Segregacja odpadów. Za niewłaściwą kary mogą być dotkliwe. Jak robić to poprawnie?

Segregacja odpadów. Za niewłaściwą kary mogą być dotkliwe. Jak robić to poprawnie?

Kosz na śmieci
Kosz na śmieci / Źródło: Fotolia / ladysuzi
Przyszedł nowy rok, a z nim wiele zmian. Jedną z nich jest ustawa śmieciowa, która wzbudza wiele kontrowersji. Przede wszystkim ze względu na stawkę za odbiór segregowanych odpadów, która w wielu gminach drastycznie wzrosła. Polacy ciągle nie wiedzą też, jak segregować śmieci, do jakich pojemników je wrzucać oraz gdzie kupić kosze na odpady. Przychodzimy z pomocą i podpowiadamy, gdzie zaopatrzyć się w kosze do segregacji i jak pomieścić je w małej kuchni.

Od stycznia 2020 weszły w życie nowe przepisy, według których śmieci segregujemy na pięć frakcji: papier (pojemnik niebieski), metale i tworzywa sztuczne (żółty pojemnik), szkło (zielony), bio (brązowy) i odpady zmieszane (pojemnik czarny). Oznacza to, że w mieszkaniu musimy znaleźć dodatkowe miejsce na kosze na śmieci. O ile właściciele domów nie mają większego problemu z wygospodarowaniem przestrzeni na pojemniki, to mieszkańcy bloków stają przed nie lada wyzwaniem.

Jak pomieścić kosze na odpady w kuchni?

Kosz na śmieci z reguły stawiamy pod zlewem. Jeśli szafka nie pomieści kilku dużych kubłów, można postawić na mniejsze. Wybierając to rozwiązanie musimy się nastawić na to, że śmieci trzeba będzie wynosić częściej.

Czytaj także:
Nie segregujesz śmieci, bo masz małą kuchnię? Garść porad od eksperta

Dobrym pomysłem jest umieszczenie pojemnika na bioodpady na wewnętrznych drzwiczkach szafki zlewowej. Te śmieci wyrzucamy najczęściej, także dobrze mieć pojemnik na nie pod ręką. W głębi szafki najlepiej ustawić śmieci, które wyrzucamy rzadziej, czyli szkło czy plastik. Odpady papierowe, z racji tego, że po zgnieceniu zajmują mało miejsca, można trzymać nawet w reklamówce czy papierowej torbie, którą przynosimy z zakupami ze sklepu. Oczywiście, najwygodniej postawić na specjalne pojemniki, które dosyć że sprawiają mniej problemów, to wyglądają też efektownie. Przejrzeliśmy dostępne w sprzedaży kosze na śmieci i sprawdziliśmy, ile kosztują.

Trio, w jednym koszu – trzy

Do niedawna śmieci segregowaliśmy na trzy pojemniki, dlatego w sklepach często można spotkać kosze z trzema oddzielnymi komorami. Część czerwona jest przeznaczona na odpady organiczne, żółty kolor oznacza komorę przeznaczoną na odpadki metalowe i plastik, a do zielonej części powinny trafiać odpady szklane. Tak jak wspominaliśmy wcześniej, z bioodpadami i papierem można sobie łatwo poradzić w inny sposób. Kosze takie mogą stać zarówno w kuchni samodzielnie, jak tez można je schować do szafki.

  • Kosz z trzema oddzielnymi komorami Curver Trio 40 l można kupić w Castoramie. Pojemnik posiada pokrywę, która ogranicza przedostawanie się nieprzyjemnych zapachów do pomieszczenia. Kosz jest dostępny w kolorze szarym i czarnym, na którym zabrudzenia są mniej widoczne.Jest przystosowany do stania poza szafką w kuchni. Cena to 138 zł.
  • Sklep ECO24 także ma w swoim asortymencie trzykomorowy kosz do segregacji. Każda z komór wyposażona jest w wewnętrzne wiadro ułatwiające opróżnianie pojemnika z odpadów. Bez problemów zainstalować worki foliowe. Każda z komór ma pojemność 15 litrów. Kosz został wykonany z wysokiej jakości stali nierdzewne. W związku z czym jego cena jest dość wysoka. Kosztuje 399 zł.
  • Ciekawą propozycję ma dla swoich klientów Eco-Market. Kosz Ovwettonie tylko spełnia potrzeby funkcjonalności, ale też cieszy oko ciekawym wyglądem. Posiada trzy pojemniki, których drzwiczki mogą różnić się oznaczeniami lub kolorami - ze względu na typy odpadów. Kosz jest obrotowy, można postawić go np. w kącie i mieć łatwy dostęp do każdego przedziału. W celu zredukowania objętości odpadów, na górze zamontowano zgniatacz do plastikowych butelek, dzięki któremu można pomieścić ich większą liczbę. Jak możemy przeczytać na stronie internetowej sklepu, pojemnik jest zwycięzcą „Vepucci Award 2008” (Florencja), wybrany został spośród pierwszych trzydziestu włoskich projektów (Nowy Jork, 2008), jest także zdobywcą „WT Award 2010” (Milan). Takie nagrody zobowiązują, w związku z czym cena kosza też jest odpowiednio wyższa. Kosztuje 680 zł.

Zestaw pojemników

Kilka pojemników pozwoli na układanie koszy w taki sposób, jaki nam odpowiada. Pojemniki możemy wybierać w różnych rozmiarach. Możemy je też podzielić, część z nich może stać w szafce, część w innym miejscu.

  • Kosze w różnych rozmiarach i kształtach możemy znaleźć w asortymencie Ikei. Meble kuchenne tej sieci można znaleźć w wielu polskich domach a wraz z nimi wysuwane szuflady. Zmieści się w nich kilka pojemników VARIERA. Mały pojemnik 2-ltrowy – np. na bioodpady – kosztuje 8 zł. Duży 22-litrowy można kupić za 24,99 zł. Składany uchwyt utrzymuje worek na śmieci na swoim miejscu i ułatwia przenoszenie kosza. Zaokrąglone narożniki ułatwiają czyszczenie.
  • Peka oferuje kosz na śmieci Pullboy Vario 600, to zestaw czterech pojemników wstawianych bezpośrednio do szuflady.W komplecie znajdują się 4 pojemniki o różnej pojemności: 17-litrowy, 11-litrowy, 8-litrowy i 5-litrowy,, Całość jest utrzymana w szarej stylistyce. Pojemniki wykonane są z dobrego jakościowo, wytrzymałego tworzywa sztucznego, bezzapachowego. Cena: 446,00 zł.
  • Jeśli szukasz czegoś tańszego, warto zwrócić uwagę na kosz na śmieci SortiBox 4 x 25l, który możesz zakupić w markecie budowlanym OBI. Pojemniki można ustawiać jeden na drugim, dzięki czemu nie zajmą dużo miejsca. Można je tez postawić w innej konfiguracji. Wykonanie są z wysokiej jakości tworzywa odpornego na zarysowania, zacieki i ślady tłuszczu. Można je kupić teraz w promocji za jedyne 89,99 zł.

Surowe kary

Na rynku można znaleźć wiele pojemników, w różnych cenach. Warto zainwestować w kosze, bo kolejne gminy ustalają kary dla mieszkańców, którzy nie segregują śmieci.W zależności od decyzji samorządu (rady miasta lub gminy) osoby, które nie segregują odpadów zapłacą nie mniej niż dwukrotność, a nie więcej niż czterokrotność opłaty śmieciowej.I tak np. w Warszawie stała miesięczna kwota za odbiór nieczystości segregowanych z domu jednorodzinnego wyniesie 94 zł, a z mieszkania w zabudowie wielorodzinnej - 65 zł za miesiąc. Jednak w razie niesegregowania śmieci opłaty będą dwukrotnie wyższe. Co najgorsze, wystarczy, że jeden mieszkaniec bloku nie będzie segregował odpadów, by podwójną opłatą zostali obciążeni wszyscy.

W ostatnim czasie w stolicy wprowadzono dwa rodzaje naklejek, które firmy odbierające śmieci mogą umieścić na pojemnikach. Mogą się pojawić się na kontenerze, gdy znalazły się w nim odpady z różnych frakcji lub kiedy w kontenerze znajdą się gruz, cegły lub sprzęt elektroniczny,W drugim przypadku kontener nie zostanie opróżniony, dopóki mieszkańcy nie pozbędą się kłopotliwych odpadów.

Źródło: Wprost

Czytaj także

 4
  •  
    Ja na pewno nie będę trzymał w kuchni PIĘCIU wiader na odpady. Od stycznia wywożę wszystko do lasu albo wywalam nocą na pobocza dróg. No i jest gitara. I wyraźnie zaznaczam, że takich zachowań nie popieram, ale  zostałem do tego zmuszony przez unijną aberrację !
    •  
      najlepiej to wypier....ć śmieci przed gminą to przestaną opodatkowywać ludzi pod przykrywką wywozy śmieci, nikt doktoratu nie będzie robił aby śmieci wyrzucić, trzeba wrócić do starego systemu bez urzędników to będzie spokój i tanio
      • W zasadzie to znamy sposób na to aby zatrzymać wzrost comiesięcznych opłat za śmieci i aby nawet w blokowiskach z małymi mieszkaniami możliwa była efektywna selektywna zbiórka odpadów - tak aby Polska była liderem gospodarki obiegu zamkniętego w odpadach domowych - ale wydaje się, że ani władzom centralnym ani samorządom ani nawet polskim „zielonym” - nie chce się tego chcieć... innpoland.pl/154477,kary-za-smieci-dla-polskich-miast-pomoga-ich-uniknac-minisortownie-eko-ab ... A przecież najdroższym sposobem zagospodarowania odpadów jest dopuszczenie do ich zmieszania – jeśli więc ograniczymy ilość śmieci zmieszanych – to powinno być taniej… Niektórzy twierdzą jednak, że to właśnie obniżki comiesięcznych opłat mieszkańców (jak pojawią się przecież czyste i jednorodne wysortowane surowce) – budzą opór tych którym najbardziej zależy aby z comiesięcznych opłat polskich rodzin jak najwięcej odkładać na konto oznakowane jako „czysty zysk”… A z tego „czystego zysku” idą pieniądze na apanaże dla „swoich” i na utrzymanie dobrobytu w innych krajach - samorzad.pb.pl/2841449,8131,czarna-wizja-smieciowa … Naiwne jest oczekiwanie, że mieszkańcy wielopiętrowych blokowisk w Warszawie czy w innych miastach zaczną w wymaganym czasie przez Unię Europejską solidnie rozdzielać swoje odpady domowe – trzeba więc zastosować innowacyjne metody nieznane w innych krajach które nie mają takich problemów jak u nas…