LOT ogłosił jesienną siatkę połączeń. Gdzie polecimy?

LOT ogłosił jesienną siatkę połączeń. Gdzie polecimy?

Embraer LOT
Embraer LOT / Źródło: © niko_spotter
Narodowy przewoźnik dostosowuje rozkład rejsów do bieżącej sytuacji epidemicznej. W ramach zimowej siatki połączeń LOT zaproponuje w sumie blisko 60 połączeń, w tym popularne trasy europejskie i rejsy dalekodystansowe do Stanów Zjednoczonych, Kanady, Korei Południowej i Japonii.

Po niecałych trzech miesiącach od przywrócenia międzynarodowego ruchu lotniczego z Polski, zweryfikowane zostały prognozy popytu na podróże w sezonie zimowym. Zgodnie z najnowszymi danymi Eurocontrol, z końcem roku popyt na połączenia lotnicze w Europie spadnie o ponad 50 proc. w stosunku do roku ubiegłego. Jak podkreślają eksperci IATA, ze względu na dynamicznie zmieniające się regulacje administracyjne i wzrost zachorowań na koronawirusa w poszczególnych krajach już dziś wiadomo, że globalny ruch lotniczy będzie odbudowywał się wolniej, niż pierwotnie zakładano.

LOT poleci do blisko 60 miast

W oparciu o powyższe analizy, LOT dostosowuje swoją siatkę połączeń na nadchodzący sezon zimowy. Jak poinformował przewoźnik, od 25 października pasażerowie będą mogli wybierać spośród oferty blisko 60 połączeń, w tym rejsów krajowych, do Europy oraz wybranych tras do Ameryki Północnej i Azji. Zimowa siatka obejmuje około 60 proc. kierunków, oferowanych przez LOT w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Dostosowujemy naszą zimową siatkę połączeń do zapotrzebowania ze strony pasażerów. W nadchodzącym sezonie zimowym zmniejszymy częstotliwości wybranych połączeń, ale większość planowanych w sezonie zimowym kierunków zostanie utrzymana. Wszystkie zmiany dotyczące zimowej siatki wprowadzamy ze znaczącym wyprzedzeniem tak, aby dać pasażerom jak największy komfort w planowaniu swoich podróży. Jak zawsze, na bieżąco monitorujemy sytuację pandemiczną w poszczególnych krajach i w razie kolejnych zmian, będziemy dostosowywać nasz rozkład do wprowadzanych regulacji – mówi Krzysztof Moczulski, rzecznik prasowy LOT-u.

Od początku sezonu zimowego samoloty polskiego przewoźnika będą wykonywały, ze zmniejszoną częstotliwością, regularne połączenia do Europy Zachodniej m.in do Madrytu (od 6 października), do Berlina (od 8 listopada zmiana lotniska na Berlin-Brandenburg), Kopenhagi, Wiednia, Brukseli, Amsterdamu, Monachium, Paryża, Düsseldorfu, Sztokholmu, Genewy, Göteborga, Stuttgartu, Oslo, Hamburga, Zurychu czy na londyńskie lotnisko Heathrow. W rozkładzie nie zabraknie także uruchomionego w sierpniu br. połączenia do Dublina.

W ramach Europy Środkowo-Wschodniej, zimą LOT wznowi regularne rejsy do Bukaresztu i Belgradu i utrzyma oferowane aktualnie połączenia do Pragi, Sofii, Tallina, czy Zagrzebia. Z końcem października polski przewoźnik planuje także polecieć do Ostrawy.

Chcemy wystartować z połączeniem do Ostrawy z końcem października ale bezpieczeństwo jest priorytetem. Bacznie przyglądamy się sytuacji epidemicznej w Czechach – dodaje Krzysztof Moczulski.

Wracają połączenia długodystansowe do Tokio, Seulu i Toronto

W ramach rejsów dalekodystansowych w sezonie zimowym pasażerowie LOT-u będą mogli wybrać się do Stanów Zjednoczonych (Chicago i Nowy Jork), Kanady (Toronto), Korei (Seul) oraz Japonii (Tokio-Narita). LOT zimą będzie obsługiwał także połączenia krajowe między Warszawą a 10 lotniskami regionalnymi zapewniając, pasażerom z całej Polski wygodne przesiadki na rejsy międzynarodowe. W ramach rejsów krajowych, przewoźnik poleci także z Krakowa do Gdańska i portu lotniczego Olsztyn-Mazury.

W nadchodzącym sezonie zimowym, w zależności od sytuacji epidemicznej w krajach docelowych, LOT planuje sukcesywne przywracanie kolejnych kierunków krótkiego i średniego zasięgu a także wybranych połączeń dalekiego zasięgu.

Jeśli pozwolą na to lokalne regulacje i sytuacja epidemiczna będzie stabilna, planujemy przywrócenie zimą m.in. połączeń do Moskwy, Madrytu, Lublany czy Luksemburga. Jednocześnie pracujemy m.in. nad rozszerzeniem oferty rejsów transatlantyckich o Delhi czy Kolombo, gdzie regularnie latamy z transportami cargo – informuje Krzysztof Moczulski.

Co z lotami z Budapesztu?

Natomiast ze stolicy Węgier, mimo wcześniejszych zapowiedzi, LOT będzie latał w ograniczonym zakresie. Polska linia nie będzie obsługiwała zapowiedzianych lotów do Belgradu, Stuttgartu, Pragi, Sofii, Bukaresztu, Krakowa oraz Londynu City. Przewoźnik zamierza operować tylko na trasach z Budapesztu do Seulu, Warszawy i Wrocławia.

Jak wskazał przewoźnik, sytuacja pandemiczna wymaga od niego dostosowania skali działalności i planów rozwoju do niższego niż zakładano popytu na podróże lotnicze w nadchodzącym sezonie zimowym. Dotyczy to zarówno siatki połączeń z Budapesztu, jak i z warszawskiego Lotniska Chopina. – Mimo trudnej sytuacji i stale przedłużanych obostrzeń administracyjnych, chcemy zapewnić pasażerom z Węgier również zimą dostęp do wielu kierunków w naszej siatce, dlatego zdecydowaliśmy się utrzymać w nadchodzącym sezonie rejsy między Warszawą a Budapesztem. Ponadto, w sezonie zimowym nasze samoloty będą latać ze stolicy Węgier do Seulu i Wrocławia – poinformował rzecznik LOT.

Polski przewoźnik podaje, że operacyjnie skupia się jeszcze na najbliższych miesiącach, ale strategicznie myśli też o kolejnym sezonie letnim. – Wierzymy, że sytuacja pandemiczna ustabilizuje się na tyle, że możliwe będzie przywrócenie około 50 proc. turystycznego ruchu z Polski sprzed pandemii, a LOT, podobnie jak w tym roku, odegra kluczową rolę w jego odbudowie – dodaje Krzysztof Moczulski.

Elastyczna zmiana dla pasażerów

Pasażerom, których rejsy nie wrócą do zimowego rozkładu, przewoźnik oferuje szereg możliwości elastycznej zmiany rezerwacji. Bilety można bezpłatnie wymienić na rejs w innym terminie, otrzymując dodatkowo 30 proc. rabat od taryfy na następny lot.

Oferta obejmuje także możliwość wyboru nowej trasy podróży – w przypadku konieczności dopłaty do wyższej klasy rezerwacyjnej, LOT pokryje 200 PLN/50 EUR z wyliczonej kwoty. W przypadku redukcji częstotliwości na wybranych trasach pasażerom będą ofertowane alternatywne połączenia. Bilet można zamienić na voucher ważny przez 12 miesięcy od daty wystawienia na wszystkie połączenia dostępne w siatce LOT-u na następne 12 miesięcy, a także zgłosić wniosek o zwrot środków. Decyzję można podjąć w ciągu roku od daty zakupu biletu, a rezerwacją można zarządzać samodzielnie za pośrednictwem wygodnego formularza dostępnego na stronie LOT.com.

Jednocześnie mając na uwadze niepewność związaną z podróżowaniem w czasach pandemii, przewoźnik zniósł także opłaty za dokonanie zmian w rezerwacji. Od połowy czerwca osoby planujące lot mogą korzystać z nowych taryf Flex Plus, pozwalających na wymianę, zwrot lub przepisanie biletów na inną osobę na preferencyjnych warunkach.

Zmianie taryfowej towarzyszyło wprowadzenie opcji Time2think, czyli rezerwacji biletu w określonej cenie na 72h, a także możliwość bezpłatnej rezygnacji z podróży w ciągu 24h od momentu zakupu biletu. Dzięki temu pasażerowie mają teraz możliwość dowolną liczbę razy, bezpłatnie zmienić datę i kierunek swojego lotu. Nowa oferta dotyczy biletów zakupionych w okresie od 10 września do 31 grudnia br. na wszystkie połączenia LOT-u, w każdej dostępnej taryfie, w tym również najtańszej opcji Saver. Dodając do tego szerokie możliwości zarządzania rezerwacją w przypadku odwołania lotu w wyniku pandemii, LOT jest obecnie w czołówce europejskich przewoźników pod względem elastyczności i otwartości na potrzeby pasażerów.

Czytaj też:
LOT zachęca do udziału w konkursie o lotnictwie. Do wygrania płatne staże i bilety lotnicze!

Źródło: LOT
 0

Czytaj także