Primark otwiera się w Warszawie Zagrozi TK Maxx i Reserved?

Primark otwiera się w Warszawie Zagrozi TK Maxx i Reserved?

Primark
Primark / Źródło: Shutterstock / Stanislav Samoylik
Po latach czekania, wreszcie jest. Międzynarodowa marka odzieżowa Primark otworzy swój pierwszy sklep w Polsce. Czy ma szansę na sukces?

Polski sklep Primarka zacznie działać za około dwa tygodnie w warszawskiej Galerii Młociny. W środku 30 kas, darmowe Wi-Fi oraz, zgodnie z motto marki: „Niesamowita moda w niesamowitych cenach”. Ale czy rzeczywiście niskie ceny przyciągną polskich klientów? Już tydzień temu pisaliśmy o rosyjskim dyskoncie Mere, który otworzył się w Częstochowie. Jego patentem na sukces są też ekstremalnie tanie produkty. Puszka piwa za 1,70 zł czy 5 litrów mydła w płynie za niecałe 8 złotych. Dr Maciej Kraus powiedział wtedy, że „Polacy nie chcą kupować szajsu”.

W brytyjskim sklepie internetowym Primarka najtańsze męskie dżinsy można kupić za niecałe 50 zł. Ceny sukienek zaczynają się od 35 zł. Czy to pomoże przyciągnąć klientów?

Źródło: Wprost
 1
  • Nie ma chyba gorszego sieciowego szajsu jak Primark. To wstyd dla Polski, że w ogóle wpuszczono tą markę na rynek. Tu gdzie mieszkam, do Primarku idzie się tylko po tymczasowe ubrania, tanie dziadostwo, które zabiera się na piknik mocno zakrapiany alkoholem gdy szkoda ci twoich normalnych już posiadanych ubrań. W Primarku kupuje się dla dzieci które wszystko zniszczą na podwórku w tydzień, lub szybciej. W Primarku kupuje się gdy straci się pracę i jest cieniutko, a w zimie półnago trudno wytrzymać. Primark omija się zasadniczo szerokim łukiem. Primark to taki sklep "wszystko po 4 złote", "funciuak", po prostu najniższej możliwej jakości produkty. Lepiej się ubrać w sklepie z używana odzieżą, może i drożej, ale na pewno lepiej i godniej.