Samolot zrzucił paliwo nad placem zabaw. Opublikowano przebieg rozmowy pilota i pracownika wieży kontroli

Samolot zrzucił paliwo nad placem zabaw. Opublikowano przebieg rozmowy pilota i pracownika wieży kontroli

Zrzut paliwa nad LA
Zrzut paliwa nad LA / Źródło: Twitter
W samolocie lecącym z Los Angeles do Szanghaju stwierdzono problemy z silnikiem. Piloci podjęli więc decyzję o jak najszybszym lądowaniu i opróżnieniu zbiorników z paliwem. Zrzutu dokonano nad szkolnym placem zabaw.

We wtorek 14 stycznia Boeing 777 należący do linii lotniczych Delta wystartował z międzynarodowego lotniska w Los Angeles. Celem podróży był Szanghaj. Rzecznik Delty w oświadczeniu poinformował, że podczas lotu wystąpiły problemy z silnikiem. Piloci zdawali sobie sprawę, że muszą jak najszybciej sprowadzić maszynę na ziemię. Przed lądowaniem zrzucili paliwo, co „było wymagane w ramach normalnej procedury, dzięki której samolot miał osiągnąć bezpieczną masę wymaganą przy lądowaniu”. Zrzutu dokonano nad szkolnym placem zabaw w Cudahy. Na miejsce zostały wezwane odpowiednie służby: policja, straż pożarna i karetki pogotowia.

Jak informuje The Guardian, 20 dzieci i 11 dorosłych doznało niewielkich obrażeń. Jednak ich stan był na tyle dobry, że nikt nie został przewieziony do szpitala. Żadna z osób poszkodowanych nie odniosła obrażeń, które zagrażałyby życiu, a poszkodowani głównie narzekali na podrażnienia skóry. Transkrypcję fragmentu rozmowy pilota Boeinga 777 z wieżą opublikowała agencja Associated Press. „Pilot: Lecimy dalej... Odzyskujemy kontrolę... Sytuacja nie jest krytyczna. Kontroler: Ok, więc nie musisz zrzucać paliwa ani nic w tym rodzaju? Pilot: Odrzucam” – czytamy.

Czytaj także:
Polacy wyrzuceni z samolotu w Norwegii. „Żądaliśmy wezwania policji, by wykonać badanie trzeźwości”

Źródło: The Guardian

Czytaj także

 0