O dwóch studentach, którzy postawili się Coca-Coli i Pepsi. Historia Fritz-Koli

O dwóch studentach, którzy postawili się Coca-Coli i Pepsi. Historia Fritz-Koli

Fritz-Kola
Fritz-Kola Źródło: Instagram / Fritz-Kola
Piliście Fritz-Kolę? To poznajcie historię jej twórców, dwóch studentów, wartych dziś miliony euro, którzy postanowili spełnić swoje marzenia.

W BBC raz w tygodniu prezentowana jest seria „The Boss”. Angielska telewizja przedstawia w niej różnych liderów biznesu z całego świata. W ostatnim tygodniu BBC rozmawiała z Mirco Wiegertem, współzałożycielem i szefem firmy produkującej napoje bezalkoholowe Fritz-Kola.

„Będziemy robić to, co lubimy”

Zaczęło się od tego, że dwaj studenci – Mirco Wiegert i Lorenz Hampl – postanowili założyć własną firmę produkującą colę. Ale był jeden haczyk – nie mieli pojęcia, jak robi się ten napój gazowany.

Mając pewność siebie młodych ludzi, którzy nie pozwolą, by ten niewygodny fakt ich zniechęcił, postanowili poszukać informacji. – Po prostu szukaliśmy w Google’u przepisów i składników na colę – mówi w BBC Mirco, który miał wtedy 28 lat, a był 2003 rok.

Niestety internet nie był szczególnie pomocny w udzieleniu odpowiedzi na to pytanie, więc dwaj przyjaciele z dzieciństwa z Hamburga w północnych Niemczech musieli wymyślić plan B.

Zaczęli więc dzwonić do browarów w całym kraju, aby sprawdzić, czy ktoś mógłby im pomóc w opracowaniu przepisu na colę, a następnie na zlecenie butelkować dla nich napój.

Niestety, wszyscy piwowarzy, zajęci wytwarzaniem słynnych niemieckich pilznerów i innych piw, odmówili. Mirco wspomina, że trafili w „setki” ślepych zaułków. Wielu z tych, do których dzwonili, było nawet nieco zakłopotanych, dlaczego dwóch młodych mężczyzn pyta, czy mogą zrobić napój bezalkoholowy.

Jednak w końcu jeden się zgodził. – W końcu znaleźliśmy mały browar w zachodnich Niemczech – mówi Mirco. – Mistrz piwowarstwa powiedział nam:„ Przyjedźcie, odwiedźcie mnie, a coś zrobimy”.

Jeszcze w tym samym roku Mirco i Lorenz mieli do sprzedania pierwsze 170 skrzynek Fritz-Koli, około 4080 butelek. Na początek zdecydowali się skierować reklamy do niezależnych barów, zamiast zwracać się do supermarketów i innych sprzedawców detalicznych.

Tak więc prowadząc każdego dnia furgonetkę, chodzili od baru do baru w Hamburgu, aby spróbować sprzedać swój produkt bezpośrednio. Powoli zaczęło się udawać.

Dziś ich marka jest powszechnie znana w Niemczech, a w ubiegłym roku była drugim co do wielkości sprzedawcą szklanych butelek coli o pojemności 330 ml w niemieckich sklepach, za Coca-Colą. Dane z grupy badawczej Nielsen wykazały, że Fritz-Kola sprzedała 71 milionów szklanych butelek tej wielkości w 2019 roku, w porównaniu z 74 milionami w Coli i zaledwie 337 tys. Pepsi.

Podczas gdy Coke i Pepsi sprzedały znacznie więcej jednostek w innych formatach, takich jak plastikowe butelki różnych rozmiarów i puszki, jest to spore osiągnięcie dla firmy, która powstała zaledwie 17 lat temu w mieszkaniu studentów.

 0

Czytaj także