Dlaczego warto oszczędzać pieniądze?

Dlaczego warto oszczędzać pieniądze?

Pieniądze, zdj. ilustracyjne
Pieniądze, zdj. ilustracyjne Źródło: Fotolia / Tomasz Zajda
By regularnie oszczędzać pieniądze wcale nie trzeba być skąpym i wszystkiego sobie odmawiać. Zazwyczaj wystarczy szczera chęć, nieco kreatywności i odrobina samokontroli, żeby zapanować nad domowym budżetem. Systematyczne odkładanie nawet niewielkiej kwoty pozwala na zapewnienie sobie codziennego spokoju i braku nerwów w nieprzewidzianych sytuacjach. W końcu oszczędności są czymś w rodzaju poduszki finansowej, a wydarzenia z ostatnich lat pokazały nam, że nigdy nie wiemy, co przyniesie nam kolejny dzień. Z tego też powodu warto mieć odłożoną nawet małą sumę na wypadek kryzysowej sytuacji finansowej. Sprawdź, dlaczego posiadanie oszczędności ma same zalety. Zapraszamy do lektury!

Czemu oszczędności są w życiu ważne?

Często możemy usłyszeć, że oszczędzanie, jak i same oszczędności są w życiu każdego człowieka niezwykle ważne. Z czego wzięło się takie stwierdzenie? Odkładając regularnie nawet niewielką kwotę z czasem możesz zauważyć, że udało Ci się uzbierać całkiem pokaźną sumę. Zamiast ją wydawać na niepotrzebne przedmioty, lepiej jest nadal systematycznie oszczędzać. Oszczędności tak naprawdę zawsze były niezbędne, ponieważ dzięki dodatkowej gotówce w nieprzewidzianej sytuacji kryzysowej jak remont domu, wymiana lub naprawa elektroniki, utrata pracy, choroba któregoś z członków rodziny czy awaria samochodu nie trzeba zaciągać kredytu w banku i tym samym się zadłużać, a po prostu skorzystać z wcześniej przygotowanych na taką przykrą okoliczność pieniędzy. Zwłaszcza w ostatnich latach mogliśmy zauważyć, że mogą przytrafić się naprawdę nieprzewidziane sytuacje, jak pandemia czy nawet wojna. W takich momentach zabezpieczenie finansowe daje nie tylko minimalny spokój i poczucie bezpieczeństwa, ale pozwala też na ucieczkę czy izolację.

Jak efektywnie zacząć oszczędzać?

Proces efektywnego oszczędzania powinniśmy na początku zacząć od systematycznej analizy naszych wydatków. W przypadku chęci zapanowania nad wszelkimi przychodami i rozchodami jest to absolutną podstawą, by móc wprowadzić zauważalne zmiany. Czemu ma służyć tego rodzaju kalkulacja? Taki rozrachunek szybko i sprawnie pokaże, jaką kwotą dysponujemy każdego miesiąca, na co przeznaczane są pieniądze i ile rzeczywiście jesteśmy w stanie odłożyć na oszczędności.

Pierwszą i najprostszą metodą jest notowanie wydatków na bieżąco. Możemy to zrobić tradycyjnie, na kartce papieru czy też korzystając z programów typu Excel na komputerze lub smartfonie. Jeśli czujemy się biegli w komputerach, istnieje wiele programów komputerowych stworzonych właśnie na potrzeby tego rodzaju zadań. Popularną metodą jest też zachowywanie paragonów po zakupach.

Jeśli za większość rzeczy płacisz kartą i przelewami bankowymi, istnieje duża szansa, że bank zrobił to już za ciebie! Wiele bankowych aplikacji mobilnych posiada funkcje, gdzie możemy sprawdzić: gdzie, komu i za co płacimy. Często też te wydatki są automatycznie kategoryzowane na jedzenie, dom, rachunki i inne potrzeby.

Następnym etapem jest optymalizacja kosztów. Zanotuj wszystkie swoje przychody w skali miesiąca i zacznij odejmować od całej sumy kwoty w skali od najważniejszych do najmniej ważnych. W pierwszej kolejności powinny to być wszelkiego rodzaju niezbędne opłaty związane z czynszem, rachunkami, jedzeniem. W następnej kolejności zacznij odejmować wydatki, które są przeznaczane na czynności związane ze zdrowiem, rozwojem, pracą, jak np. wizyty u lekarza, paliwo, karnet na siłownię. Ostatecznie zanotuj wszystkie te sumy, które wydajesz na przyjemności, jak np. różnego rodzaju subskrypcje, wizyty w kinie, zakup nowej i zbędnej pary butów.

Jeśli po podliczeniu całości zostaną jeszcze jakieś pieniądze, to jak najbardziej możesz przeznaczać je co miesiąc na oszczędności. Jeśli zaś podczas rozrachunku w pełni wyczerpałeś budżet, należy znaleźć miejsce na oszczędności. Jak tego dokonać? Proponujemy zrezygnować z niepotrzebnych wydatków. Możliwe, że znajdziesz dodatkowe pieniądze rezygnując od czasu do czasu z małych przyjemności, jak wizyta w kawiarni czy jazda do pracy komunikacją miejską zamiast autem.

Ile powinniśmy miesięcznie oszczędzać?

Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na takie pytanie, ponieważ każdy ma co miesiąc inna kwotę do dyspozycji i zupełnie różne wydatki. Na oszczędności powinniśmy przeznaczać tyle pieniędzy, ile po prostu jesteśmy w stanie, przy okazji nie rezygnując z ważnych wydatków. Jeśli uda Ci się zastosować w codziennym życiu zmiany zaproponowane w powyższym akapicie, to z pewnością będziesz w stanie co miesiąc odkładać nieco gotówki na nieprzewidziane wydatki. Warto też zauważyć, że w kwestii oszczędzania nigdy nie można się poddawać. Będą zdarzały się wzloty i upadki, czasami też nadarzą się takie sytuacje czy nawet miesiące, w których nieprzewidziane wydatki doszczętnie uszczuplają budżet oszczędnościowy. W takich momentach nie należy się nadmiernie denerwować, tylko podążać obraną wcześniej drogą oszczędzania.

Popularnym sposobem jest metoda 50/30/20. Dzielimy nasz domowy budżet na 3 nierówne części. 50% wszystkich dochodów przeznaczamy na rzeczy niezbędne, takie jak czynsz czy rata kredytu hipotecznego, jedzenie, transport. 30% jest na przyjemności, takie jak wyjście do restauracji, hobby, książki czy bilety do kina. Pozostałe 20% inwestujemy lub oszczędzamy. Jest to popularne rozwiązanie, ale w realiach naszego kraju niestety nie zawsze się sprawdza u każdego.

Jak połączyć niskie dochody i oszczędzanie?

Choć każdy chciałby umieć oszczędzać i mieć odłożone pieniądze na „czarną godzinę”, to niestety nie zawsze jest to możliwe dla każdego. Niektórzy nie mają motywacji i po prostu uwielbiają na bieżąco wydawać zarobione pieniądze, inni mają zbyt niskie dochody, aby po opłaceniu wszystkich niezbędnych wydatków móc odłożyć na cokolwiek. Jeśli po zaproponowanej wcześniej analizie domowego budżetu, optymalizacji kosztów i rezygnacji z małych przyjemności nie jesteśmy w stanie nic odłożyć, warto w takiej sytuacji zastanowić się nad zwiększeniem dochodów. Można w tym celu złożyć wniosek do pracodawcy z prośbą o podwyżkę.

Jeśli zaś otrzymamy negatywną odpowiedź, innym dobrym pomysłem jest po prostu zmiana pracy. W tym celu warto jak najszybciej rozpocząć poszukiwania. Jak tego dokonać? Najłatwiej będzie po prostu wpisać w wyszukiwarkę odpowiednią frazę, np. praca Płock i odpowiadać na te ogłoszenia, które nie tylko są kompatybilne z naszymi kwalifikacjami, wykształceniem czy doświadczeniem, ale też proponują znacznie wyższe zarobki niż te dotychczasowe. Choć zmiana zakładu pracy może początkowo wydawać się sporym przewrotem życiowym, to z czasem zauważysz, że Twoje oszczędności będą coraz większe, a Ty z łatwością stworzysz sobie bezpieczną poduszkę finansową.

Na co przeznaczyć oszczędności?

Oszczędzać pieniądze możemy z dwóch powodów – by na coś je na końcu wydać lub żeby je po prostu mieć. Obie drogi są słuszne i mają swoje zalety.

Inwestycja

Przy dzisiejszym poziomie inflacji każde zaoszczędzone 100 zł jest dziś warte około 87 zł. To może nie brzmieć motywująco, z tego też powodu tak wiele osób decyduje się zainwestować odłożone pieniądze w aktywa trwałe, takie jak nieruchomości czy działki budowlane, które wraz z czasem tylko przybierają na wartości. Innym rozwiązaniem są też obligacje skarbowe, choć należy sprawdzić czy ich oprocentowanie jest na dogodnym poziomie. Inwestycje w akcje giełdowe też są metodą wyjścia z problemu, choć należy robić to z rozwagą, ponieważ niekiedy możemy stracić zamiast zyskać. Na ogół jednak inwestycja w duże i sprawdzone spółki z dużym kapitałem pomoże nam “zamrozić” pieniądze, które będą odporne na inflację.

Samorealizacja

Odłożone zawczasu pieniądze mogą też pomóc nam w realizacji marzeń, w zwiększeniu kwalifikacji lub całkowitej zmianie branży. Oszczędności można przeznaczyć na upragnione podróże, kurs gotowania, szkolenie niezbędne do uzyskania awansu czy nawet na otworzenie własnego biznesu. Jeśli uzbierasz pokaźną kwotę, to zobaczysz, że możliwości jest naprawdę wiele.

Nieprzewidziane wydatki

Kiedy oszczędzamy pieniądze by je po prostu mieć, to tak naprawdę odkładamy je na nieprzewidziane wypadki. Nagła awaria w aucie, problemy ze zdrowiem, usterka sprzętu w mieszkaniu to tylko jedne z przykładów, przy których wizja dodatkowej gotówki jest zbawienna w skutkach. Przykłady mogą być też mniej oczywiste – co jeśli nasz komputer, który wykorzystujemy do codziennej pracy dogorywa, a w sklepie z elektroniką jest aktualnie kusząca promocja? W takiej sytuacji, jeśli spojrzymy w szerszej perspektywie kupując niezbędny sprzęt na promocji i wydając pieniądze tak naprawdę zaoszczędziliśmy.

Czytaj też:
Jak oszczędzać pieniądze?

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także