Przez lata wydawało się, że o sile państwa decyduje liczba czołgów, samolotów i systemów rakietowych. Wojna w Ukrainie pokazała jednak coś znacznie ważniejszego. W XXI wieku wygrywają nie ci, którzy najwięcej kupują, lecz ci, którzy potrafią projektować, produkować i rozwijać własne technologie bezpieczeństwa.
Od wielu lat uczestniczę w debacie dotyczącej bezpieczeństwa państwa. Przez ten czas wielokrotnie słyszałem, że Polska powinna kupować nowoczesny sprzęt, zwiększać wydatki na obronność i modernizować siły zbrojne. Wszystko to pozostaje niezwykle ważne. Mam jednak wrażenie, że dziś stoimy przed znacznie większym wyzwaniem. Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chcemy być wyłącznie odbiorcą bezpieczeństwa, czy również jego współtwórcą. To nie jest wyłącznie kwestia polityki obronnej. To pytanie o przyszłość państwa.
Szansa dla Polski
Źródło: Wprost
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
