Semeniuk: Resort rekomenduje otwarcie galerii handlowych. Około 200 zbuntowanych przedsiębiorców

Semeniuk: Resort rekomenduje otwarcie galerii handlowych. Około 200 zbuntowanych przedsiębiorców

Olga Semeniuk
Olga Semeniuk / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski/Fotonews
150-200 zbuntowanych przedsiębiorców, luzowanie obostrzeń i otwieranie galerii handlowych. Gościem Sedna Sprawy w Radiu Plus była Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju, pracy i technologii.

Wiceminister potwierdziła słowa rzecznika rządu, który zapowiedział dziś na antenie Polsat News, że informacji o luzowaniu obostrzeń od 1 lutego należy spodziewać się przed weekendem. – Decyzja dotycząca luzowania obostrzeń zostanie przedstawiona w najbliższych dniach. Nie chciałabym uprzedzać w tym premiera Mateusza Morawieckiego – powiedziała Olga Semeniuk.

Niemal pewne jest już to, że luzowanie obostrzeń dotknie przede wszystkim handlu i hotelarstwa. Członkowie rządu nieoficjalnie mówili wielokrotnie, że otwarte mają zostać m.in. galerie handlowe. Właśnie o to została spytana wiceminister rozwoju, pracy i technologii. Wątpliwości budzi głównie egzekwowanie rygorów sanitarnych i moment, w którym zdecydowano się na odmrożenie tej branży.

– W resorcie mamy gotowe protokoły bezpieczeństwa. Część z nich została zaktualizowana, ale nie uległy dużym zmianom –powiedziała Olga Semeniuk. Niewielkie zmiany zostaną wprowadzone do protokołów, które przygotowano w grudniu, gdy galerie handlowe zostały otwarte przed okresem świątecznym. Ograniczenia mają dotyczyć liczby osób, które będą mogły jednocześnie przebywać w sklepie.

Galerie zostaną otwarte, ale restauracje nie

Olga Semeniuk została zapytana, dlaczego resort rozwoju rekomenduje otwarcie galerii handlowych, ale lokali gastronomicznych już nie. Wiceminister powiedziała, że dzieje się tak na podstawie danych i analiz Rady Epidemicznej przy premierze.

– Te dane mówią jasno. Transmisja pozioma wirusa występuje najczęściej w miejscach, w której kumuluje się wiele osób w zamkniętych pomieszczeniach przez dłuższy czas – powiedziała Olga Semeniuk. – Dzieje się tak w częściach wspólnych takich miejsc, jak restauracje, baseny, czy aquaparki. Stąd decyzja o zamknięciu tych obiektów – dodała.

Wiceminister została zapytana także o to, czy rząd ma długofalowy plan walki z pandemią.

– Działamy krótkoterminowo. Przedział czasowy, który pozwala nam na weryfikację stanu pandemii to 10-14 dni. W takim przypadku nawet miesiąc wydaje się długą perspektywą – zaznaczyła wiceminister.

Zbuntowani przedsiębiorcy

Jaka jest skala łamania obostrzeń przez przedsiębiorców? Nieposłuszeństwo od kilku dni zapowiadają nie tylko restauratorzy, ale także od 1 lutego branża fitness.

– Zgodnie z danymi z wczorajszego posiedzenia Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, mamy do czynienia ze 150-200 obiektami, głównie w gastronomii i turystyki, które zdecydowały się na otwarcie mimo funkcjonującego obostrzenia – powiedziała Olga Semeniuk. Kontrolą takich obiektów zajmuje się Sanepid i policja.

Czytaj też:
Otwarcie centrów handlowych i hoteli. Premier ma jutro ogłosić luzowanie obostrzeń

Opracował:
Źródło: Radio Plus
 0

Czytaj także