Chciał udowodnić, że Ziemia jest płaska. Wystrzelił się w powietrze na pokładzie rakiety. Zginął sekundy po starcie

Chciał udowodnić, że Ziemia jest płaska. Wystrzelił się w powietrze na pokładzie rakiety. Zginął sekundy po starcie

Rakieta "Mad Mike'a"
Rakieta "Mad Mike'a" / Źródło: Twitter / @justindchapman
Nie żyje jeden z najbardziej znanych zwolenników teorii płaskiej Ziemi. Michael "Mad Mike" Hughes wystrzelił się w powietrze na pokładzie rakiety własnej konstrukcji.

Jeden z najbardziej znanych zwolenników i propagatorów teorii, że Ziemia jest płaska, a  okłamuje nas, twierdząc, że człowiek postawił stopę na Księżycu, nie żyje. Jego ostatnie chwile uwieczniono na nagraniu, które nie nadaje się dla osób o słabych nerwach.

twitter

Michael „Mad Mike” (Szalony Mike) Hughes zmarł podczas próby udowodnienia, że nasza planeta w rzeczywistości jest dyskiem. Chciał tego dowieść poprzez polecenie tak wysoko, by mógł zrobić zdjęcia „końca świata”, czyli miejsc, w których Ziemia się kończy.

Rakieta własnej roboty

Eksperyment, którego najbardziej widowiskowym elementem był start rakiety własnej produkcji, odbył się na pustyni w Barstow w Kalifornii. Jednak już chwilę po starcie, który nagrało wielu świadków, było wiadomo, że eksperyment nie idzie po myśli 64-letniego zwolennika teorii spiskowych. Na chwilę po odpaleniu silnika od rakiety odpadł spadochron, który był jedyną możliwością powrotu Hughes'a na ziemię. Lot skonstruowanej chałupniczymi metodami rakiety trwał 19 sekund i zakończył się tragicznie.

Czytaj też:
Gwiazdor NBA przekonywał, że Ziemia jest płaska. Teraz tłumaczy się ze swoich słów

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / CBS News
 16
  • Nie będę po nim płakać. Swoją drogą był niekonsekwentny w doborze środków do udowodnienia "swojej prawdy". Jeśli kwestionował lot na Księżyc za pomocą rakiety to czemu wybrał rakietę jako środek do udowodnienia płaskości Ziemi. Mógł spodziewać się niepowodzenia na wstępie. Nagrodę Darwina za ten rok ma w kieszeni na sto procent.
    •  
      To co? Teraz antyszczepy?
      •  
        o qrde blade - wszystkie Twoje wywody są niewiele warte, bo - najprościej rzecz ujmując - usiłujesz wykorzystać dwuwymiarową terminologię do opisania przestrzeni trójwymiarowej. Nic dziwnego, że popadasz w sprzeczności - ale nie są one dowodem na to, że ziemia nie ma kulistego kształtu.

        Chodzi o to, że cztery kierunki świata to ogromne uproszczenie, które powstało z praktycznej potrzeby. Sprawdzają się dobrze w przypadku prostokątnej, płaskiej mapy, a w przypadku brył przestrzennych - tracą znaczenie. Cztery kierunki to nie jest coś na kształt praw przyrody, więc jeżeli coś się z nimi nie zgadza - to tym gorzej dla nich. Czyli zupełnie odwrotnie niż masz ... zakodowane...


        Te zapałki, które umieściłeś na południku... zupełnie nie wziąłeś pod uwagę, że południk nie jest linią prostą - uprościłeś go sobie, żeby się zgadzało z modelem płaskiej Ziemi. Zgadza się? - no pewnie, że tak! Hehe - skoro masz tak dobrą wyobraznię przestrzenną, to w lot powinieneś też załapać, że dwie zapałki umieszczone w dowolnych miejscach kuli - nigdy nie będą stały naprzeciwko siebie (to może umknąć uwadze przy niewielkich odległościach, ale już razi przy większych). Nie załapałeś tego jednak. A tu tkwi podstawowa różnica między modelem płaskim a kulistym. Wyobraz sobie, że te dwie zapałki, albo lepiej ludziki, stoją twarzą w twarz na równiku i wskazują ręką w swoim kierunku. I potem zaczynają się cofać... początkowo jeszcze można się łudzić, że wskazują na siebie, ale jak miną zwrotniki, to złudzenia pryskają. Tymczasem na płaskiej powierzchni będą na siebie wskazywać dopóki im się terytorium do cofania nie skończy, hehe. Rozumiesz różnicę? W dynamicznym modelu kulistym - jeśli już chcesz koniecznie określać kierunki, to południe leży tam, gdzie... Słońce! (czyli w zależności od aktualnej strefy czasowej i dokładnej lokalizacji - wskazania będa różne względem siebie, ale to nijak nie przekreśla ich prawdziwości) Nie pomyślałeś o tym, co? Zupełnie inaczej niż w modelu statycznej płaskiej Ziemi, gdzie faktyczne położenie Słońce ani godzina nie gra większej roli... o tym też nie pomyślałeś, zgadza się? Południe... hehe... w ogóle co to jest południe? - dół mapy? A może Południe to jest coś na co patrzysz kiedy masz Północ za plecami? I co, myślisz, że jak kula sie obróci i ludzik będzie miał słońce z innej strony niż drugi ludzik - to jest jakiś dowód na to że Ziemia nie jest kulista? - hahahahaha!

        Zresztą, najgorsze, ze płaskoziemcy tylko negują - nic nie potrafią powiedzieć o faktycznym kształcie Ziemi, tylko zaprzeczają. Jeśli więc nie jest kulista - to jaka??? Jakieś wymiary? cokolwiek? Ale rozumiem - nie nalegam, bo wiem, ze z tym ciężko.

        To może chociaż dowiem się dlaczego wschód słońca następuje w różnych miejscach o różnym czasie? Bo nad płaską Ziemią powinien następować wszędzie w tym samym czasie - zgadza się...?
        • O niskim poziomie intelektuaulnym plaszczakow swiadczy chocby to, ze watpliwy bohater tego smutnego wydarzenia sam polecial by fotografowac, ryzykujac wlasne zycie(!) zamiast po prostu wyslac tam wlaczona kamere, czy chocby przyczepic tasma telefon do rakiety.
          • To jeszce ktos sie tym dzisiaj zajmuje??! Przeciez wystarczy tylko poplynac promem z Polski do Szwecji (lub odwrotnie) w spokojny, pogodny dzien i widac jak linia horyzontu (musi byc wyrazna i ostra) przystawiona od spodu np. do bocznej poreczy promu (trzeba sie usadowic tak nisko by sie one niemal pokrywaly) styka sie w srodku, zas na odleglych koncach jest szczelina. A to zaledwie wycinek z calej ok. 170 kilometrowej trasy. Ziemia zakrzywia sie o 1 stopien katowy co ok. 111 km, a 1 stopien to bardzo malo, wiec golym okiem trudno dostrzec, stad te pomoce optyczne.

            Czytaj także