Znalazła część mózgu w jedzeniu z KFC. „Może się tak zdarzyć”

Znalazła część mózgu w jedzeniu z KFC. „Może się tak zdarzyć”

Zestaw z KFC, zdjęcie ilustracyjne
Zestaw z KFC, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Unsplash / Aleks Dorohovich
Po długim okresie zamknięcia restauracji niektórzy klienci są spragnieni określonych produktów. Tak było w przypadku kobiety, która miała ochotę na zjedzenie kurczaka z KFC. Po tym, co dostarczono jej w zamówieniu, 22-latka zadeklarowała przejście na wegetarianizm.

Nicole Matthews mieszka w angielskim Stretford i spodziewa się dziecka. Kobieta od dłuższego czasu miała ochotę na jedzenie z KFC, ale ze względu na epidemię koronawirusa nie mogła zamówić ulubionego dania. Po otwarciu lokali zdecydowała się na skorzystanie z oferty restauracji, zamawiając razem z matką duży kubełek z różnymi częściami kurczaka – podaje The Sun.

Co na to KFC?

Po pierwszym kęsie 22-latka zorientowała się, że jedzenie może być nieświeże, pobiegła do toalety i zwymiotowała. – Będąc w ciąży martwiłam się, że mogę się zatruć – przyznała kobieta. Okazało się, że w zamówionej potrawie znajdowało się coś przypominającego fragmenty mózgu kurczaka. – Byłam zszokowana. Wiem, że to brzmi dramatycznie, ale naprawdę mnie to oburzyło – podkreśliła Matthews, która na potwierdzenie swoich słów opublikowała zdjęcia nietypowego „znaleziska”. Przyznała też, że po tym incydencie planuje całkowite wyeliminowanie mięsa z diety i przejście na wegetarianizm.

twitter

Matthews najpierw pojechała zgłosić reklamację do restauracji, w której zamówiła potrawę. Stamtąd odesłano ją do centralni. Z rzecznikiem KFC rozmawiali już dziennikarze. – Dla nas to wygląda na naturalną część kurczaka. Może się tak zdarzyć w przypadku świeżego kurczaka – takie elementy są nieszkodliwe, ale nie trzeba dodawać, że nie powinno ich tam być – przyznał. Dodał, że taki „dodatek” nie spełnia wysokich standardów restauracji, a obsługa lokalu pracuje już nad tym, by podobne sytuacje nie miały miejsca w przyszłości.

Czytaj też:
Otwarte restauracje i kawiarnie. O czym powinni pamiętać klienci?

Źródło: The Sun
 3
  • Jednym słowem - żarcie dla mózgowców!
    • To mógł być nawet cały mózg klientki, która wciągnęła go niechcący mocno pociągając nosem.
      • "Okazało się, że w zamówionej potrawie znajdowało się coś przypominającego fragmenty mózgu kurczaka."
        Jaką trzeba być idiotką aby pisać takie bzdury? Niech kupi sobie całego kurczaka i zobaczy ile tam jest mozgu anie mieli co robic tylko jej dawać

        Czytaj także