Bartosz Tomczyk z PROVEMA: nowoczesne produkty finansowe są w stanie zwiększyć produktywność gospodarki

Bartosz Tomczyk z PROVEMA: nowoczesne produkty finansowe są w stanie zwiększyć produktywność gospodarki

Bartosz Tomczyk
Bartosz Tomczyk / Źródło: Provema
PROVEMA to polski fintech z siedzibą w Katowicach, który działa na rynku od 2015 roku. Spółka oferuje szybkie finansowanie online. Specjalizuje się w wykorzystaniu algorytmów z użyciem sztucznej inteligencji w ocenie ryzyka kredytowego. O tym, jak firma radzi sobie w czasie kryzysu spowodowanego COVID-19 rozmawiamy z Bartoszem Tomczykiem – przewodniczącym rady nadzorczej.

Wprost.pl: PROVEMA wydaje się być odporna na skutki aktualnego kryzysu. Cały czas udzielacie pożyczek klientom w czasie gdy wiele firm z sektora ma problemy. Jak udało się to osiągnąć?

Bartosz Tomczyk: Na rynku pożyczek konsumenckich kluczowym parametrem decydującym o możliwości rozwoju firmy jest ilość niespłaconych przez klientów pożyczek. Doskonale zdajemy sobie z tego sprawę i od początku naszej działalności całą strategię firmy podporządkowujemy redukcji szkodowości. Naszą ambicją jest ograniczenie jej do zera.

Staramy się osiągnąć ten cel na kilka sposobów. Po pierwsze odpowiednio zaprojektowaliśmy produkt. Udzielamy stosunkowo niewielkich pożyczek, co powoduje, że spada motywacja do oszustw. Po drugie, stosujemy algorytmy oparte na rozwiązaniach sztucznej inteligencji i uczeniu maszynowym. Okazało się, że oceniają one ryzyko znacznie efektywniej niż tradycyjny komitet kredytowy. Dzieje się tak dzięki temu, że unikają one pułapek i błędów poznawczych, w jakie często wpada ludzki umysł.

Już od początku obecnego kryzysu wiedzieliśmy, że będzie to czas ostatecznej weryfikacji naszych rozwiązań technologicznych. Test wypadł bardzo dobrze. Dziś z dumą możemy powiedzieć, że udało nam się zaprojektować produkt, który dociera dokładnie do tych klientów, do których chcemy. Stanowią oni elitę osób korzystających z pożyczek krótkoterminowych.

Czy jest szansa, żeby sektor fintech w niedalekiej przyszłości stał się istotną częścią polskiej gospodarki, tak jak się to dzieje w najbardziej rozwiniętych państwach świata?

Bartosz Tomczyk: Rzeczywiście, z zazdrością spoglądamy na Wielką Brytanię, Stany Zjednoczone czy Niemcy. Władze tych państw tworzą bardzo przyjazne otoczenie regulacyjne dla przedsiębiorstw z sektora innowacyjnych finansów. I nie robią tego po to, żeby zrobić komuś prezent. Zdają sobie sprawę, że nowoczesne produkty finansowe w znacznym stopniu są w stanie zwiększyć produktywność gospodarki.

U nas, niestety, jest nieco inaczej. Cały czas musimy brać pod uwagę możliwość niekorzystnych zmian prawnych. Proszę sobie wyobrazić, że tarcza antykryzysowa, czyli rozwiązanie mające ułatwić przedsiębiorcom i konsumentom dostęp do finansowania, ograniczyło możliwości funkcjonowania firm kredytowych. Obniżenie maksymalnych kosztów pożyczek spowodowało, że biorąc pod uwagę szkodowość, udzielanie konsumentom pożyczek na dłuższe okresy stało się nierentowne. Władze miały prawdopodobnie dobre intencje, chcąc zabezpieczyć konsumentów przed zbyt wysokimi kosztami pożyczek. Jednak osiągnęły efekt odwrotny od zamierzonego. Ograniczyły dostęp konsumentów do finansowania w momencie gdy jest ono im najbardziej potrzebne. Tymczasem w USA i Wielkiej Brytanii firmy pożyczkowe uczestniczą w dystrybucji rządowej pomocy dla przedsiębiorców. Przy niewielkich kwotach pomocy i ogromnej ilości beneficjentów, mogą zrobić to sprawniej i taniej niż tradycyjne banki.

Kłopotliwe są też polskie przepisy o podatku bankowym czy Bankowym Funduszu Gwarancyjnym. Przy tych regulacjach międzynarodowa ekspansja polskich instytucji finansowych będzie mocno utrudniona.

Jak Pana zdaniem będzie wyglądał sektor bankowy za kilka lub kilkanaście lat. Jakie są najważniejsze tendencje?

Tradycyjny sektor bankowy jest pod presją niskich stóp procentowych oraz niskiego wzrostu gospodarczego. Mimo tego, że mamy stopy procentowe bliskie zera, banki widząc wysokie ryzyko ograniczają akcję kredytową. Działalność bankowa polegająca na przyjmowaniu depozytów i udzielaniu kredytów przestaje mieć sens.

W związku z tym w najbliższych latach rozwój branży finansowej będzie możliwy głównie dzięki firmom z pogranicza finansów i nowoczesnych technologii. Ich pierwszym poważnym osiągnięciem było dostarczenie bankom rozwiązań potrzebnych do stworzenia bezpiecznej bankowości online. Proszę zwrócić uwagę, jak ogromne korzyści odnosi cała gospodarka dzięki temu, że przedsiębiorcy nie muszą codziennie jeździć do banków aby składać polecenia przelewów. Zachęcony sukcesem, sektor postanowił się uniezależnić od tradycyjnych banków i zaczął z nimi konkurować oferując klientom innowacyjne produkty oparte na przełomowych technologiach.

W naszym przypadku jest to sztuczna inteligencja oceniająca ryzyko kredytowe związane z pożyczkami konsumenckimi. Inne firmy wspomagają strategie inwestycji kapitałowych, obsługują finanse osobiste i rodzinne lub dają dostęp do rynków walut i kryptowalut.

Czytaj także

 0