpowiadają koniunkturze w gospodarce. Ich zdaniem, indeks ten w żaden sposób nie odnosi się do przyszłości, a jedynie odzwierciedla zmiany, które w przemyśle już zaszły. Jest historią, a jego właściwości wyprzedzające niemal nie istnieją. Co więcej, historycznie nie ma dowodów na to, że wskaźnik PMI miał jakikolwiek wpływ z późniejszą słabą dynamiką PKB. Wniosek? Dane dotyczące polskiego przemysłu są niepokojące, ale mówią o tym, co było, a niekoniecznie o tym, co nas czeka. Jednocześnie warto pamiętać, że polska gospodarka nie jest bańką odizolowaną od globalnych trendów. Na świecie, coraz częściej mówi się o poważnym spowolnieniu gospodarczym, które ostatnio mocno odcisnęło się, chociażby na Niemczech czy Chinach.

Czytaj także:
Polska spada w rankingu Banku Światowego. Trzeci rok z rzędu

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / SpotData

Czytaj także

 14
  • "tato tato" nigdy przedtem nie słyszał o wskaźniku PMI, nie odróżnia również akcji od obligacji ani deficytu budżetowego od długu publicznego, nie wie co znaczy USD czy CHF. Jest więc typowym PiS-uarskim ekonomicznym analfabetą. Więc jego egzegezy z ekonomii można między bajki włożyć podobnie jak egzegezy Świadków Jehowy na tematy biblijne.
    • Pamiętacie takie hasło z PRL-u - " Im gorzej tym lepiej"? Dotyczyło ono głównie głupiej ekonomii PRL-u, wszyscy mieli wtedy nadzieję, że im będzie głupiej w nakazowo-rozdzielczej gospodarce to komuna sama padnie. Teraz za sprawą PiS-u kiedy wrócił PRL-bis do Polski i powoli centralizują i nacjonalizują gospodarkę hasło "im gorzej tym lepiej" stało się znowu aktualne.
      • Karzeł obiecywał Polske w ruinie, i mamy taki efekt, jak łomy głosowały na pis to dostaną obiecaną trawę, tak to jest jak debile głosują na kaleki umysłowe
        •  
          durna olu/stary capie/
          popatrz na notowania walut!!!!
          • Redakcja Wprost powinna sie juz lepiej zajac pisaniem bzdur na temat np.wplywu Ksiezyca na szerszenie, gdyz nie ma dnia , zebym nie dowiedziala sie podobnych bzdur.