Wydał fortunę na remont. Finał historii zaskoczył inwestora

Wydał fortunę na remont. Finał historii zaskoczył inwestora

Piwnica, zdjęcie ilustracyjne
Piwnica, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock
Remont, pozwolenie i najem mogą nie wystarczyć. Sąd wskazał, dlaczego piwnica nie zawsze może być mieszkaniem.

Adaptacja piwnicy na cele mieszkaniowe może okazać się znacznie bardziej skomplikowana, niż wydaje się wielu inwestorom. Najnowszy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego potwierdza, że nawet kosztowna przebudowa i faktyczne użytkowanie pomieszczeń do zamieszkania nie przesądzają jeszcze o możliwości uznania ich za samodzielny lokal mieszkalny.

Piwnica jako lokal mieszkalny. Spór zakończył NSA

Sprawa dotyczyła inwestora z Krakowa, który przebudowywał przedwojenną kamienicę. Wcześniej uzyskał zaświadczenia o samodzielności dla lokali znajdujących się na parterze i wyższych kondygnacjach. Liczył więc, że podobnie będzie w przypadku przestrzeni urządzonej w przyziemiu.

Organy administracyjne odmówiły jednak wydania zaświadczenia o samodzielności lokalu. Ich stanowisko podtrzymały kolejno samorządowe kolegium odwoławcze, wojewódzki sąd administracyjny oraz ostatecznie Naczelny Sąd Administracyjny. Wskazano, że historycznie w tej części budynku znajdowały się pomieszczenia gospodarcze, a samo urządzenie tam pokoi, kuchni i łazienki nie zmienia statusu prawnego tej przestrzeni.

Samodzielny lokal mieszkalny musi spełniać określone warunki

Zgodnie z ustawą o własności lokali samodzielnym lokalem mieszkalnym może być wyłącznie wydzielona trwałymi ścianami izba lub zespół izb przeznaczonych na stały pobyt ludzi i służących zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych. Spełnienie tych wymogów potwierdza właściwy organ w formie zaświadczenia.

Przepisy wyraźnie odróżniają przy tym piwnicę od mieszkania. Piwnica jest traktowana jako pomieszczenie przynależne do lokalu, a nie jako samodzielna przestrzeń przeznaczona do zamieszkania.

Kluczowe znaczenie ma poziom podłogi

O możliwości uznania pomieszczenia za lokal mieszkalny decydują również warunki techniczne obowiązujące dla budynków. Przepisy wymagają, aby w pomieszczeniach przeznaczonych na stały pobyt ludzi poziom podłogi znajdował się powyżej lub co najmniej na poziomie terenu przy budynku.

Jednocześnie definicja piwnicy wskazuje, że jest to przestrzeń, w której poziom podłogi znajduje się poniżej poziomu terenu przynajmniej z jednej strony budynku. W praktyce oznacza to kolizję z wymaganiami przewidzianymi dla pomieszczeń mieszkalnych.

Remont i zamieszkiwanie nie przesądzają o statusie lokalu

Sąd zwrócił uwagę, że pozwolenie na budowę lub zgoda na przebudowę nie gwarantują możliwości wyodrębnienia lokalu mieszkalnego. O jego statusie nie decydują poniesione nakłady, standard wykończenia ani fakt, że ktoś rzeczywiście mieszka w takim miejscu.

Dla inwestorów oznacza to konieczność bardzo dokładnej analizy jeszcze przed rozpoczęciem prac. W przeciwnym razie mogą zakończyć inwestycję z przestrzenią, której nie będzie można formalnie wyodrębnić i sprzedać jako mieszkania. Kluczowe pozostaje bowiem spełnienie wymagań wynikających z ustawy o własności lokali oraz przepisów techniczno-budowlanych.

Czytaj też:
Piwnica jak mieszkanie? Ten wyrok może zatrzymać wiele inwestycji
Czytaj też:
Sejm uderza w patodeweloperkę. Będą nowe obowiązki

Opracował:
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna