Tesco rezygnuje ze sprzedaży żywych karpii

Tesco rezygnuje ze sprzedaży żywych karpii

Karpie
Karpie / Źródło: Shutterstock / Rostislav Stefanek
„Dobrostan zwierząt jest dla nas i naszych klientów bardzo ważny” – informuje Tesco Polska. Tym samym firma rezygnuje ze sprzedaży żywych karpii. W sklepach dostępne będą ryby w innej postaci.

Organizacja Compassion Polska, która zajmuje się problemami zwierząt hodowlanych, poinformowała, że sieć Tesco Polska zrezygnuje ze sprzedaży żywych karpii. „W roku 2019 nie będziemy oferować na salach sprzedaży naszych sklepów żywego karpia. Całość oferty rybnej sklepów Tesco składać się będzie z produktów chłodzonych i mrożonych. Dobrostan zwierząt jest dla nas i naszych klientów bardzo ważny, dlatego zawsze dokładaliśmy wszelkich starań dla zapewnienia najwyższych standardów przechowywania, transportu i sprzedaży żywych ryb. Rozumiemy jednak, iż stale rosnąca grupa klientów krytycznie ocenia sam mechanizm oraz zwyczaj oferowania żywego karpia na sali sprzedaży sklepów. Wierzymy zatem, iż decyzja ta wychodzi naprzeciw oczekiwaniom klientów dotyczącym zarówno dobrostanu zwierząt, jak i samej dostępności gotowych filetów czy elementów z karpia w ofercie sklepów” – czytamy w komunikacie Tesco Polska.

– To jest doskonała decyzja i wierzę, że inne sieci super- i hipermarketów wykonają ten sam krok. Żywego karpia nie sprzedaje już sieć Tesco, Bi 1 (dawne markety REAL), Lidl, Aldi, Biedronka, większość sklepów Auchan i Selgross – komentuje Małgorzata Szadkowska, prezeska Compassion Polska.

Zapobiec cierpieniom

Organizacja Compassion Polska prowadzi kampanię dotyczącą ryb o nazwie „przeRYBAne” i w jej ramach także w zeszłym roku poprosiła o wsparcie społeczne przy apelu kierowanym do Tesco, aby sieć zaprzestała sprzedaży żywych karpi. W ramach akcji zostało wysłanych ponad 12 000 emaili. Celem kampanii „przeRYBAne” jest zmiana podejścia do tych wodnych zwierząt. Organizacja Compassion Polska przeprowadziła pierwsze polskie badania opinii społecznej odnośnie ryb. Ich wyniki pokazały, że dla Polaków ważne jest, aby te zwierzęta nie cierpiały i były dobrze traktowane.

– Według naszego sondażu prawie wszyscy ankietowani uważają, że aby chronić ryby przed cierpieniem, należy zapewnić im czystą wodę, możliwość swobodnego pływania i wyrażania naturalnych zachowań oraz uśmiercać w sposób szybki i bezbolesny. Sklepowe baseny do przechowywania karpi i plastikowe woreczki na transportowanie ich potem do domu tego przecież nie zapewniają i coraz więcej klientów nie chce już brać udziału w takim procederze. Zmienia się nasza mentalność i podejście do zwierząt - nawet do ryb, które też odczuwają ból i strach, podobnie jak wszystkie kręgowce – powiedziała Małgorzata Szadkowska.

Czytaj także:
Kaufland przejmie część sklepów Tesco? Jest wniosek do UOKiK

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / Compassion Polska

Czytaj także

 0