Umowa z Mercosur zmieni wszystko. Ekspert: Polska może być największym przegranym

Umowa z Mercosur zmieni wszystko. Ekspert: Polska może być największym przegranym

Prace rolnicze
Prace rolnicze Źródło: Shutterstock
Umowa UE–Mercosur to zysk dla Unii, ale trudny test dla polskiego rolnictwa. „Musimy wyjść z pułapki taniego surowca” – mówi Jakub Olipra, ekspert Credit Agricole.

Witold Ziomek, Wprost.pl: Umowa na linii Unia Europejska–Mercosur jest już właściwie faktem. Kto na niej zyska, kto straci i gdzie w tym wszystkim są polscy rolnicy?

Jakub Olipra, Starszy Ekonomista Credit Agricole: To jest bardzo złożone, bo jakbyśmy spojrzeli na samą umowę i odizolowali ten element związany z rolnictwem, to ta umowa jest na ogół korzystna dla Unii Europejskiej. My wysyłamy do krajów Mercosur wysoko przetworzone produkty, dobra przemysłowe, samochody, produkty chemiczne, maszyny i urządzenia, podczas gdy kraje Mercosur do nas eksportują surowce mineralne i surowce rolne. Więc z tego punktu widzenia zarabia się na tym tam, gdzie powstaje wartość dodana – czyli ten handel w takim układzie jest bardzo korzystny dla Unii Europejskiej.

Jednocześnie, jak weźmiemy do tego szerszy kontekst geopolityczny i to, że Unia Europejska musi zmniejszać zależność od importu surowców z Chin, to jest to również bardzo rozsądne rozwiązanie. Natomiast jeśli spojrzymy na tę umowę w kontekście rynków rolnych, to ja bym porównał ją trochę do budowy obwodnicy małego miasta. Przez długi czas mieszkańcy czekali na tę obwodnicę. Ostatecznie podjęto decyzję, żeby ją wybudować, natomiast ta droga przejdzie przez działki niektórych mieszkańców. I tak jak cała miejscowość skorzysta na tej obwodnicy, to część mieszkańców straci.

Artykuł został opublikowany w 3/2026 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.