Polacy na Święta wydadzą więcej niż rok temu. Kwota może zaskakiwać

Polacy na Święta wydadzą więcej niż rok temu. Kwota może zaskakiwać

Prezenty pod choinką
Prezenty pod choinką / Źródło: Shutterstock / Pixel-Shot
W tym roku na prezenty, żywność, podróże oraz spotkania z najbliższymi Polacy zamierzają przeznaczyć średnio 1521 zł, czyli o 5 proc. więcej rok do roku, wynika z badania „Zakupy świąteczne 2019”, przeprowadzonego przez firmę doradczą Deloitte. Z roku na rok rośnie także znaczenie zakupów internetowych. Prawie jedną trzecią budżetu świątecznego pozostawimy w sklepach online.

„Średnia dla wszystkich badanych krajów wynosi 1988 zł, czyli o 3,3 proc. więcej niż rok temu. W Polsce przede wszystkim wzrosną wydatki na artykuły spożywcze. Nasi badani oceniają, że na jedzenie wydadzą więcej o 7,8 proc. w stosunku do zeszłego roku. Z kolei wydatki na prezenty wzrosną o 6,5 proc”. – powiedział partner, lider zespołu ds. sektora dóbr konsumenckich Deloitte Michał Pieprzny, cytowany w komunikacie.

Prezenty ponad żywność

Kolejny rok z rzędu Polacy deklarują, że na prezenty przeznaczą nieco więcej niż na żywność. Pierwsza kategoria pochłonie 36 proc. (547 zł) bożonarodzeniowego budżetu, podczas gdy jedzenie 524 zł (34 proc.). Na podróże i spotkania towarzyskie planują wydać odpowiednio 324 i 126 zł. Polaków do wydawania więcej skłaniają przede wszystkim akcje promocyjne (44 proc.) i fakt, że dysponują większymi środkami niż rok wcześniej (28 proc.), podano również.

„Polacy kolejny rok z rzędu pozytywnie oceniają sytuację gospodarczą. Aż 69 proc. z nich uważa obecny stan gospodarki za zadowalający lub neutralny. Oprócz Polski powyżej europejskiej średniej optymizmu, która wynosi 64 proc., są jeszcze Holendrzy, Niemcy i Portugalczycy. Naszym zdaniem, zauważalny optymizm wynika przede wszystkim z tego, że Polacy coraz lepiej oceniają swoje możliwości finansowe. Aż 73 proc. badanych deklaruje, że ich sytuacja finansowa poprawiła się lub jest na tym samym poziomie, co w ubiegłym roku. Patrząc w przyszłość, widzimy jednak wyraźnie, że odsetek osób myślących optymistycznie o polskiej gospodarce spada o 16 pkt proc”. - dodał dyrektor w dziale strategii marki Deloitte Jan Kisielewski.

Zakupy w pierwszej połowie grudnia

Największa grupa, bo 38 proc. respondentów, wybierze się po prezenty między 1 a 15 grudnia. Jedna piąta z zakupami wstrzyma się niemal do ostatnich dni przed Wigilią. Z kolei jedna czwarta prezenty kupi lub kupiła już w listopadzie.

„Pomimo, że grudzień nadal jest ulubionym miesiącem na świąteczne zakupy, duża część Polaków planuje zrobić zakupy wcześniej. Wydaje się to logicznie powiązane z faktem, że rośnie pula zakupów świątecznych online, które po zakupie muszą dotrzeć do kupujących kurierem. Black Friday, nowe wydarzenie w zakupowym kalendarzu Polaków, z roku na rok zyskuje na popularności. Jednak nie jest to główna okazja do zakupów świątecznych, co może wynikać z faktu, że kluczowym kryterium wyboru prezentu nie jest promocyjna cena” – stwierdziła menedżer w dziale konsultingu Deloitte Agnieszka Szapiel.

Zakupy raczej offline

Wydatki w kanale offline stanowią większość świątecznego budżetu Polaków (68 proc.), przy czym wzrosły one o 6,1 proc. w porównaniu do zeszłego roku. Dla porównania średnia dla wszystkich badanych krajów wynosi 2,6 proc. Z kolei e-commerce rośnie w Polsce wolniej niż w reszcie badanych krajów (2,7 vs 4,8 proc.). Stanowi on 32 proc. wszystkich świątecznych wydatków w Europie, zwiększając się o około 5 proc. w porównaniu do ubiegłego roku.

„Internet odgrywa coraz większą rolę w kreowaniu naszych pomysłów na zakupy i przygotowania bożonarodzeniowe. W tym roku co prawda połowa badanych uda się po prezenty do sklepów stacjonarnych, jednak to o 8 pkt proc. mniej niż rok temu” – podkreślił Kisielewski.

Jedna trzecia Polaków zdecyduje się na zakup prezentów w sklepach internetowych, ale takich, które mają również oddziały stacjonarne, a 28% w platformach e-commerce. Rośnie rola kanałów mobilnych. Aż 37% respondentów do zakupu upominków użyje smartfonu lub tabletu, to o 10% więcej niż rok temu.

„Do zakupów online najbardziej przekonuje nas dostawa do domu (62 proc.), szeroki asortyment (58 proc.) oraz to, że nie mamy poczucia straty czasu (58 proc.). Ważna jest także możliwość łatwego porównania ceny (57 proc.). Z kolei za największą zaletę zakupów tradycyjnych uważamy możliwość natychmiastowego odebrania kupionego produktu (77 proc.), politykę wymiany i zwrotów (76 proc.), ochronę danych osobowych (75 proc.) oraz możliwość uzyskania fachowej porady od sprzedawcy (74 proc.)” - czytamy dalej.

W sklepach stacjonarnych za zakupy bożonarodzeniowe zamierzamy płacić kartą płatniczą (66 proc.) oraz gotówką (53 proc.). Z kolei w sklepach internetowych najczęściej wybierzemy kartę oraz cyfrowe portfele (po 40 proc.).

Badanie online przeprowadzono w dniach 16 września - 11 października 2019 roku, wśród blisko 7,2 tys. respondentów w przedziale wiekowym od 18 do 65 lat. Tegoroczna edycja analizuje dane z ośmiu krajów europejskich (Niemcy, Włochy, Holandia, Polska, Portugalia, Rosja, Hiszpania i Wielka Brytania).

Czytaj także:
Mężczyźni wydadzą na Święta Bożego Narodzenia średnio o 500 zł więcej niż kobiety

Źródło: Deloitte

Czytaj także

 2
  •  
    Ciekawa sprawa, ale w ostateczności nawet mnie to nie dziwi. Po pierwsze - zwróćmy uwagę kiedy zaczynają się promocje i okazje świąteczne. Praktycznie zaraz po Halloween. Polacy mają mnóstwo czasu by kupić, znaleźć i wydać pieniądze na coś czego mogą nawet nie potrzebować. Po drugie - wybór tych elementów jest ogromny. Niegdyś kupowało się na placu, dziś mamy tysiące sklepów i ofert. Po trzecie - rośnie popularność Black Friday, kiedy to ludzie kupują prezenty na Mikołaja i Święta i wydają więcej, bo przecież to "taka super okazja". Ostatnio prowadziłam ciekawą konwersację z moją księgową, Panią Cyburt z Wrocławia, która także zauważyła te zmiany na rynku. Jest to ciekawe z punktu widzenia ekonomii, ale z drugiej strony jestem za tym by każdy kupował i robił ze swoimi pieniądzmi co chce, więc jeśli kogoś uszczęśliwia prezent dla bliskich lub kolejna bombka... czemu nie :)
    •  
      jak w to wliczyc te dwie blondi od glapy to by sie zgadzalo