Bulwersującą sprawę opisał amerykański „Forbs”. Według eksperta do spraw cyberbezpieczeństwa Jeremiaha Fowlera, publicznie dostępna baza danych nie była zabezpieczona hasłem ani zaszyfrowana. „Ogromne 96 GB surowych danych uwierzytelniających” – opisał problem ekspert.
To właśnie Jeremiah Fowler odkrył wyciek i opublikował raport ze swoimi ustaleniami, z którego wynika, że baza danych zawierała łącznie 149 404 754 unikalne loginy i hasła.
Logowanie a podstępne oprogramowanie infostealer
Według Fowlera najprawdopodobniej jest to baza danych złożona z informacji pochodzących z wcześniejszych wycieków oraz logów złośliwego oprogramowania typu infostealer. Wśród wykradanych danych znajdują się między innymi rezultaty enumeracji środowiska (nazwa i lokalizacja urządzenia, domena, grupa i użytkownicy) oraz dane zapisane w przeglądarkach i niektórych aplikacjach (pliki cookie, hasła, dane z formularzy). Nośnikiem infekcji oprogramowania typu infostealer są wiadomości e-mail, reklamy w wyszukiwarkach internetowych oraz portal społecznościowy LinkedIn.
Według 4primie.pl, pozyskane w ten sposób dane są oferowane na rynkach takich jak RussianMarket czy 2Eeasy lub bezpośrednio grupom cyberprzestępczym – w tym grupom ransomware żądających okupu za odblokowanie dostępu do danych.
Kogo dotyczy wyciek danych? Wszystkich!
Wszyscy użytkownicy poniższych serwisów powinni pilnie zareagować, ponieważ liczby porażają:
- Gmail — 48 mln loginów i haseł
- Facebook — 17 mln loginów i haseł
- Instagram — 6,5 miliona loginów i haseł
- Yahoo — 4 mln loginów i haseł
- Netflix — 3,4 mln loginów i haseł
- Outlook — 1,5 mln loginów i haseł
Celem ataku jest kradzież danych uwierzytelniających do bankowości elektronicznej oraz innych serwisów, które były zapisane w przeglądarkach, ale także plików cookies.
Użytkownicy tych serwisów powinni natyhcmiast zmienić niedobre przyzwyczajenia – przestac używać tych samych haseł w różnych serwisach. Dodatkowo, w miarę możliwości przejść na logowanie za pomocą kluczy dostępu, czyli odciskiem placa, twarzą, kodem PIN urządzenia.
Warto także włączyć bezpieczne uwierzytelnianie dwuskładnikowe (2FA), aby chronić swoje konta i wrażliwe dane.
Czytaj też:
Reklamy w płatnych usługach? Netflix udowodnił, że to się opłaca
