Od światłowodu do sztucznej inteligencji. Jak Orange buduje sieć przyszłości
Artykuł sponsorowany

Od światłowodu do sztucznej inteligencji. Jak Orange buduje sieć przyszłości

Od światłowodu do sztucznej inteligencji
Od światłowodu do sztucznej inteligencji Źródło: Materiały prasowe / Orange
Jeszcze kilka lat temu rozmowa o innowacjach w telekomunikacji sprowadzała się głównie do jednej kwestii: jak zwiększyć prędkość internetu. Dziś to już zdecydowanie za mało.

Sieć przestaje być jedynie kanałem przesyłu danych, a staje się układem nerwowym nowoczesnego świata — analizuje, przewiduje, wykrywa zagrożenia, wspiera miasta, infrastrukturę krytyczną, firmy i pojedynczego użytkownika. Orange Polska pokazuje, że w tym kierunku rozwija się dziś telekomunikacja.

Podczas tegorocznego Orange TechDay firma pokazała technologie, które jeszcze kilka lat temu mogły uchodzić za fantastykę, a dziś wchodzą do realnego świata. Część z nich już działa, część jest w fazie pilotażu, a inne to koncepcje, które szykują grunt pod kolejną dekadę rozwoju sieci. Nie chodzi przy tym o futurystyczne demonstracje dla samego wywołania „efektu wow”, ale o rozwiązania odpowiadające na rzeczywiste potrzeby użytkowników i biznesu.

Operatorzy coraz mniej przypominają firmy „od internetu”, a coraz bardziej organizacje technologiczne budujące własne kompetencje w obszarach sztucznej inteligencji, cyberbezpieczeństwa czy analizy danych.

Orange Polska jest tutaj przypadkiem szczególnym, bo jako jedyny operator w kraju posiada własną, dużą jednostkę badawczo-rozwojową — Orange Innovation Poland. To właśnie tam rozwijana jest większość technologii prezentowanych podczas TechDay.

Laboratorium przyszłości

Orange Innovation Poland to dziś około 300 ekspertów i inżynierów pracujących nad technologiami związanymi m.in. z sieciami nowej generacji, sztuczną inteligencją, cyberbezpieczeństwem i automatyzacją procesów sieciowych. To nie jest wyłącznie zaplecze analityczne czy testowe. To zespół, który uczestniczy w całym cyklu powstawania rozwiązań — od badań i prototypowania, przez walidację, aż po wdrożenia w realnej infrastrukturze Orange.

Polskie centrum R&D jest największym poza Francją i jednym z kluczowych ośrodków w całej międzynarodowej Grupie Orange. Oznacza to, że rozwijane w Polsce projekty nie kończą się na etapie lokalnych testów, ale bardzo często trafiają dalej — do innych krajów i struktur grupy.

Orange Innovation Poland nie działa przy tym w próżni – stała współpraca z dziewięcioma kluczowymi polskimi uczelniami i pięcioma instytutami badawczymi pozwala łączyć badania akademickie z realnymi zastosowaniami w sieciach. Równolegle rozwijane są partnerstwa z globalnymi markami technologicznymi.. Dzięki temu powstające rozwiązania są osadzone zarówno w praktyce operatora, jak i w globalnych trendach technologicznych.

Ważną częścią tego ekosystemu są także start-upy. W ramach programu akceleracyjnego Orange Fab każdego roku analizowanych jest około 200 młodych firm technologicznych, a wybrane uzyskują dostęp do infrastruktury operatora, mentoringu oraz kontaktów biznesowych. To pozwala szybciej testować i rozwijać rozwiązania w warunkach zbliżonych do rzeczywistej skali sieci.

W efekcie Orange stworzył środowisko, w którym spotykają się trzy perspektywy: badania naukowe, potrzeby rynku i praktyka dużej infrastruktury telekomunikacyjnej. I bynajmniej nie chodzi o sztukę dla sztuki. Za tymi założeniami stoją już bardzo konkretne rozwiązania.

Sieć, która potrafi przewidywać

Jednym z najbardziej interesujących kierunków rozwoju są dziś tzw. cyfrowe bliźniaki sieci. Choć brzmi to dość abstrakcyjnie, sama idea jest stosunkowo prosta. Orange rozwija rozwiązanie Network Digital Twin dla sieci radiowej RAN — cyfrową replikę infrastruktury, stale synchronizowaną z rzeczywistą siecią.

Wirtualny „bliźniak” pozwala testować zmiany i przewidywać problemy, zanim pojawią się one w prawdziwej infrastrukturze. Taki model umożliwia sprawdzenie, jak sieć zachowa się na przykład podczas nagłego przeciążenia, dużych wydarzeń masowych albo nietypowych sytuacji kryzysowych.

W praktyce oznacza to mniej eksperymentów wykonywanych na „żywym organizmie” i większą odporność całego systemu. To także kierunek, który coraz częściej wskazywany jest jako jeden z fundamentów przyszłych sieci 6G.

W telekomunikacji coraz ważniejsze staje się bowiem nie tylko to, jak szybka jest sieć, ale jak inteligentnie potrafi zarządzać ruchem i reagować na zmieniające się warunki.

Światłowód jako sensor

Ciekawie wygląda również rozwój technologii wykorzystujących istniejącą infrastrukturę światłowodową do zupełnie nowych zastosowań. Orange pracuje nad rozwiązaniem Fiber Sensing opartym na technologii DAS, czyli Distributed Acoustic Sensing.

W uproszczeniu: światłowód może pełnić nie tylko funkcję przesyłania danych, ale również działać jak ogromny sensor rozciągnięty na dziesiątki kilometrów. System potrafi wykrywać drgania, naprężenia czy zmiany w otoczeniu. Dzięki temu możliwe staje się monitorowanie infrastruktury krytycznej bez konieczności budowania osobnej sieci czujników. Technologia może wykrywać np. prace ziemne w pobliżu kabli, ruch pojazdów, potencjalne naruszenia terenu czy inne zdarzenia mogące stanowić zagrożenie dla infrastruktury. Co ważne, Orange testuje rozwiązanie na własnej sieci światłowodowej, jednej z największych w kraju.

To dobry przykład tego, jak zmienia się myślenie o infrastrukturze telekomunikacyjnej. Światłowód przestaje być wyłącznie „kablem do internetu”. Staje się źródłem danych i elementem systemów bezpieczeństwa.

Telekomunikacja = bezpieczeństwo

Rosnące znaczenie odporności infrastruktury sprawia, że operatorzy telekomunikacyjni zaczynają odgrywać nową rolę także w obszarze bezpieczeństwa. Jednym z projektów rozwijanych przez Orange jest MILI-GUARD — modułowy system integrujący dane z kamer, sensorów IoT, światłowodów oraz sieci radiowych.

Celem jest budowanie możliwie pełnego obrazu sytuacji w czasie rzeczywistym. System może wspierać ochronę infrastruktury krytycznej, analizować potencjalne zagrożenia i pomagać w szybszym reagowaniu na incydenty. To już wyraźnie wykracza poza klasyczne usługi telekomunikacyjne, a operator staje się w praktyce dostawcą narzędzi wspierających odporność państwa, przemysłu czy administracji.

W podobnym kierunku rozwijany jest projekt HAVEN — laboratorium bezpieczeństwa urządzeń IoT. Analizuje ono sprzęt podłączony do internetu pod kątem podatności mogących stanowić zagrożenie dla użytkowników lub sieci.

Wraz z gwałtownym wzrostem liczby urządzeń podłączonych do sieci znaczenie takich rozwiązań będzie rosło. Ryzyko cybernetyczne dotyczy dziś przecież nie tylko komputerów, ale także domowych kamer, urządzeń smart home czy systemów przemysłowych. Orange już teraz pracuje nad narzędziami, które pozwolą szybciej te zagrożenia wykrywać.

AI naprawdę inteligentna

Sztuczna inteligencja na stałe zagościła w naszej codzienności. W projektach opracowywanych przez Orange AI jest konkretną warstwę technologiczną, która ma automatyzować powtarzalne zadania i realnie ułatwiać życie.

Jednym z przykładów rozwiązań, które może wspierać działalność firm jest Missed Call Assistant.System ma automatycznie odbierać połączenia, odpowiadać na podstawowe pytania i pomagać w umawianiu wizyt poprzez integrację z kalendarzami. Dla niewielkich firm nieodebrane telefony często oznaczają po prostu utratę klientów.

Podobnie projektowano asystenta Avatar Host, który wykorzystuje modele językowe oraz zaawansowany interfejs graficzno-głosowy. Ma on umożliwiać całodobową, wielojęzyczną obsługę, a jego baza wiedzy może być aktualizowana przez pracowników za pomocą komend głosowych, bez angażowania programistów.

Interesująco wygląda także kierunek związany z rozwiązaniami Smart City. Projekt Smart Road – Liczbox pokazuje, jak można wykorzystać istniejący monitoring miejski do tworzenia bardziej inteligentnych systemów zarządzania ruchem. Niewielkie urządzenie z wbudowaną AI analizuje obraz z kamer w czasie rzeczywistym i klasyfikuje ruch w 22 kategoriach — od pieszych po ciężarówki. Dane trafiają następnie do platformy analitycznej, gdzie mogą służyć miastom do planowania infrastruktury, poprawy bezpieczeństwa czy optymalizacji sygnalizacji, bez konieczności budowania nowego monitoringu od zera.

Telekom jako firma technologiczna

Operator przyszłości coraz bardziej przypomina firmę technologiczną. Oczywiście światłowody i rozwój 5G nadal pozostają fundamentem tego biznesu, jednak wokół fizycznej infrastruktury budowana jest nowa warstwa usług cyfrowych.

W tym kontekście nawet pierwsze w Polsce testy mobilnej transmisji w paśmie 6 GHz — przeprowadzone we współpracy z Nokią, podczas których osiągnięto prędkość 3,17 Gb/s — nie są jedynie pojedynczym rekordem. To pokaz możliwości technologii z myślą o potrzebach przyszłości.

Orange już teraz przygotowuje się na świat, w którym zapotrzebowanie na transfer danych, niezawodność i inteligentne zarządzanie infrastrukturą będzie wielokrotnie większe niż obecnie. Przyszłość telekomunikacji rozgrywa się dziś w równej mierze w nadajnikach i kablach, co w zaawansowanych algorytmach czy systemach bezpieczeństwa.