Od Solorzów po Murdochów, od polskiego Polcoloritu po kanadyjski McCain. Lokalne i globalne imperia rodzinne toną w sporach, które potrafią zrujnować reputację i morale zespołów. Coraz częściej najbogatsi tego świata decydują więc, że dzieciom zostawią nic lub prawie nic.
Dokonało się. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia sąd w Liechtensteinie ogłosił drugi, tym razem już prawomocny, wyrok korzystny dla dzieci Zygmunta Solorza. W ten sposób kończy się półtoraroczna telenowela o kontroli nad wielomiliardowym majątkiem jednego z najbogatszych Polaków.
Jednak historia Solorzów nie jest jedyną w globalnym biznesie. Świat zna przypadki, kiedy rodzice przekazali oficjalnie stery w swojej firmie synowi lub córce, a niedługo potem cały proces chcieli szybko odkręcać.
Źródło: Wprost
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.


