„Ale na półce była inna cena!”. Sprzedawcy nie umieją prezentować cen

„Ale na półce była inna cena!”. Sprzedawcy nie umieją prezentować cen

sklep
sklep / Źródło: Pixabay
Co drugi sprzedawca nieprawidłowo określił cenę produktów w sklepie. Wyniki kontroli przeprowadzonej na zlecenie prezesa UOKiK nie są zaskoczeniem dla konsumentów, którzy niejednokrotnie orientują się, że cena z półki ma niewiele wspólnego z ceną na paragonie.

Kto choć raz nie denerwował się przy kasie w sklepie, że przecież produkt miał być tańszy, bo tak wynikało z jednej z chaotycznie poukładanych tabliczek z cenami, po czym przy płaceniu okazało się, że ta karteczka dotyczyła innego produktu, ten nie będzie zdziwiony wynikami kontroli przeprowadzonej przez Inspekcję Handlową.

Inspektorzy sprawdzili, czy sprzedawcy we właściwy sposób określają ceny na półkach. Pod lupę wzięli 1530 podmioty i ponad 280 tysięcy partii produktów. Okazało się, że błędy popełniał co drugi sprzedawca, a zastrzeżenia wzbudził co siódmy (14 proc.) zweryfikowany produkt.

– Przedsiębiorcy pomimo obowiązku najczęściej nie umieszczali cen jednostkowych przy artykułach lub nie eksponowali cen wcale. Zdarzało się, że źle wyliczali ceny jednostkowe, stosowali niewłaściwe zapisy w cennikach np. nieprecyzyjne przedziały „od… do…” i nie informowali o nominalnej ilości podawanych potraw i napojów – wyjaśnia Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

UOKiK

Która cena jest prawidłowa?

W 1022 sklepach inspektorzy porównali również zgodność cen podanych na półce z tymi zakodowanymi w kasie. Wyższe ceny na rachunku dotyczyły prawie 5 proc. skontrolowanych produktów. Ponadto inspektorzy dokonali zakupu kontrolnego w 1050 punktach, aby sprawdzić, czy rzetelnie obsługują swoich klientów. Przykładowo ocenili, czy przy zakupie ciasta na wagę sprzedawca odlicza wagę opakowania. Wyższa należność była pobierana w 55 miejscach.

– Kontrole oznakowania cen trwają przez cały rok – inspektorzy Inspekcji Handlowej weryfikują w terenie, czy przedsiębiorcy dostarczają tych ważnych dla decyzji informacji, a także czy nie wprowadzają konsumentów w błąd. Suma kar za naruszenie obowiązków w zakresie uwidaczniania cen i rzetelności obliczania zapłaty za produkty przekroczyła dotychczas 350 tys. zł – dodaje Prezes UOKiK.

Każdy sprzedawca ma obowiązek uwidaczniania właściwej ceny towaru. Uporczywe i ciągłe niespełnianie go może skutkować uznaniem takiej praktyki za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. W zeszłym roku skargi na tego typu działania dały podstawę do wszczęcia postępowania przeciwko Jeronimo Martins Polska (właściciel sieci Biedronka), które zakończyło się nałożeniem 115 mln zł kary.

Czytaj też:
Na bazarach nie ma tłoku. Nawet pandemia nie pomogła

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl
 2

Czytaj także